Katarzyna Leoniewska Opublikowano 16 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Października 2008 od dzisiaj samodzielnie wybierasz sobie kapelusze - chodnik przesuwa się szczelinami pęka wyważona symetria środka tygodnia można pomylić stacje kolejowe i zobaczyć przystań dopasowującą się do bruku - od dzisiaj nie podkreślasz linii bioder jest tylko jedna linia horyzontu rozmazana tuszem
Marlett Opublikowano 16 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 16 Października 2008 Kasiu! Ładnie wyważyłaś;)) Jeszcze tu wrócę.PozdrawiaM.
Stefan_Rewiński Opublikowano 16 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 16 Października 2008 Ciekawy, pozdrawiam, Stefan.
JacekSojan Opublikowano 16 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 16 Października 2008 mnóstwo dziwnych o ile nie dziwacznych sformułowań: "pęka wyważona symetria środka tygodnia"...tydzień ma siedem dni, więc gdzie-w czym ta symetria? a "przystań dopasowująca się do bruku"? czy to nie wynika z nadmiernego poetyzowania? a właściwie z fatalnego wyobrażenia o języku poezji? proszę zatem powrócić do Szymborskiej, Miłosza, Czechowicza, Lieberta, Zagajewskiego...czy znajdzie się tam choć jeden taki twór frazeologiczny, który zamiast nieść informację, będzie niósł podobne zagadki - proszę! J.S
Almare Opublikowano 16 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 16 Października 2008 - fraza- wyważona symetria - jest... jak masło maślane. symetria to pełna równowaga. symetria nie może być nie wyważona, bo nie byłaby symetrią;krótko mówiąc: symetrii nie można wyważać. - wiersz słaby, mimo widocznego wysiłku autorki. Oś symetrii (miłość) mogłaby być podmiotem lirycznym. Miłość (oś) i dwie postacie (płaszczyzny) odwzorowujące wzajemnie każdy swój punkt (zgodnie z definicją symetrii). - powinna pani, zastosować lustrzane odbicie w wersach środkowej zwrotki oraz nieparzystą ilość zwrotek, w tym oczywiście, równą ilość sylab ze średniówką; wiersz mógłby mieć tytuł: oś symetrii... - pozdrawiam :)
Katarzyna Leoniewska Opublikowano 17 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Października 2008 JacekSojan - co do powyższych poetów, nie wątpię że prezentują wysoki poziom poezji. Toteż oczywiście przyjmuję argument. Almare - ciekawa wizja ;)
H.Lecter Opublikowano 17 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 17 Października 2008 Może po prostu : od dzisiaj sama wybierasz sobie kapelusze nie podkreślasz linii bioder jest tylko jedna linia horyzontu rozmazana tuszem : )
Almare Opublikowano 17 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 17 Października 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. O,ooo! Jest lepiej.
Katarzyna Leoniewska Opublikowano 17 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Października 2008 Z lekkim cierpieniem, ale powycinałam :]
Almare Opublikowano 17 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 17 Października 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. -wyważona droga dwojga ludzi do osiągnięcia symetrii (miłości)- może być, ale nie symetria; ona już, ta symetria, osiągnęła stan wyważenia, równowagi. A zmieniło się w B tak , że B jest A. A=B. To jest stan absolutnej równowagi. Potocznie tak się mówi, ale poeta waży słowo i rozpatruje wszystkie jego konteksty, uciekając od potoczności w słowną niezwykłość. Tak, kombinuje, w te sreberka...:))) -pozdrawiam.
Katarzyna Leoniewska Opublikowano 17 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Października 2008 Zdecydowanie "samodzielnie", a nie "sama" - toteż tak zostawiłam. A "wyważona symetria" bierze też pod uwagę proces jej osiągania - nie tylko sam fakt istnienia. Fragment chwilowo i tak usunęłam, ale jest różnica w znaczeniu powyższych...
Maciej_Satkiewicz Opublikowano 17 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 17 Października 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jeśli poeta "waży" słowo, a "symetria" jest słowem, to [u]musi[/u] być wyważona. Tym bardziej, jeśli "wyważenie" oznacza "złamanie" symetrii, do czego zawsze potrzebna jest jakaś samodzielność, z pewnością nierównoważna samotności. I może ten pleonazm, ta pozorność, to właśnie owa "słowna niezwykłość", której nigdy nie należy zmieniać, lecz niezmiennie potrafić przyjmować z szacunkiem. Toteż proszę o przywrócenie pierwotnej wersji wiersza. Każdy komentarz jest interpretacją (nieraz pomocną), a żadna interpretacja nie powinna zawężać i krępować przedmiotu, z którego się bierze. Tym bardziej podmiotu, który jest przecież liryczny. Czy to forum służy do produkcji wierszy? To byłaby farsa..
Messalin_Nagietka Opublikowano 17 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 17 Października 2008 nie czepiam się wiersza ale "linii horyzontu" nazwałem czepianiem - ponieważ - horyzont to właśnie linia pozornego zetknięcia nieba z ziemią czy coś takiego, dla geografa wychodzi masło maslane, jednakco niektórzy gografowie są innej szkoły i horyzont wiążą z widnokręgiem ale to już zupełnie inna bitwa MN
Katarzyna Leoniewska Opublikowano 17 Października 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Października 2008 Maćku, po Twoich słowach i własnym namyśle - przywróciłam wersję pierwotną. Ostatecznie od zmieniania tekstu jest warsztat. W tym miejscu sens ma krytyka.
BARBARA_JANAS Opublikowano 19 Października 2008 Zgłoś Opublikowano 19 Października 2008 Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, a ja usiadłam w dobrym miejscu i sobie plusknę. Pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się