Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Naszyjnik


Rekomendowane odpowiedzi

Gość vioara stelelor
Opublikowano (edytowane)

Jesteś.

W tym jednym odkryciu poranek

jak pies otrząsa się z rosy i gwiazd.

 

Jesteś.

Witam cię spokojem wróbli

budzących się w gęstwinie nieubranych krzewów

przed blokiem.

 

Wciąż na nic nie jest za późno,

na ufność forsycji tulącej policzek

do ostrego jeszcze wiatru.

On złagodnieje, ona się uśmiechnie,

rozświetli osiedlową uliczkę.

 

Miłość przepowiada się kwieciem

nadal uśpionym

w słowach pod ziemią.

Muszą dopiero wzejść,

przetrwać falę przymrozków,

ale już kiełkuje w nich mocne postanowienie.

 

Ten dzień uczynię pięknym.

Pierwszy z tych, które nawlokę na trwałą nić

nowej pamięci.

Stworzę dla ciebie naszyjnik

dobrego czasu,

co dopiero nadejdzie.

 

 

Edytowane przez vioara stelelor (wyświetl historię edycji)
Gość vioara stelelor
Opublikowano

@Charismafilos

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Znaczy się, poszło zgodnie z planem. :)

Dzięki.

Gość vioara stelelor
Opublikowano

@Charismafilos

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Uśmiech w wewnętrznej maszynerii czytelnika.

Gość vioara stelelor
Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Ciekawe.

Chciałam opisać przeżywanie każdego dziś w perspektywie przyszłości, kiedy na minione dni można już popatrzeć jako na osobiste osiągnięcie.

Wyobraź sobie na przykład alkoholika wychodzącego z nałogu, który odhacza kolejne dni bez picia, a potem ogląda się za siebie i konstatuje, że wytrwał w postanowieniu na przykład już przez cały miesiąc.

Ale masz rację, zwracając uwagę na to, że ten naszyjnik dni składa się ze zbieranych w całość teraźniejszości, posiadających bardzo dużą wagę :)

Edytowane przez vioara stelelor (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@vioara stelelor

Twój wiersz ma w sobie coś, co lubię - nie tyle obietnicę, co decyzję.
I chyba najbardziej podoba mi się to, że nie ucieka od przymrozków, tylko je uwzględnia.

Zobaczymy, jak ten naszyjnik będzie się układał dzień po dniu :)


Ja lubię rzeczy, które nie kończą się po pierwszym słońcu.

Opublikowano

@vioara stelelor

 

Ten wiersz to niezwykle czułe studium nadziei i świadomego budowania szczęścia. Choć osadzony w codzienności , ma w sobie niemal sakralną powagę dzięki powracającemu jak mantra słowu „Jesteś”.

 

„Jesteś” - to czyjeś istnienie i fundament wiersza. Zmienia postrzeganie świata. Miłość i piękno nie potrzebują egzotycznych scenerii - dzieją się tu i teraz, między betonowymi alejkami. Piękny jest symbol forsycji - przytula policzek do „ostrego wiatru” - to obraz bezbronności, która ma w sobie siłę.

 

Miłość jest porównana do „słów pod ziemią”, które muszą przetrwać przymrozki. To pokazuje, że uczucie to nie tylko euforia, ale też mocne postanowienie i odporność na trudności.


Zakończenie wiersza - „Ten dzień uczynię pięknym.” - to deklaracja sprawstwa. Podmiot liryczny nie czeka biernie na szczęście, ale zamierza je „nawlec na trwałą nić”.

 

Metafora naszyjnika z „dobrego czasu” sugeruje, że nasze życie i wspomnienia to coś, co sami konstruujemy, dbając o każdy kolejny paciorek (dzień).

 

To wiersz o drugiej szansie i nowej pamięci - jest bardzo optymistyczny, ale nie naiwny – uznaje istnienie „ostrego wiatru” i „przymrozków”, ale wybiera skupienie na świetle i budowaniu czegoś trwałego. Przepiękny!

