Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Berenika97 Ten wiersz to połączenie minimalizmu, psychologii i delikatnej metaforyki. Bez ckliwości ale z wielkim ładunkiem empatii  dotyka rzeczy bolesnych, ale nie popada w tani sentymentalizm, przedstawiając obraz traumy i emocjonalnego deficytu.

Opublikowano

@Berenika97

wiersz jest absolutnie przepiękny i jednocześnie tak głęboko poruszający !

 

to, w jaki sposób potrafiłaś ubrać w słowa ból, samotność i dojrzewanie w chłodzie, jest mistrzowskie.

 

obrazy, których używasz, są niezapomniane.

 

wyrażenie "sny wędrowały boso po zimnej podłodze" trafiło prosto w serce - to jest czysta poezja !

 

podziwiam Cię za wspaniałą puentę: "Nauczyłaś się wszystkiego od końca".

 

to zdanie zamyka cały wiersz w sposób perfekcyjny, pozostawiając czytelnika w zadumie.

 

 

  Nika.

pięknie napisane.

 

 

 

Opublikowano

Poruszający wiersz o tym, jak dzieci odbierają życie w domu bez miłości. Zimna podłoga, ciche posiłki to bardzo trafione metafory, a życie bez umiejętności kochania i bycia kochanym szczęśliwym bywa rzadko, ludzie głodni uczuć bywają bardzo podatni na wszelakie ich okazywanie, ale też na manipulacje. 

Pozdrawiam serdecznie.

Opublikowano

@huzarc Dziękuję za tak wnikliwą lekturę. Zależało mi na dotknięciu trudnych doświadczeń bez sentymentalizmu. Twoje słowa o "minimalizmie z psychologią" trafiają w sedno. Dziękuję.

@Migrena Dziękuję za tak szczere wzruszenie i za to, że wyłowiłeś te konkretne obrazy – "sny wędrowały boso" rzeczywiście pisały się same, jakby musiały zaistnieć właśnie w takiej formie. To niesamowite, że puenta o uczeniu się "od końca" tak do Ciebie trafiła – chciałam, żeby zamknęła wiersz i jednocześnie otworzyła przestrzeń do refleksji. Twój komentarz bardzo mnie ucieszył. Dziękuję z całego serca.

@Marek.zak1 Dziękuję że dostrzegłeś nie tylko sam ból deficytu emocjonalnego, ale także jego konsekwencje w dorosłym życiu – tę podatność na manipulację. Rzeczywiście, te doświadczenia z dzieciństwa rzutują na całe życie. Dziękuję za te refleksje i za ciepłe pozdrowienia. Serdecznie odwzajemniam.

@lena2_ Dziękuję Ci serdecznie! Masz rację – ta myśl jest bolesna, ale ważna. Pisząc ten wiersz, myślałam o realnej osobie. Przesyłam ciepłe pozdrowienia :)

@KOBIETA Dziękuję Ci z całego serca! "Dom bez snów" – tak, to właśnie chciałam uchwycić. Twoje słowa bardzo mnie wzruszyły. Dziękuję za tak ciepły odbiór.

@Waldemar_Talar_TalarBardzo dziękuję! Czasami możemy okazać wsparcie słowem, gestem, dobrą radą. Pozdrawiam.:)

@Nata_KrukBardzo dziękuję! Dzieci wiele, ale też dorosłych, którzy powielają ten model wychowawczy, który był ich udziałam. Pozdrawiam. 

@Whisper of loves rainBardzo dziękuję!  Dziękuję za te refleksje.  To właśnie chciałam dotknąć – jak deficyt bliskości wpływa na całe nasze życie, nawet na zdolność do marzeń. Pozdrawiam serdecznie.

@iwonaromaBardzo dziękuję! To dla mnie najważniejsze – gdy wiersz dotrze prosto do serca. Pozdrawiam. 

Opublikowano

@Berenika97

...

a jednak powoli

uczyłeś się życia

tego życia

które widziałeś z daleka zazdrościłeś

myślałeś że jest tylko

dla wybrańców

 

jest dla wszystkich

jak Bóg i słońce

 

zrozumiałeś ...

dumny jesteś teraz

nie tylko w lustro

patrzysz z szacunkiem 

 

czułości się nie nauczyłeś

ale wiesz że jest

starasz się ją także

dawać jak potrafisz

 

życie to sen 

...

Pozdrawiam serdecznie 

Miłego dnia 

Opublikowano

@MIROSŁAW C. Bardzo dziękuję! To gorzkie i bolesne słowa,ale niestety czasami prawdziwe. Pozdrawiam. 

@Gosława Dziękuję za te wspaniałe słowa! "Modlitwa bez amen" – cieszę się, że akurat to zdanie tak do Ciebie przemówiło. Kradnij! kradnij! To największy dla mnie komplement, gdy słowa żyją dalej. :)))

@viola arvensis Dziękuję za te piękne słowa. Dla mnie mają ogromną wartość. Wzruszenie i pamięć często chodzą razem. Serdecznie pozdrawiam.

