Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Przecież nie jest aż tak zimno
w końcu maj niedawno przyszedł .
Czemu drżę i czemu marznę?
Czemu ptaków już nie słyszę?

Piję kawę nazbyt gorzką
słone krople weń wpadają.
Czemu oczy mi mętnieją
Aniołowie rzewnie grają?

Mowią, że już jest południe
lecz wskazówki nie istnieją.
Mroki rzeźbią mnie od wewnątrz
i malują beznadzieją.

Znowu jestem tą dziewczynką
siedzę w kącie ciągle sama.
Nie pasuję, całkiem obca
jak krwawiąca, cięta rana.

Ból przepływa we mnie rzeką
długą, rwącą i bezdenną.
Czemu ciągle żyć tu muszę
i umierać, nadaremno?

Na coś mnie tu Boże wstawił
w ten świat, w którym nic nie znaczę?
Tylko czuję zbyt głęboko,
tylko cierpię, tylko płaczę.

Dokąd uciec i gdzie zostać
wszystkie drogi zapomniane.
Nawet sny co miały koić
otwierają żywą ranę.

Przecież nie jest aż tak zimno
czemu drżę jak liść na wietrze?
Mówią, że nadchodzi lato
a ja marznę w grubym swetrze...



 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...