Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Berenika97 To porównanie miłości do czegoś, co utrzymuje nas w ruchu, jest świetne. Bez niej nie zostajemy martwi fizycznie, ale stajemy się robotami – robimy kawę, idziemy do pracy, wracamy, ale wszystko to jest tylko „martwą tkanką przyzwyczajeń”.

 

Bardzo piękny i mądry wiersz!!!

 

Pozdrawiam

Opublikowano

@Berenika97

 

Bereniko,


z ogromną czułością przeczytałem ten wiersz.

 

jest w nim coś niezwykle rzadkiego, odwaga by dotknąć miłosci bez patosu,

a jednocześnie bez jej umniejszania.

 

zaczynasz od biologii, od „kodu” i „drżenia komórek ”, jakbyś pozwalała nam spojrzec na uczucie przez szkło laboratoryjne, po czym jednym zdaniem unieważniasz redukcję do samego ciała.

 

to piękne   napięcie między materią a tajemnicą.


najbardziej porusza mnie Twoje „przystaję w sobie”.

 

to moment ciszy, w którym człowiek przestaje reagować, a zaczyna naprawdę być.

 

i wtedy pojawia się przeczucie, że miłość nie jest dodatkiem do życia, ale jego warunkiem.

 

bez niej wszystko nie tyle się kończy, ile stygnie, kostnieje w „martwej tkance przyzwyczajen ”

 

to niezwykle trafna metafora współczesnej egzystencji.


Twoja końcowka jest przejmująca bo to wizja człowieka, który staje się gestem powtarzanym bez końca , jeśli zabraknie  w nim wewnętrznego żaru.

 

to bardzo filozoficzne, ale podane z delikatnoscią, bez ciężaru teorii.

 

wlaśnie za to cenię Twoje pisanie,  za umiejętność mówienia o sprawach ostatecznych w sposób prosty, czysty, bez krzyku.

 


dziękuję Ci za to, że przypominasz, iż miłosć to nie tylko emocja, ale siła, która chroni nas przed mechanicznym istnieniem.

 


z serdecznością i uznaniem.

 

jacek.

 

 

Opublikowano

@Łukasz Jurczyk

 

Bardzo dziękuję!  Dokładnie tak - ta „martwa tkanka przyzwyczajeń" to chyba coś, co wszyscy znamy. Pozdrawiam. :) 

@Marek.zak1

 

Bardzo dziękuję! 

Tak, to smutne, jak wielu ludzi tkwi w tym mechanicznym trybie. Mam nadzieję, że wszyscy kiedyś znajdą miłość, która rozświetli ich codzienność. Dziękuję za refleksję i pozdrawiam serdecznie! :)

Opublikowano

@Migrena

 

Jacku, bardzo dziękuję za te słowa - czytam je z ogromnym wzruszeniem. To, co napisałeś o „napięciu między materią a tajemnicą", trafia w sedno tego, co próbowałam wyrazić. Rzadko zdarza się, żeby ktoś tak dokładnie i czule odczytał każdy element wiersza. Twoja uwaga o „przystaję w sobie" szczególnie mnie poruszyła - to właśnie ten moment ciszy, o którym piszesz, był dla mnie kluczowy. Dziękuję, że poświęciłeś tyle uwagi i serca na przeczytanie i zrozumienie. To bezcenne.

Często  też wracam do tego tekstu: 

" Gdybym też miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice, i posiadał wszelką wiedzę, i wszelką możliwą wiarę, tak iżbym góry przenosił, a miłości bym nie miał, byłbym niczym.

(1 Kor 13, 1-3)

 

Z wdzięcznością i serdecznością pozdrawiam. 

 


 

@andrew

 

Bardzo dziękuję! Jakie piękne obrazy! Szczególnie „krwiobieg jak górska rzeka".  Pozdrawiam. :) 

@bazyl_prost

 

Tak, dokładnie - bez niej wszystko tylko funkcjonuje, ale nie żyje. Dziękuję! :) Pozdrawiam. 

