Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Leżę pod Mirą.
Nie wiem,

czy to ja szukam jej cienia,
czy ona zapamiętuje

kształt mojego ciała.


Oddychamy tym samym powietrzem.
Każdy wdech przechodzi przez igły,
każdy wydech wraca do ziemi.


Kora wciąż parzy tam,
gdzie kończy się moja skóra.


Światło sączy się przez koronę,
osiada w żebrach jak w gałęziach.
Cieplej niż powinno.


Palce pamiętają kształt gałęzi.
Kręgosłup uczy się pionu sosny.
Krew płynie wolniej,
jakby od dawna znała drogę żywicy.

Mój czas
odliczają jej słoje.


Mrówka wchodzi na moją kostkę
i nie zatrzymuje się.

Ziemia nie pyta, gdzie się kończę.
Bierze, co dostanie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...