Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Świadomość wracała do mnie 

wezbraną falą goryczy istnienia.

Była wściekłą biologiczną zupą chaosu,

uderzała z boską furią 

jak grube krople deszczu i grad 

w maskę i dach 

zaparkowanych

pod wieżowcem samochodów

 

 

Cała moja frustracja

utonęła wraz z bólem,

w kipieli sądnego potopu.

Nie miałem już niczego 

co mogłoby oblec mnie

w skórę człowieka.

Nie mogłem już żałować dni i słów.

Nie mogłem wyspowiadać się 

z czynów grzesznych.

Byłem robotem 

zamkniętym w pancernej karoserii.

Moje obwody

zawirusowane genem życia.

Diody oczu zmętnione i nieruchome.

 

 

Sny a może zwidy jawy.

Tysiące małych słońc lub białych karłów

i planeta sprzed eonów.

Pełna cyklopowo wyniosłych

drzew i roślin,

cuchnących, głębokich bagien i gór,

młodych i strzelistych.

Bazaltowych szczytów szaleństwa.

Rozpadlin śmierci.

Życie wyszło na brzeg.

I wyrosło z czasem

na potworne monstra,

szukające ofiar i krwi. 

A ja szukam tam ognia.

Nie do walki z nocą.

Nie ma tu wschodów i zachodów.

Szukam ognia do 

ogrzania lodowego serca.

 

 

Czasami mam wrażenie, 

że kocham Cię

właśnie od zarania czasu.

Od tych wieków

spędzonych w jaskiniach.

Podobno tacy jak ja,

zostawiali w nich

swe prymitywne rysunki.

Ja wolałem zostawić Twe inicjały,

wypisane własną krwią.

Gdy opanowałem już 

sztukę rozpalania ognia,

sycił go każdy mój wiersz.

A potem gdy przyszedł wreszcie czas.

Zniosłem drwa 

i ułożyłem z nich funeralny stos.

Składając dzięki i modlitwy Przedwiecznym,

spłonąłem na nim,

mając nadzieję odrodzić się 

w jakimś innym piekle.

 

Otworzyłem oczy.

Złapałem pierwszy wdech.

Deszcz nie ustawał ani na chwilę.

Szalał falami na szybie auta.

To nie jest życie. 

To czyste piekło.

 

 

Opublikowano

@Poet Ka Ostatnio jakoś znowu mnie naszło na wiersze a nie prozę i może dlatego więcej w tych utworach wewnętrznych monologów i uczuć a raczej czegoś co wygląda na uczucia.

No jak na moje możliwości to wręcz miniatura :)

@Chiron Jeden z najkrótszych jakie ostatnio napisałem. Choć jestem przyzwyczajony do prozy poetyckiej więc i wiersze zazwyczaj są u mnie szersze objętościowo.

Opublikowano

@Simon Tracy

 

Bardzo ciekawe obrazy są w tym wierszu. Motyw wirusa, którym jest "gen życia", to jeden z najciekawszych fragmentów tego tekstu. Wiersz czyta się jak zapis gorączkowego, apokaliptycznego snu.

 

Z innej beczki: 

Dziś kupiłam  nowe wydanie opowiadań E.A.Poe "Opowieści miłosne, śmiertelne i tajemnicze" - jest ich 37. Z tego zbioru znam dosłownie kilka. Piszę Ci o tym, ponieważ biorąc je do ręki pomyślałam o Tobie, że gdybym nie zaczęła czytać Twoich tekstów, to pewnie przeszłabym obok tej książki, myśląc - "zbyt mroczne i straszna dla mnie". A tak - odkryłam na nowo ten rodzaj literatury! Dziękuję! :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...