Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Satyra sejmowa 2023–2027

 

Nałożę królika na moją głowę
Aby uczesać pomysły nowe!
 

Będę wymyślał, mówił i słuchał!
Aż „mądrość” dotknie króliczka brzucha.
 

Idee popłyną już uczesane...
Królika gazami poprzeplatane...
 

Ażeby pozostać mądrym w tej dziczy —
Z mym „talizmanem” przemówię z mównicy!
 

„Nieuczesani posłowie, lenie!
Ja tu się pocę, a banda drzemie!”
 

Próbuję przemawiać i myśli układać,
Ci przez sen mówią: „przestań pan gadać!...”
 

Królik wariuje, dostaje spazmów.
Posłowie nie chcą porzucić marazmu.
 

Po cóż się męczyć? Jadem opluję!
Sejm ten dla Polski nic nie zwojuje...

----- === -----

 

 

Opublikowano

@jjzielezinski

 

Świetna satyra!

Forma bardzo lekka i zabawna, ale puenta ostra jak brzytwa i niestety niezwykle trafna.

Tylko że ...satyra bawi, dopóki człowiek nie uświadomi sobie, że to wcale nie jest fikcja literacka, tylko zwykła transmisja z obrad Sejmu...   

Pozdrawiam. :) 

Opublikowano

@Berenika97
Dziękuję Bereniko. Rzadko kiedy robię autorecenzję, ale w tym wypadku zrobię wyjątek, bo autentycznie martwi mnie ten marazm w obecnym rządzie... Interpretacja -choć mam nadzieję, że u każdego nieco inna i zupełnie dowolna- w moim mniemaniu miała wyglądać tak: 
To ja, poseł karierowicz/aparatczyk, który (w jakiś niepojęty sposób) dostał się do Sejmu. Pójdę po "rozum" do głowy, aby w umiejętny sposób przedstawić swoje nowe pomysły. NIE JESTEM MISTRZEM INTELEKTU, ale może jak się wysilę - to uda mi się "coś" mądrego przekazać. Stanę na mównicy sejmowej i przekażę te pomysły (naprawy Polski po linii mojej partii) kolegom posłom. Ale cóż to?! Oni nie chcą mnie słuchać i każą mi się zamknąć. Odchodzę od zmysłów! Aaa, właściwie to po mam się wnerwiać... Powiem im co o nich myślę, bo i tak nic nie wskuram, a ten Sejm i tak nic dobrego dla Polski nie zrobi. Po cóż mam ryzykować własną karierę i dietę poselską?

Nie wróży to niczego dobrego, a moja satyra miała być jak "brzytwa" dla tonącego (szarego obywatela, który nic -POZA MĄDRYM GŁOSOWANIEM- nie może). Satyra, jak to satyra - nie wiadomo czasem czy się śmiać, czy też płakać...
Mam nadzieję, że jednak Polacy (ZWŁASZCZA CI, KTÓRZY MAJĄ KOMPETENCJE i coś mogą) pójdą po rozum do głowy zanim będzie za późno.

Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...