Adam_Szadkowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dokończony kurs28 lipca 1998jadę tramwajemzamykam książkę(ostatni raz w tym tramwaju)przystanekstopmam klucztrafiam w dziurkęjak zwykleradio kochaneherbatakawa~~~~bleblebleble,bleblebleble,ble...wielki poetanie żyje już...ble,bleblebleblebleblebleble...~~~~wylewam na siebie ciecz parzącąnie czujębiegnę na przystanekotwieram książkę(ostatni raz w tym tramwaju)czytam do dziś
natalia Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Wiersz dedykowałeś patronowi szkoły jaką właśnie skończyłam i byłam bardzo ciekawa co też w nim (wierszu) zamieściłeś. Pierwsze zwrotki układają się w interesującą sytuację a potem blebleble?! Jejku jak to zobaczyłam to zgłupiałam, nie wiedziałam czy to przeczytać, czy tylko zrobić przerwę, czy ominąć wzrokiem, no to wyłowiłam wzrokiem "wielki poeta nie żyje". No i zrobiło się smutno. Ostatnia zwrotka jest najpiękniejsza, nie dajesz zampomnieć o nim i czytając go cały czas utrzymujesz przy życiu. Naprawdę ten moment jest śliczny "czytam, do dziś". Nie wiem tylko dlaczego jest jeszcze raz "ostatni raz w tym tramwaju" skoro do dziś czytasz to czemu ostatni? Przecież możesz jeszcze trafić kiedyś na ten tramwaj, chyba, że to był ostatni raz kiedy czytasz go w tramwajach i teraz przypuśćmy czytasz sobie co sobotę w domku po obiedzie Serdecznie pozdrawiamNatalia
Adam_Szadkowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 CYTAT (natalia @ Jul 9 2003, 09:30 AM) Wiersz dedykowałeś patronowi szkoły jaką właśnie skończyłam i byłam bardzo ciekawa co też w nim (wierszu) zamieściłeś. Pierwsze zwrotki układają się w interesującą sytuację a potem blebleble?! Jejku jak to zobaczyłam to zgłupiałam, nie wiedziałam czy to przeczytać, czy tylko zrobić przerwę, czy ominąć wzrokiem, no to wyłowiłam wzrokiem "wielki poeta nie żyje". No i zrobiło się smutno. Ostatnia zwrotka jest najpiękniejsza, nie dajesz zampomnieć o nim i czytając go cały czas utrzymujesz przy życiu. Naprawdę ten moment jest śliczny "czytam, do dziś". Nie wiem tylko dlaczego jest jeszcze raz "ostatni raz w tym tramwaju" skoro do dziś czytasz to czemu ostatni? Przecież możesz jeszcze trafić kiedyś na ten tramwaj, chyba, że to był ostatni raz kiedy czytasz go w tramwajach i teraz przypuśćmy czytasz sobie co sobotę w domku po obiedzie Serdecznie pozdrawiamNatalia "W tym tramwaju" czytam Go ostatni raz...Pięknie dziękuję za refleksje i że wyłowiłaś coś z bleblebleble.AdaM
joaxii Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Ten kurs nigdy nie będzie dokończony...A tak poza tym, to po kilkakrotnym przeczytaniu mam wrażenie, że znam ten wiersz od lat. I że dobrze by było móc cofnąć czas. Pozdrowienia dla Autora
Gość tanthalos Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 "trafiam w dziurkę"- fajna sprawa, z tego niezla jest zabawaWiem ze to glupi rym, ale ja przynajmniej próbuje wnieść coś nowego od siebie. Głębokością wiersz przypomina mi utwory Norwida, bo podobnie jak w wierszach tego wielkiego poety, w tym takze ciezko jest dojsc do jego sensu i zalapac jak polaczyc niepolaczone ze soba wyrazyPozdrawiam
Adam_Szadkowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 CYTAT (tanthalos @ Jul 9 2003, 02:15 PM) "trafiam w dziurkę"- fajna sprawa, z tego niezla jest zabawaWiem ze to glupi rym, ale ja przynajmniej próbuje wnieść coś nowego od siebie. Głębokością wiersz przypomina mi utwory Norwida, bo podobnie jak w wierszach tego wielkiego poety, w tym takze ciezko jest dojsc do jego sensu i zalapac jak polaczyc niepolaczone ze soba wyrazyPozdrawiam Norwid pod koniec swoich żył w coraz większym osamotnieniu, uważany za dziwaka. Jeśli i mnie czeka jego koniec, a umarł w opiekuńczym Zakładzie św. Kazimierza na przedmieściu Paryża, to z chęcią pozostanę nie do końca zrozumiany, by być choć w tym podobny do niego. Pan by wolał zupkę ogórkową na telerzu, a ja w swoim obłąkańczym życiu, nie posiadam nawet takiego przedmiotu, więc Pana nie uszczęśliwię.z szacunkiemAdam
seweryna żuryńska Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Twój wiersz Adamie wymaga niewątpliwie głębszego wniknięcia w namalowany obraz. Jeśli się tego nie uczyni, nie pojmie jego dramaturgii.a wielcy poeci...nie umierająoni tylko odchodzą pozostając w nasukłony
Konrad Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Czytałem ten wiersz chyba ze trzy razy, nie rozumiejąc o co w nim chodzi, nie chciałem odpowiadać, zamieszczając w odpowiedzi stek bzdur o niezrozumieniu, brakiem sensu "blebleble" (Uwaga to był cytat), bo teraz stwerdzam, że odpowiedź byłaby żenująca.Aż do chwili, kiedy przejrzałem zbitek liter (...)blebleble(...)i ujrzałem między nimi >wielki poeta nie żyjePozdrawiam
Adam_Szadkowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 CYTAT (Konrad @ Jul 9 2003, 04:17 PM) Czytałem ten wiersz chyba ze trzy razy, nie rozumiejąc o co w nim chodzi, nie chciałem odpowiadać, zamieszczając w odpowiedzi stek bzdur o niezrozumieniu, brakiem sensu "blebleble" (Uwaga to był cytat), bo teraz stwerdzam, że odpowiedź byłaby żenująca.Aż do chwili, kiedy przejrzałem zbitek liter (...)blebleble(...)i ujrzałem między nimi >wielki poeta nie żyje< Tego brakowało mi do spójności całego tekstu i zrozuminia.Pozdrawiam Cieszę się, że i Pan to wychwycił. Naprawdę....Adam
magda Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Adamie, też mam swój tramwaj, tyle ze autobus. Ty mi o tym powiedziałeś. To wiele wyjaśnia. Dzięki.