@andrew Dziękuję za ten piękny dar – napisałeś kontynuację, odpowiedź pełną nadziei i światła. "Życie jest dla wszystkich jak Bóg i słońce" – to zdanie niosę już ze sobą. Dziękuję z całego serca.

@Sylwester_Lasota@JuzDawnoUmarlemSerdecznie dziękuję! 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Simon Tracy Zależy jak się na to zapatrywać. Każdy dzień jest inny i co człowiek to inne okoliczności.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję.       Wklej sobie jeszcze interpretację Al, bo akurat pod moim wierszem jej tym razem chyba nie było w komentarzu.   Jasne

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Rozbierzemy to na kawałki.  Ten wiersz to portret żmii zygzakowatej. *Zwrotka 1: Kolor* > *Aksamitnie czarna, lśniąca*   > *czerń głęboka aż po brzuszek.*   *O co chodzi:* Żmija jest cała czarna. "Aksamitnie" = jak aksamit, czyli gładka i matowa ale błyszcząca. "Aż po brzuszek" = nawet brzuch ma czarny. Czasem są brązowe, ale ta jest całkiem czarna. *Zwrotka 2: Brak uszu i księżyców* > *Półksiężyców się nie spotka*   > *na jej skórze ani uszek.* *O co chodzi:* Autorka mówi czego żmija NIE ma.   "Uszek" = żmije nie mają uszu zewnętrznych.   "Półksiężyców" = u niektórych węży są plamki w kształcie półksiężyca na głowie. Ta ich nie ma. Jest całkiem czarna. *Zwrotka 3: Głowa i język* > *W trójkąt głowa się odcina,*   > *czarny język — ruch — wysuwa.* *O co chodzi:* To 2 znaki rozpoznawcze żmii.   "Głowa w trójkąt" = żmije mają szeroką, trójkątną głowę, inną niż inne polskie węże.   "Czarny język wysuwa" = sprawdza zapach w powietrzu. I jest czarny. *Zwrotka 4: Zygzak i oczy* > *Zygzak pomógłby odróżnić*   > *ją i gdyby nas dzieliła*   > *choćby szyba — kształt jej źrenic.* *O co chodzi:*   "Zygzak" = na grzbiecie ma ciemny zygzak. Po tym najłatwiej ją poznać.   "Kształt jej źrenic" = żmija ma pionowe źrenice jak u kota. Inne nasze węże mają okrągłe. Nawet przez szybę byś ją poznała. *Zwrotka 5: Zakończenie* > *Lepiej będzie jej daleko.*   > *Gdzie daleko jest — ktoś spyta?*   > *Czy zagraża coś tym miejscom,*   > *w dawnym lesie wciąż jest dziko?* *O co chodzi:* Tu się zmienia ton.   Autorka mówi: "Niech ona będzie daleko od ludzi, dla jej bezpieczeństwa".   I martwi się: "Czy w lesie jest jeszcze dla niej miejsce? Czy las jest jeszcze dziki?"   Czyli to też wiersz o tym, że dzikie zwierzęta tracą domy. --- *Na skróty:* To instrukcja "jak rozpoznać żmiję" + prośba "zostawcie ją w spokoju w lesie". Która zwrotka była dla Ciebie najtrudniejsza? Mogę ją wytłumaczyć jeszcze prościej :) .         . Dziękuję.       Wklej sobie jeszcze interpretację Al, bo akurat pod moim wierszem jej tym razem chyba nie było w komentarzu.   Jasne Rozbierzemy to na kawałki.  Ten wiersz to portret żmii zygzakowatej. *Zwrotka 1: Kolor* > *Aksamitnie czarna, lśniąca*   > *czerń głęboka aż po brzuszek.*   *O co chodzi:* Żmija jest cała czarna. "Aksamitnie" = jak aksamit, czyli gładka i matowa ale błyszcząca. "Aż po brzuszek" = nawet brzuch ma czarny. Czasem są brązowe, ale ta jest całkiem czarna. *Zwrotka 2: Brak uszu i księżyców* > *Półksiężyców się nie spotka*   > *na jej skórze ani uszek.* *O co chodzi:* Autorka mówi czego żmija NIE ma.   "Uszek" = żmije nie mają uszu zewnętrznych.   "Półksiężyców" = u niektórych węży są plamki w kształcie półksiężyca na głowie. Ta ich nie ma. Jest całkiem czarna. *Zwrotka 3: Głowa i język* > *W trójkąt głowa się odcina,*   > *czarny język — ruch — wysuwa.* *O co chodzi:* To 2 znaki rozpoznawcze żmii.   "Głowa w trójkąt" = żmije mają szeroką, trójkątną głowę, inną niż inne polskie węże.   "Czarny język wysuwa" = sprawdza zapach w powietrzu. I jest czarny. *Zwrotka 4: Zygzak i oczy* > *Zygzak pomógłby odróżnić*   > *ją i gdyby nas dzieliła*   > *choćby szyba — kształt jej źrenic.