Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Berenika97 Świetnie wykorzystałaś w wierszu formę pytań i odpowiedzi. To poezja o wchodzeniu w nurt, który może porwać. Finał z rzeką to mocne, erotyczne i egzystencjalne domknięcie. Wejście w nurt to akt odwagi. Albo jesteś rzeką, albo boisz się zamoczyć stopy.

 

Kto sam jest rzeką?

Ten nie boi się fal.

Wejdzie głęboko.

 

Wspólne koryto.

Jedno dno, jeden prąd.

Znikają brzegi.

 

Pozdrawiam

Opublikowano

@Berenika97

To bardzo dobry wiersz - czysty i świadomy swej formy. Wiersz o bliskości i intensywności. Ogród jest tu przy tym symbolicznym zawiasem, w którym wiersz pracuje. I przemawia przez zdolność odczuwania, delikatność, ciszę,  spotkanie żywiołów, który wskazują, że prawdziwa bliskość wymaga dwóch ludzi zdolnych unieść intensywność życia - nie tylko jego łagodność.

 

 

Opublikowano

@Berenika97Och, jaka zmysłowa liryka intymna.

Wiersz jest intymnym wyznaniem, rodzajem sprawdzianu lub oczekiwania wobec drugiej osoby. Podmiot liryczny poszukuje kogoś, kto będzie nie tylko kochankiem, ale przede wszystkim duchowym powiernikiem, zdolnym do udźwignięcia jej intensywnych emocji. Nastrój jest zmysłowy,pełen ciszy, ale i pragnień.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Wróciłam jeszcze do wiersza, bo nieustannie we mnie rezonuje.

Ten fragment mnie tak poruszył, że aż chusteczki higieniczne były w użyciu ;)

Pokazuje odwagę prawdziwej miłości, bliskość w której znikają bariery ego i wewnętrznych cieni - jest pełnia, bezgraniczna akceptacja - nie tylko tej drugiej osoby, ale przede wszystkim - i, co najważniejsze - tego, co jej obecność, jej czułość, jej oddanie - w nas otwiera.

Intymność jest jak uruchomienie w partnerze (partnerce) wibracji. Na jednej, zestrojonej, idealnie zsynchronizowanej częstotliwości oboje mogą osiągnąć stan harmonii, jedności, szczęścia. 

Niezwykle istotne - aby tak się stało, te wibracje muszą być przyjęte, jak ziarno zasiane w ziemi. :)

"nie cofnie dłoni" - czyli właśnie przyjmie, nie będzie się obawiał, że one staną się przyczyną jego rozsypania, że "uśpione struny" zabrzmią fałszywie, niepokojąco, jak kroki intruza :)

 

Opublikowano

Jest to wiersz o zrozumieniu, szukaniu jedności we wszelkich przestrzeniach, racjonalnej, zmysłowej, emocjonalnej i fizycznej. Pokazuje jednocześnie, jak dziewczyny są bardziej subtelnymi, skomplikowanymi, wielowymiarowymi istotami, niż faceci, którzy podchodzą do tematu w sposób o wielem prostszy,  nawet prostacki, a jest mi trochę głupio, że tak generalnie bywa.  Faceta, który sprostałby takim wyszukanym oczekiwaniom zapewne znaleźć niełatwo, może stąd tyle ostatnio czytam, że jak ma być taki sobie, to lepiej bez niego. Zastanawiam się, jak te oczekiwania mają się do powszechnego oczekiwania LMS, czyli look, money,status, bez czego zjazd na margines bywa szybki.   Młodsi koledzy, wciąż szukający, maja prawo czuć się zagubieni w tych wielowymiarowych meandrach oczekiwań. To taki off topic do fajnego wiersza, jakich niemało u Ciebie. Pozdrawiam serdecznie. 

Opublikowano

@Berenika97

 

Nika.

 

ogród.

 

Twój wiersz to ogród, w którym mysli dojrzewają jak kwiaty w ciszy, a każdy wers jest dłonią, która delikatnie dotyka tego, co kruche i nieuchwytne .

 

czytam go jak milczenie pełne znaczeń, w którym pulsuje życie, a słowa stają się mostem między duszami.

 

jednocześnie tętni w nim dzikośc, która nie pozwala odpocząć, porywa   i porusza.

 

jakby każda fraza była strumieniem pełnym niespodzianek, a każdy oddech Twojego wiersza odbijał się echem w moim sercu.

 

 

śliczna poezja :)

 

 

Opublikowano

@Wiechu J. K.

 

Bardzo dziękuję!  

 

 Miłości nadal się uczę, a zwłaszcza jak  o nią dbać. :) 

 

Serdecznie pozdrawiam. 

