Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Migrena Fajnie jest pewnie być tak kochanym. Czy tylko w poezji jest to możliwe? Czy tak kochana osoba o tym wie i czy jej nie smutno, że nie może tego odwzajemnić, poczuć, opisać tak jak ty...

Opublikowano

@APM

 

dobre pytanie :)

 

oczywiście, że wiedziała.

 

ale juz mnie z siebie zmyła jak zmywarka brudny talerz.

 

podobno milość jest piękna.

 

bo jest.

 

ale jak się ją z zimną krwią morduje to przechodzi w koszmar.

 

to tak mam.

 

dziękuję serdecznie :)

 

Opublikowano

@Migrena

To bardzo ekspansywny, metaforyczny wiersz miłosny, Łączy bogactwo hiperboli z kosmicznymi obrazami i biologicznymi porównaniami. Wyłania się z niego szczególna wyobraźnia metaforyczna, intensywność emocji I obrazów.

 

 

Opublikowano

@Migrena

Masz w tym wierszu ogrom obrazów i emocji - aż się przelewa jak rzeka po deszczu.
Czyta się to jak głód, który naprawdę nie zna nasycenia.

Ale w komentarzu zrobiło mi się smutno.
Nie mów o sobie w ten sposób.

Czasem ktoś odchodzi nie dlatego, że z nami coś nie tak,
tylko dlatego, że nie umie unieść tego, co dostaje.

A Twój wiersz pokazuje, że dajesz bardzo dużo.

Serdeczności :)

Opublikowano

@vioara stelelor

 

"do dupy to jest takie gadanie".

 

tak i nie.

 

 

bo nie chodzi o to że ja jestem do dupy.


to tylko słowa które próbują ogarnąć to co ciężkie, 
moment w języku, 
próba uchwycenia siebie w ruchu
co w środku się wije i pulsuje.


Twoje "do dupy to jest gadanie” trafia w sedno !


prawda nie zamyka się w jednym zdaniu.


ja nie jestem zdaniem.


ja jestem tym co przechodzi przez słowa.


tym co doświadcza przyczyn i skutków.


tym co w relacji czuje własną wagę.


ktoś zawsze bywa bardziej odpowiedzialny.


nie ma tu wyroku wiecznego
są tylko ruchy, błędy, niedopatrzenia.


czasem ja w tym momencie jestem bardziej "do dupy”


czasem ktos w innym
i to nie czyni nas gorszymi
ani nie definiuje nas na zawsze.


heidegger mówi: słowa nie są bytem ale 
są ruchem bycia
próbą uchwycenia czegoś co ucieka .


a wittgenstein dodaje :granice mojego języka
są granicami mojego świata.


każde zdanie o sobie to tylko rys tego świata.


egzystencjalnie ( sartre ) -  człowiek jest projektem
nie definicją
nie wyrokiem.


"jestem do dupy” to projekt chwilowy.


nie esencja.


nie kraniec.


więc gadanie o sobie w bólu
to próba uchwycenia siebie w czasie a 
nie stygmatyzowania siebie na zawsze .


to ciężar słów który mowi o dynamice rzeczy, 
o tym kto, kiedy i jak wpływa na świat.


i w końcu to co przechodzi przez nas i przez słowa
jest większe niż każde zdanie.


jest prawdziwsze niż każdy wyrok który moglibysmy wypowiedzieć o sobie.

 

 

wiem do kogo to piszę !

 

wiem, że to świetnie rozumiesz .

 

ale napisać musialem.

 

 

@huzarc

 

jak umiałem, tak napisałem !

 

dziękuję, ze jesteś.

 

 

 

@wiedźma

 

dziękuję za wspaniały i ciepły koment.

 

pozdrawiam :)

 

 

 

@Alicja_Wysocka

 

Alu.

 

niech Ci nie bedzie smutno :)

 

jeden smutas juz wystarczy.

 

muszę się jakoś pozbierać.

 

dziękuję za Twoje dobre słowa.

 

to dla mnie potężne wsparcie.

 

jeszcze nie tracę nadziei.

 

powodzenia Alu.

 

 

 

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...