@petros @Leszczym @piąteprzezdziesiąte @APM @violetta @FaLcorN Bardzo dziękuję!  Pozdrawiam. :) 

Opublikowano

@Berenika97Twój wiersz jest jak szept pod skórą - delikatny, a jednocześnie pulsujący całym ciałem.

To wiersz o drżeniu, o czułości, o świadomości, że miłość jest czymś więcej niż słowa, czymś pierwotnym i nieuchwytnym, co sprawia, że istnienie staje się pełne, pulsujące, prawdziwe. Jakby sama dusza mówiła: bez tego rytmu wszystko milknie, a ja ginę w powtarzalności.

Pięknie :)

Gość vioara stelelor
Opublikowano

@Berenika97 W miłości też można utknąć w martwej tkance przyzwyczajeń.

Kiedy rutyna zastępuje prawdziwe staranie o jej wzrost, rozwój i kwitnienie, kiedy powtarzalność prowadzi do niebezpiecznej pewności, że tak będzie zawsze...

Opublikowano

@Alicja_Wysocka

 

Bardzo dziękuję!

Twoje słowa same w sobie są jak wiersz. „Szept pod skórą, pulsujący całym ciałem" - to dokładnie to uczucie, które chciałam przekazać. Dziękuję, że odczytałaś  to z taką wrażliwością!   Pozdrawiam. :)

@Rafael Marius

Bardzo dziękuję! 

 

Tak! Ale dla mnie  miłość jest ratunkiem przed zamknięciem w nich.  Pozdrawiam. :)

@Jacek_Suchowicz

 

Bardzo dziękuję! 

 

Masz rację - miłość to więcej niż ciało,

choć w dotyku czasem się mieści.

Duch wzlata, gdy serce zadrżało,

westchnienia niosą jej pieśni.

 

Nie zamkniesz jej w słowach ni gestach,

ucieka z najszerszych ram.

Mieszka w chwilach, w oddechach,

w przestrzeniach - tam, gdzie nie jesteś sam.

 

Serdecznie pozdrawiam. :) 

@vioara stelelor

 

To bardzo trafna uwaga. Chyba nawet trudniejsza do przyjęcia - bo myślimy, że miłość nas uratuje, a tymczasem i ona potrzebuje dbania, żeby nie zamienić się w kolejny automat. Dziękuję za tę perspektywę. Pozdrawiam. 

@iwonaroma

Bardzo dziękuję! 

 

Tak, to coś, co wymyka się wszelkim definicjom.

To właśnie te rzeczy, które nie dają się zdefiniować, są najważniejsze. 

Serdecznie pozdrawiam. :) 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

potrafi zawłaszczyć przestrzenią

we wszystkim ją widzisz wokoło

jest w tobie nad tobą nad ziemią

i chyba przestałaś być sobą

 

i czujesz że skrzydła jej niosą

zmieniając charakter nastroje

dodają dobroci spokoju

i smutki wszelakie ukoi

 

ja też 

         Serdecznie pozdrawiam,

 

Opublikowano

To refleksja nad miłością jako siłą pierwotną – być może biologiczną („kod w drżeniu komórek”), ale przekraczającą ciało. Podmiot liryczny lęka się jej zredukowania do czystej fizjologii, bo przeczuwa, że to ona nadaje sens i ruch istnieniu.
Bez miłości życie „zakrzepłoby” w nawyku, a człowiek stałby się automatem – gestem bez świadomości. Wiersz błyskotliwie pokazuje miłość jako energię podtrzymującą wolę i chroniącą przed mechanicznym powtarzaniem siebie.

Opublikowano

@lena2_

 

Serdecznie dzięuję! Pozdrawiam. :) 

@Czarek Płatak

 

Bardzo dziękuję! 

Dziękuję za tak precyzyjną analizę - uchwyciłeś dokładnie to napięcie, które chciałam wyrazić. Szczególnie trafne jest Twoje określenie miłości jako „energii podtrzymującej wolę" - to pięknie brzmi i dobrze oddaje sens. Bardzo dziękuję za poświęcony czas i uwagę! Pozdrawiam. 

@Christine

 

Bardzo dziękuję! 

