Adam_Szadkowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 układam ładnie ciałostyl Vchwilę pracuje nad opanowaniem drżenialewego przedsionkagdzie zmagazynowało się wzruszenielądowaniecałkiem nieporadneno! ale pierwszy raz!ostatnidotykzziemią
agnieszka puczynska Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 dotykam ziemi choć jej smaku nie znam, dotykam słowa, choć niedawno dopiero zaczęło znaczyć, dotykam efemerydy, która jak bańka mydlana pęknie w końcu....to jest to dopełnienie, którego mi było brak...chylę głowę aga
Kai_Fist Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 powiało mechanizmem mi.dlaczego?pierwszy raz na tym forum czytajać wiersz przyszło mi na myśl, że ten utwór został napisany przez robota.Wewnętrzne uczucia nie mają szans na przebicie się przez warstwę zaplanowanych z niemiecką precyzją czynności. drżenie lewego przedsionka to tylko wada, którą mechaniczny organizm szybko usuwa.nota za start - 20jest początek i jest koniec, lotu nie widzę, więć go nie oceniam.co do lądowania...hmmm, sądze, że zadziwiłoby wszystkich, masz moją 20, w końcu za ten ostatni dotyk coś się należy.Życie jest jak lot skoczka, jest odbicie, jest lot, jest lądowanie. Tylko od skoczka zależy jak to wszystko będzie wyglądało.Ciekawy.
Paweł Dęga Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Mnie podoba się to, jak wykożystałeś opis czegoś tak błachego do wyrażenia czegoś głębszego. I tyle ...Zrozumieliście, ja chyba sam nie rozumiem tego co napisałem Pozdrawiam i proponuję otwożyć nowy dział np. "Sezon na igielicie - wiersze górnych lotów"
Assire__var__Anahid Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 nie powstrzymam sie. nie podoba mi sie i juz. powodów dużo dlaczego mi sie nie podoba.p.s zabic barankowy zachwyt.z szacunkiem jak zapewne wiesz.
Beata Szymańska Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 CYTAT (Adam Szadkowski @ Jun 27 2003, 11:51 PM) układam ładnie ciałostyl Vchwilę pracuje nad opanowaniem drżenialewego przedsionkagdzie zmagazynowało się wzruszenielądowaniecałkiem nieporadneno! ale pierwszy raz!ostatnidotykzziemią Interesujący wiersz, bardzo intrygujące wejście w ludzkie ciało (spojrzenie anatomiczne wzbogaca ten wiersz). Bardzo podoba mi się, jak z nadzieją kończysz wiersz. A może to tylko moje spojrzenie Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie
Adam_Szadkowski Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 CYTAT (Beata Szymańska @ Jun 28 2003, 09:05 AM) Bardzo podoba mi się, jak z nadzieją kończysz wiersz. A może to tylko moje spojrzenie Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie To napewno Twoje spojrzenie...Adam
joaxii Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Przeraża mnie zimny perfekcjonizm i praktyczne podejście do śmierci. Ale tak to chyba jest - gdzieś mam wrażenie, że tak właśnie odczuwałabym w takiej sytuacji i to też jest przerażajace. W końcu, gdy już jest za poźno, by cokolwiek zmienić, trzeba dostosować się do sytuacji...Dobry wiersz. Prostszy niż część 1, ale w prostocie tkwi jego piękno. Pozdrawiam!
Anna Szmytkowska Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 czegos mi brakuje, moze troszke emocji....nie jest zle, ale.....Ania
magda Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 nie zauważyłam wczesniej, widocznie było za głośno. Jak ten ostatni wers błękitnieje od prądu.... naelektryzowany aż buczy...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się