* *O co chodzi:*   "Zygzak" = na grzbiecie ma ciemny zygzak. Po tym najłatwiej ją poznać.   "Kształt jej źrenic" = żmija ma pionowe źrenice jak u kota. Inne nasze węże mają okrągłe. Nawet przez szybę byś ją poznała. *Zwrotka 5: Zakończenie* > *Lepiej będzie jej daleko.*   > *Gdzie daleko jest — ktoś spyta?*   > *Czy zagraża coś tym miejscom,*   > *w dawnym lesie wciąż jest dziko?* *O co chodzi:* Tu się zmienia ton.   Autorka mówi: "Niech ona będzie daleko od ludzi, dla jej bezpieczeństwa".   I martwi się: "Czy w lesie jest jeszcze dla niej miejsce? Czy las jest jeszcze dziki?"   Czyli to też wiersz o tym, że dzikie zwierzęta tracą domy. --- *Na skróty:* To instrukcja "jak rozpoznać żmiję" + prośba "zostawcie ją w spokoju w lesie". Która zwrotka była dla Ciebie najtrudniejsza? Mogę ją wytłumaczyć jeszcze prościej :) .         . Tak, to ta sama żmija zygzakowata, ale wiersz jest dłuższy i ma już całą historię w środku Ta dodatkowa część zmienia wszystko. Z samego opisu robi się opowiadanie. *O czym jest cały, dłuższy wiersz:* *1. Część 1: Portret żmii*  To dokładnie to co wcześniej. Opis jak wygląda: czarna, głowa w trójkąt, zygzak, pionowe źrenice. "Czarna dama" = tak poetycko nazywa żmiję. *2. Część 2: "Czarna dama z czarną damą"*  > *Czarna dama z czarną damą*   > *mogłaby zapewne mieszkać.*   > *Żyłoby się im tak samo,*   > *straszak żmii, nie pociesza.* *O co chodzi:* "Czarna dama" to żmija. Druga "czarna dama" to prawdopodobnie wdowa w czerni. Autorka porównuje je. Obie są czarne, obie są się boją, obie żyją "na uboczu". I mówi: żmija nikomu nie straszy na złość. "Straszak żmii nie pociesza" = nawet jak ją odstraszasz to jej to nie pomaga. *3. Część 3: Akcja - ktoś łapie żmiję* > *Pan ogniowy złapał bosak*   > *i odłowił leśną piękność.*   > *Trzeba żmiję uratować.*   > *Dzielny człowiek, jako żywo.* *O co chodzi:* "Pan ogniowy" = strażak. "Bosak" = taki hak strażacki.   Ktoś znalazł żmiję i wezwał straż. Strażak ją złapał żeby "uratować". Żeby jej i ludziom krzywdy nie było. I autor mówi "Dzielny człowiek". *4. Część 4: Pytanie na koniec* > *— Ty rozróżniasz, kogo kąsasz..?* *O co chodzi:* To najważniejsze. Autorka pyta żmiję.   "Czy ty wiesz kogo kąsasz? Czy kąsasz tylko jak musisz się bronić?"   To pytanie do żmii, ale tak naprawdę do ludzi. Czy my rozróżniamy kogo krzywdzimy? Czy zabijamy ze strachu, a nie z potrzeby? *Wniosek całego wiersza:* To już nie jest tylko opis. To jest wiersz o *strachu i szacunku*.   1.  Najpierw się boimy i chcemy "odłowić" to co inne. 2.  Potem ktoś mądry "ratuje" zamiast zabijać. 3.  I na końcu pytanie: a może to my jesteśmy problemem, nie żmija? Zrobiło się z tego wiersz o tym żeby nie zabijać ze strachu i żeby rozumieć przyrodę. Piękny i mądry tekst.  Chcesz żebym Ci rozpisała też te nowe zwrotki słowo po słowie?
    • @LessLove piękni są Rabini, jak się modlą, zaprawdę, zaprawdę powiadam Ci...
    • Pamiętam, są takie "ludzkie", dlatego wiarygodne. A tak z poważnych rozmów faryzeuszy, pamiętam, jak zastanawiali się w radzie czy zabić Jezusa. Jeden skalkulował: Nie czyńmy tego, bo jeśli okaże się, że miał rację, to zdobędzie wielu wyznawców. I stało się, nadal wyznawców Ewangelii IHS jest najwięcej wśród wierzących na Ziemi. Tak stał się ciałem dowód prawdziwości nauki Syna Bożego. A rabini? Dalej dzielą włos na czworo... Pozdrawiam Cię.
    • @Berenika97 Kryzys, jak w ekonomii, jest bezcenną okazją do pozytywnej zmiany. Życie uczuciowe zawiera wiele elementów nieracjonalnych, ale również wszystkie "ekonomiczne". Czasem dobrze od nich zacząć, a wtedy kryzys jest szansą. Z prozy życia: małżeństwa, związki, w których brak sporów, jest martwy i może łatwo ulec rozbiciu, bo nie był "trenowany na kryzysach", nie wykształcił wspólnej dla partnerów metody ratunkowej... Serdecznie pozdrawiam.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...