agnieszka puczynska Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 z tego tramwaju wysiadamy czasem tak bezsensownie...,początkowo i ja się pogubiłam, ale im częściej czytam ten wiersz, tym więcej rozumiem i choć smierć poety mnie nie przeraża, bo wiem, że pozostawia pomnik trwalszy niż..., to jednak to co napisałeś bardzo silnie na mnie oddziałuje, coś we mnie tworzy...SŁOWO OBRAZ, niech dojrzewa. pozdrawiam aga
Adam_Szadkowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 CYTAT (oyey @ Jul 9 2003, 07:01 PM) o dziękuje za datępamiętam że w dniu śmierci herberta napisałem 2 czy 3 wierszedo tego była wielka burzai jakoś w tej tonacji - ten wiersz jest dziwnie zwykłynie wiem, nie robi na mnie wrażenia Nie może robić na Tobie wrażenia. Wiesz dlaczego. Każdy wiersz, długi czy krótki czytasz w 5 sekund, jak to mówisz "rzucasz okiem". Nie wydaje mi się, by wiersze lubiły pośpiech. Nie bronie tego tekstu teraz, tylko mówie ogólnie. Wpadasz na 5 minut na serwis i nagle widzimy, że dodanych jest 10 postów. Nie jest możliwością, to wszystko robić z dokładnością. PozdrawiamAdam
Mirosław_Serocki Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Nie będę pisał, że cokolwiek wyłowiłem, bo tego nie da się nie wyłowić. Chyba, że ktoś czyta i nie rozumie (taka przypadłość występuje podobno bardzo często). Po prostu widać, że ta śmierć była dla Ciebie mocnym ciosem. Cóż można więcej napisać, gdy nie ma się zadnych uwag?Nic.Pozdr.
basia ha Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 A ja nie wiem co mnie w nim ujmuje; prostota, czy blebleble. Jednak coś, komuś bliskie, nikomu, mnie, tobie, czy tak po prostu.Coś na pewno! ale...czytam do dziś
Adam_Szadkowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 CYTAT (basia ha @ Jul 10 2003, 02:53 AM) A ja nie wiem co mnie w nim ujmuje; prostota, czy blebleble. Jednak coś, komuś bliskie, nikomu, mnie, tobie, czy tak po prostu.Coś na pewno! ale...czytam do dziś ....czytaj do dziś...Adam
Seweryn Muszkowski Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Bardzo miły wiersz. Wiele pozytywnych spraw ze sobą niesie.
Beata Szymańska Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Ciekawy wiersz, pisałeś o śmierci poety, ale przeszedłeś koło niej obojętnie, choć wcięż to pamiętasz... Niby obojętny, a jednak nie... Interesujące podejście i bardzo dobry przekaz.Pozdrawiam
Assire__var__Anahid Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 nie--podoba-obchodzi-rusza-zachwycai jużnie czuła istota nie--przeczep.s teraz Ci lepiej ?
Adam_Szadkowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 CYTAT (Assire var Anahid @ Jul 10 2003, 03:55 PM) nie--podoba-obchodzi-rusza-zachwycai jużnie czuła istota nie--przeczep.s teraz Ci lepiej ? Bardzo cenię sobie krytykę, ale tupanie nogą nic mi nie daje. Dla mnie to co napisałaś świadczy o Twojej arogancji wobec mnie, którą nie raz tu pokazywałaś, pisząc swoje ulubione słowa - "nie i już".Adam
Dorma Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 poczulam smutek..choc od razu zaznaczam ze takie wiersze nie sa w moim typie..masz swoj styl ,dla mnie dosc trodny do rozszyfrowania...ale wiersz ladny,smutny..powiem ci moja pierwsza mysl..:ze zycie musi toczyc sie dalej..wielcy ludzie umieraja..a tak naprawde nikt sie tym nie przejmuje..tylko mala wzmianka w gazecie..oznajmia nam ze umarl ktos kto znaczyl dla nas zbyt wiele..zycie poety czesto zaczyna sie po jego smierci
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się