Opublikowano

@vioara stelelor

 

 

tym wierszem  nie idziesz do czytelnika , tym wierszem go otulasz.

 

jest w nim coś rzadkiego,  czułosć, która nie musi krzyczeć, żeby płonąć.

 

to romantyzm najpiękniejszego sortu.

 

nie z papierowych uniesień, lecz z prawdziwego drżenia serca, z tej namiętności, ktora umie być jednocześnie delikatna i nieodwołalna.

 

"jesteś” brzmi tu jak zaklęcie, jak ocalenie świata, a finał z naszyjnikiem   dobrego czasu jest po prostu olśniewający .

 

zmysłowy, ciepły i boleśnie piękny.

 

ten wiersz zostaje pod skórą.

 

we mnie.

 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Wiersz jest tak delikatny jak uczucia. Powyższy fragment jest perfekcyjny. Nie trzeba niczego się domyślać, bo piękno nie podlega analizie. Pozdrawiam z podziwem.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • jaśminy w bieli wspominają   jak wtedy pogodne niebo spadło na ziemię upał   lody z czekoladą smakują tobą   pamiętają śmiech szukające się dłonie   bzy akacje dziś  jaśminy jutro  będą wspomnieniem   jesteśmy niczym  kwiaty    zatopić się w płatkach lilii  skosztować nektaru   życie to chwila   6.2026 andrew     
    • Kolejna wersja zdarzeń nie uwzględniła zaangażowania uczuć i emocji I to mimo skali zbrodni Znajdowali się świadkowie Jednak z ich zeznań wynikało że każde kolejne kilka słów to coraz większy chaos Wyrok oczywisty zawisł w powietrzu jednak głodni ofiary z krwi obeszli się smakiem Nic nie było tak oczywiste i niezawisłe jak ten katowski miecz co na wieki zawisł w powietrzu tuż nad szyją ławy oskarżonych Odbicie słońca w jego klindze rozciągnęło się na możliwie najniższy zestaw dźwięków Ostrze i jego stan Wina kara Wobec zaistniałych okoliczności Nie zaistniały Nikt się nikomu nie zaśmiał w twarz Ale wielu wykrzywiło usta Niesmak sytuacji był niezwykle ciężki do przełknięcia A jedynym wyborem było Przeżucie go i połknięcie we własnym zakresie woli Bądź alternatywnie Przymusowa iniekcja w najmniej spodziewanej chwili Pozwól się dopaść zanim cię dopadnie Pozwól dać sobie szansę Pozwól nie dać się zniewolić na siłę  I zdecyduj się na podjęcie ścieżki Prowadzącej do ostatecznego zniewolenia Kaganiec i smycz to nieodłączne atrybuty Wracaj do budy Na ryj kopy buty ‘W najwiekszy deszcz w najchujowsza pogode’  
    • Los podarował mi ciebie Dał szansę aby Cię kochać Czuć zapach Twoich włosòw Poznawać smak Twojego ciała Ty odwzajemniłaś miłość usmiechem Oddałaś mi  siebie Nie żadając nic wzamian Nie budowaliśmy zamkòw Nie były nam potrzebne Cały sens życia zamknął się  W dwòch słowach  We dwoje     
    • @Alicja_Wysocka Piękny, romantyczny wiersz utrzymany w bardzo dobrym klimacie :) - a w dyskusji dodatkowo zabarwiony starą, dobrą muzyczną Balladą - super. :) "(...)  Nie dla sławy piszemy ni dla pustych braw lecz by w słowie ocalić to, co w duszy trwa (...)" Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • Paw z denaturem   Pewien Artur kierowca z Wrocławia  Będąc głodnym zapierniczył pawia Zjadł go razem z piórem Zapił denaturem Teraz się bólem brzucha wymawia.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...