Ja też nad tym myślę - i chyba im więcej wiem o chemii czy falach, tym bardziej czuję, że to coś więcej. To tajemnica, która na szczęście pozostaje tajemnicą. :) Pozdrawiam. :) 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Charismafilos ciekawy obraz zatem namalowany został w Twojej wyobraźni. Mnie się taki podoba.  
    • @marekg @marekg i to co urzeka w Twoim wierszu Marku to chile zatrzymane nie tylko słowem ale i nastrój w wierszu czuć i obrazy się nakładają  jakby chciało się rzec 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        zostańmy tu na wieczność -:) choć życia szkoda-:) piękna pogoda i nastrojowy wiersz pora na spacer iść jak u Galczyñskiego z wierszem” pod pachą”   pozdrowienia serdeczne
    • Pozwól mi zagrać w twoim filmie jako aktor pierwszoplanowy  gdzie wybuchną uczucia namiętne łącząc serca na planie filmowym   zagramy przed kamerami dusz licząc na miłości nagrodę bez wstydu razem autentyczni z ekranowym pocałunkiem   improwizując bez scenariusza niech miłość będzie reżyserem a nasze ciała jak dwa ubrania stworzone dla siebie na miarę   pozwól mi zagrać w twoim filmie
    • @Poet Ka ... malarstwo poezja  rzeźba ... sztuka  dziś ... bardzo wstydliwa    nie tylko rzeczywistość  sobą zakrywa    im mniej pokaże  tym ją szybciej  stawiają na ołtarze  ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
    • „Gortatów – dom wakacji” – 5   Do tej obory garaż był dobudowany. Stał tam motocykl „Jawa”, rzadko używany. Często, jak nikt nie widział, to na nim siadałem i po całym świecie sobie podróżowałem.   Pędziłem drogami, czasem nawet latałem. Kulę ziemską chyba sto razy objechałem. Przez świat mnie prowadziły stare okulary, które upiększały mego świata rozmiary.   Zakurzony, stary kask na głowę wkładałem, odgłos silnika wargami wytwarzałem. I ruszałem z piskiem opon, na jednym kole, w trasę po tym naszym, ziemskim całym padole.   Zwiedziłem świata kawał tymi podróżami. Wakacje w marzeniach, z zamkniętymi oczami. Motocykl stał zepsuty z jakiejś tam przyczyny, ale ze mną objeżdżał świat w ciągu godziny.   Świat, który zwiedzałem, był inny od naszego. Nie wiedzieć dlaczego, widziałem go lepszego. Był słodko-kolorowy, ludzie lepiej się mieli, byli uprzejmi, uśmiechnięci i weseli.   Kiedy padał deszcz, na motorze się bawiłem, albo też na strych dużego domu wchodziłem. Do gołębi się wspinałem, aż na piętro trzecie, bo wszędzie mnie nosiło tam, z tych nudów przecież.   Dom był wysoki, a schodów już tam nie było, więc na ten poziom po drabinie się wchodziło. Tam były gołębie i gołębie pisklęta. Gołębnik bardzo wielki, na całości piętra.    I znów były tam półki i gniazd niezliczenie, i przepięknych gołębi całe zatrzęsienie. Były te bojące się, co na jajkach siedziały, i te, które pisklęta sobą zastawiały.   Wchodziłem tam często, kiedy deszcze padały. Gołębie na zewnątrz wtedy nie uciekały. A było ich tak dużo, jak w mrowisku mrówek, siedziały i dbały o swój cały przychówek.   Niektóre dotknąć piskląt swoich pozwalały,  inne mnie odważnie skrzydłami przeganiały.  Nieraz na ubraniu kupami mnie zbrudziły, nie żeby ze złości – po prostu się załatwiły.   A tych kupich łajenek było wszędzie pełno, na podłodze warstwa – z pół metra na pewno! I ten zapach tak dziwny, nawet nie śmierdzący, w nosie jakby szczypiący, a w oczach kłujący.   Po tym, jak się wyszło na powietrze świeże, to aż tchu brakowało w świeżości plenerze. I nikt nic nie tłumaczył, co i jak, i dlaczego. Przeżycia te pamiętam do dnia dzisiejszego.   – cdn.   Leszek Piotr Laskowski.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...