Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Większość dzieci (a potem wielu dorosłych) przez to przechodzi a inni dorośli tego nie widzą lub nie chcą widzieć. A przecież sami byli kiedyś dziećmi, które też tak cierpiały, tylko wrzucili to cierpienie w otchłań niepamięci. A tego nie trzeba zapominać tylko się ogrzać.

Gdzie? Przy kim? Przy czym?

To już każdy indywidualnie musi (nie lubię słowa 'musi' :) ale jednak musi) szukać i znaleźć.

Piękny wiersz choć tak smutny.

Opublikowano

@viola arvensis

 

"Mroki rzeźbią mnie od wewnątrz"  - to jeden z najmocniejszych obrazów cierpienia, jaki czytałam. Nie przychodzi z zewnątrz. Nie da się przed nim uciec. Bo to ty sama jesteś tłem i rzeźbiarzem.

 

Wiersz przepiękny! W Twoich tomikach są same "cudności", ale ten jest jednym z najsmutniejszych. Pozdrawiam. 

Opublikowano

@Proszalny dziś mam lekką gorączkę więc to całkiem prawdziwe co piszesz. 

Dziękuje, pozdrawiam serdecznie. 

@andrew dziękuję za ciepłe i zwiewne słowa. 

Serdeczności ślę. 

@lena2_ dziękuję Lenko za czytanie i serdeczne słowa. 

Uściski dla Ciebie.

@Myszolak ślicznie dziękuję. Oby mi tego ciepła nigdy nie brakło.

Serdecznie pozdrawiam.

@iwonaroma czasem mimo wysiłków, nie da się odnaleźć takiego miejsca.

Serdeczności.

@Poet Ka ciekawe spostrzeżenie. 

Dziękuje, ciepłe pozdrowienia dla Ciebie.

@Berenika97 bardzo dziękuję za Twoje życzliwe i dobre słowa.

Serdeczności ślę. 

@Leszczym dziękuję Michał. Miło mi niezmiernie, że tak uważasz. 

@Waldemar_Talar_Talar pięknie dziękuję i ciepło pozdrawiam.

 

@Marek.zak1 - dziękuję.

@Jacek_Suchowicz- dziękuję.

@leszek piotr laskowski - dziękuję.

@Migrena - dziękuję.

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • przy świecach zwróconych twarzą do Boga mówili o niej donośnym szeptem recytując słowa psalmów jak wyrok rozsiewany po świecie przez ów nienawistny wiatr  z zachodu   że snuła się po komnatach Csejte gdzie czarne lustra z obsydianu żywią się światłem słońca i duszami twoich ofiar które grzęzną w nich zduszone nieledwie do westchnienia w ciemności że przyodziana  we wstyd księżyca i pożądanie   naga   i upojona grzechem  niczym  wytrawnym winem aż po granice  czystego szaleństwa co noc zatracała się w dzikim  powabnym tańcu w objęciach  Moreny   że skąpana  we krwi młodych dziewic co jak żywica wytoczona ze sosny utrwalała jej młodość i piękno na podobieństwo  bursztynu   czuła się boginią z czystego alabastru gotową   dla samego kaprysu wynosić czy też obalać  bogów nie była  tą Elizabeth czarną orchideą pośród lilii o podciętych nadgarstkach   nie była  tą Elizabeth wyznającą noc dla rozkoszy skrytych w mroku nie była   krwawą hrabiną   była Erzsébet samotną wilczycą wśród sfory surowych szczytów Karpat była Erzsébet szeptuchą w jedwabiach nad przepaścią bezmiernej samotności   była córką Devany   umiała czytać  z liści dębów jak ze spłowiałych pergaminów i wsłuchiwać się w kamienie starsze  od krzyża stając się bogatsza o wiedzę ziemi której  nie dotknęła zaraza ani śmierć   w jej rękach dary  matki natury stawały się odpowiedzią na modlitwy chorych  i zatraconych w potrzebie uzdrawiała ciała tak kobiet jak i mężczyzn poskramiając febrę jak sztorm łabędzim skrzydłem i przywracała równowagę  duszom nadgryzionym przez mrok rozplatając zło niczym  splątane warkocze   potrafiła skutecznie wypędzać chłód wgryziony w dziecięce sny aż  do szpiku marzeń i wyłuskać gorzki owoc z łona dziewcząt tak  by mogły spoglądać  w lustro nie pękając na pół   jednak sama po żaglami księżyca  snuła się po ogrodzie pełnym ziół i dzikich kwiatów spoglądając w ciemność jak we własny portret łamiąc się chlebem z ciszą która była jedynym odzewem na  jej samotność  
    • fajne te tłumaczenia, @Andrzej P. Zajączkowski zamieniłbym nosił tam na - zanosił
    • @Poet Ka  tłumaczę oczywiście tak- ale tylko swoje wiersze pisane gwarą warmińską, przekładam na literacki, bo mam do tego prawo, jestem ich autorką, więc oddaję wiernie swoje myśli, to co "autor ma na myśli" czyli translację. Nie tłumaczę innych autorów- bo nie mam na to zgody autora lub jego spadkobierców ( tu wchodzą też prawa autorskie)
    • @Leszek Piotr Laskowski niesamowicie malarski...no i jak zwykle...solidny warsztat!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...