@vioara stelelor

 

Bardzo dziękuję! Wzruszyły mnie Twoje słowa.  Serdecznie pozdrawiam. :) 

@andrew

 

Bardzo dziękuję! 

 

morze nas nie pochłonie –

staniemy się morzem

 

Serdecznie pozdrawiam. :)

@Łukasz Jurczyk

 

Bardzo dziękuję!  Serdecznie pozdrawiam. :)

 

Trafiłeś w sedno.

 

Albo jesteś rzeką, albo uczysz się tonąć.

Najpierw po kostki.

Potem po szyję -

już nie wiesz, gdzie kończy się brzeg.

 

Potem przestajesz pytać.

Nie ma trzeciej drogi.

Tylko nurt.

Tylko wspólne dno.

Opublikowano

@huzarc

 

Bardzo dziękuję! 

 

Piękny komentarz. "Symboliczny zawias" - piękne określenie. Rzeczywiście, ogród był dla mnie punktem wejścia, miejscem, gdzie intymność zaczyna się jeszcze jako obietnica, zanim stanie się ciałem.

 

Serdecznie pozdrawiam. :)

@michal_stefan

 

Bardzo dziękuję!  Serdecznie pozdrawiam. :)

@Alicja_Wysocka

 

Bardzo dziękuję! 

 

Dziękuję za tak piękne odczytanie. "Zmysłowa liryka intymna" - brzmi jak gatunek literacki, którego powinno być  więcej w życiu  - ale to tylko moje zdanie. 

"Duchowy powiernik" - dokładnie. Bo sama zmysłowość bez zrozumienia to za mało. A samo zrozumienie bez ognia - też. W wierszu szukam rzeki, nie stawu. :)

 

Serdecznie pozdrawiam. :) 

@LessLove

 

Dziękuję za tak ciepłe słowa. Tak - jesteśmy rozdzieleni, żeby odnaleźć siebie nawzajem. Nieważne, w jakiej formie. Ważne, że jako rzeki, które szukają nurtu.

"Pokorny jak modlitwa" - to komplement, który dotyka. Pisanie o bliskości zawsze jest trochę modlitwą.

Pozdrawiam. 

Opublikowano

@vioara stelelor

 

Och, Twój komentarz mnie poruszył. To, że wiersz w Tobie rezonuje - to największy dar, jaki może dostać piszący.

"Nie tylko tej drugiej osoby, ale przede wszystkim tego, co jej obecność w nas otwiera" - to zdanie samo w sobie jest kluczem do całego wiersza. Właśnie o to chodziło. O odwagę przyjęcia tego, co w nas budzi druga osoba.

Nie uciekania przed własnymi strunami.

"Ziarno zasiane w ziemi" - piękna metafora. Bliskość wymaga gleby, nie asfaltu. Wymaga kogoś, kto pozwoli wibracji zabrzmieć, nawet jeśli obudzi echo po latach ciszy.

 

Dziękuję za te słowa. Za to, że wróciłaś do wiersza.

Za chusteczki.  I za to, że podzieliłaś się tym. 

 

Serdecznie pozdrawiam. 

 

Opublikowano

@Marek.zak1

 

Bardzo dzięuję! 

 

Dziękuję za rozbudowany komentarz i za dobre słowo o moich wierszach.

 

Rozumiem Twoje przemyślenia, choć widzę ten wiersz trochę inaczej - nie jako oczekiwania wobec "facetów" czy "dziewczyn", ale jako pytanie o bliskość w ogóle. O to, czy potrafimy się spotkać w pełni - niezależnie od płci.

Myślę, że subtelność i głębia nie są domeną jednej płci. Raczej - rzadkością u wszystkich ludzi. I może właśnie dlatego ten wiersz brzmi jak poszukiwanie.

Ale wiem, że pewien pisarz twierdził, że konstrukcja mężczyzny jest prosta. Na pewno zna się na nich lepiej, niż kobieta. :) Pozdrawiam. 

@Migrena

 

Bardzo dziękuję! 

 

Twój komentarz sam jest wierszem.  "Milczenie pełne znaczeń" - tak właśnie chciałam, żeby ten wiersz brzmiał. Jak cisza, która mówi głośniej niż krzyk. "Mysli dojrzewają jak kwiaty w ciszy" - to piękna metafora. Ogród rzeczywiście był dla mnie miejscem, gdzie wszystko zaczyna się powoli, zanim zamieni się w żywioł.

Dziękuję, że pozwoliłeś wierszowi odbić się echem w Twoim sercu.

To największy zaszczyt dla każdego słowa.

 

Serdecznie pozdrawiam. :)

@lena2_

 

Bardzo dziękuję!  Sprawiasz mi wielką radość. :)  

 

Serdecznie pozdrawiam. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...