Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

To było moje pierwsze skojarzenie. Najpierw chciałem coś napisać, ale przypomniałem sobie to zdjęcie, które kiedyś sobie zapisałem, bo zrobiło na mnie takie wrażenie. Ktoś je opisał jako Romeo i Julia.   Może gdzieś Ci kiedyś mignęło i tkwiło w mózgowych zwojach pamięci. M.

Opublikowano (edytowane)

@Marek.zak1 Byłem w Modenie widziałem te tulenie się na własne oczy (tu wcześniej był mój przodek więc jeździłem jego śladami). Robi grób wrażenie czy tylko aby to prawdziwe nie ułożone przez ludzi Włosi kochają takie historie. To jest grób z przed 1500 lat i badacze mówią że to dwaj mężczyźni prawdopodobnie żołnierze.

@Berenika97 Szacun nie unurzałaś mnie w błocie, ale i tak czuję się usatysfakcjonowany to przecież są początki; ale jakie! Satyna już przepływa pomiędzy snem a jawą a z pułapu słychać zsuwające się na cienkich pajęczynach pająki. Toż to najpiękniejsza dla mych uszu Lacrimosa - Ich verlasse heut' Dein Herz

Edytowane przez Robert Witold Gorzkowski (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Marek.zak1

 

Dzięki za to zdjęcie - nie widziałam go do tej pory, jest świetne! :)

@Robert Witold Gorzkowski

 

Bardzo dziękuję!

 

Nie unurzałam w błocie, ale pajęczyny i satyna między snem a jawą - chyba wystarczy :)

"Ich verlasse heute Dein Herz" - tak, to dokładnie ten ton. Dziękuję za tak plastyczny komentarz i za muzykę, która do tego pasuje idealnie.

Pozdrawiam. :)


 

@Waldemar_Talar_Talar

 

Bardzo dziękuję! Lubię, jak jakaś fraza godna jest pochwały!  Serdecznie pozdrawiam. :) 

@Simon Tracy

 

Bardzo dziękuję!

Wiem, że jest tu mało gotyku w gotyku.  Ale Twój komentarz jest doskonały. "piękno śmierci i rozkładu ciał i miłości" - to bardzo piękne określenie. I to, że widzisz mrok nie jako groźbę, ale jako tło nocy wiecznej - tak, właśnie tak to było zamierzone.  Serdecznie pozdrawiam. :)

Opublikowano

Lacrimosa - "Ich verlasse heute Dein Herz"

"Dziś opuszczam Twoje serce"

Dziś opuszczam Twoje serce
Opuszczam Twoją bliskość
Azyl Twoich ramion
Ciepło Twojej skóry
Byliśmy jak dzieci
bawiące się - noc w noc
Pełni wiary zapatrywaliśmy się w lustro
I tańczyliśmy aż do świtu
Dziś opuszczam Twoje serce
Opuszczam Twoją bliskość
Opuszczam Twoje łzy,
to co mam
Rozkazuję twemu sercu dzisiaj
żyć - w wolności
i kochać
Dlatego przynoszę Ci spokój
ponieważ Cię kocham.
W ciszy
Pozwalam Ci odejść
Ostatni pocałunek - pozostaje w świadomości
To co będziesz myśleć - będziesz mi zawdzięczać
To co ja czuję zawdzięczam Tobie
Dziękuję Ci za całą twoją miłość
Dziękuję Ci na wieki.
Dziś opuszczam Twoje serce
Opuszczam Twoją miłość
Opuszczam Twoje serce
Twoje życie - Twe pocałunki
Twoje ciepło - Twoją bliskość
Twą czułość

Tekst pochodzi z https://www.tekstowo.pl/lacrimosa/ich-verlasse-heut-dein-herz

Opublikowano

@lena2_

 

Bardzo dziękuję! 

To co w mroku wydaje się bliskie, w świetle staje się brutalną prawdą - dokładnie tak.

Dziękuję i serdeczności :)

 

 

 

@Robert Witold Gorzkowski

 

Dzięki! Zanalazłam na razie różne wersje instrumentalne. A słowa są piękne! :). 

@Christine

 

Bardzo dziękuję!  I jest miło, że tak piszesz.  Serdecznie pozdrawiam. :) 

@Nata_Kruk

 

Bardzo dziękuję!  

Serdecznie pozdrawiam. :) 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Wierzyć jeszcze, że grają ludzie.  Pzdr.
    • Te dni, które jak serca nieruchome w pierś gniotą, są tylko nocą i tęsknotą, i ziemią, która uśmierca.   Te sny, które na skroni ciążą jak zakrzepy krwi, to cierń wkłuty w powieki, ból zdjętych z krzyża dłoni.   A my z prochów urodzeni na kilka oddechów, na sen, na kilka nocy, na dzień, na profil cmentarnych kamieni.
    • @Radosław dziękuję!  @Rafael Marius dziękuję! @Myszolak dziękuję!  @iwonaroma dziękuję! @APM dziękuję! @Łukasz Jurczyk dziękuję! 
    • Anioł stróż, z którym trwa się ramię w ramię. We wspólnym pokoju, w prawie jazdy, w pierogach ruskich. W wymyślonych słowach, w fantazyjnym świecie i w rozmówkach wieczorowych. Raz przedszkole, raz gimnazjum, raz matura. A potem ramię w ramię - w obce miasto.   Jest w tym jakaś oczywistość, odwieczne status quo - nigdy przecież nie było inaczej i trudno wyobrazić sobie "inaczej", bo czym ono właściwie miałoby być? Tak już jest - i kropka. A stałość ta jest tak zuchwale pewna, jak pewny jest śnieg zimą, obiad u mamy i amen w "Ojcze nasz".   Aż przychodzą dwudzieste czwarte urodziny. Zwyczajne na oko, jak to urodziny - zasypane życzeniami, pachnące świętem, winem i czekoladą. Ale połowiczne. Ale już niewspólne.   Nie ma już śniegu, nie ma już obiadów, nie ma już amen. Wracasz pod wieczór - jak zawsze. Jak zawsze przekręcasz klucz i zdejmujesz buty. Jest sufit - jak zawsze - i są drzwi, a w nich szklana szyba, a za nimi bałagan. Jak zawsze. I jak nigdy - nie ma już brata.   7 IV 2025
    • @JuzDawnoUmarlem teraz peel musi znaleźć w sobie siłę, aby dopłynąć do brzegu...Fajna miniatura!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...