Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Berenika97

To wybitny wiersz metafizyczny — świadectwo duchowej inteligencji i dojrzałości poetyckiej.

Nie udaje objawienia, nie moralizuje, a jednak dotyka samego rdzenia sensu bycia.

Jest w nim światło mistyki, ale też racjonalna pokora naukowca, który wie, że pytanie jest aktem wiary.

Opublikowano

@Berenika97

Cudowne poruszające rozważanie. 

Pięknie ujęłaś, że świadomość nie jest kryształem, lecz płomieniem.

A  poszukiwanie własnej prawdy w "skurczach ciszy" jest jedyną prawdziwą geometrią istnienia. Wątpliwość staje się tu najwyższą formą wiary.

 

Wspaniały tytuł.

Imperatyw egzystencjalny.

Przez ten tytuł wiersz nabiera specjalnego znaczenia.

 

Bereniko.

Twoje wiersze coraz głębsze.

Coraz śmielsze.

Jest już bardzo wysoko :)

 

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

... cała "rozprzestrzeń" bardzo mi się podoba. To szczere zajrzenie w siebie, wątpliwości... itd,,

Tutaj, jw. (com się namachała, żeby pogrubić) piękne są te skurcze ciszy, a nad własną

geometrią istnienia to musimy.. caaaałe życie.. pracować, żeby nam się figura

geometryczna nie rozsypała.

Miłego wieczoru.

Edytowane przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

stworzył cię taką jesteś

byś zawsze wolny wybór miała

byś Go wybrała z serca gestem

i właśnie Jego pokochała

 

aby ten płomień mogla sama

zmienić w pochodnię mogła wielką

który prowadził by do Pana

oraz prostował ścieżki wszelkie

:))

Opublikowano

@andrew

Bardzo dziękuję! 

 

Nie kupisz dziecka w galerii jak obrazu z serii,

Bo każde jest jedyne – Boży ślad w materii.

Moje jest ze mnie zrodzone,

z miłości do męża wykute,

Niepowtarzalne, święte!

 

 

@huzarc

To prawda, że nie chciałam udawać, że "wiem". Chciałam raczej zapytać – i w tym pytaniu odnaleźć jakąś cichą pewność. Może właśnie w tej pokorze wobec tajemnicy jest prawdziwa mądrość. Bardzo dziękuję!


 

@Migrena

Dziękuję za te słowa – czytam je z wzruszeniem i pewnym zaskoczeniem, bo czasem nie wiem, dokąd mnie prowadzi pióro - dziękuję, że nazywasz to, co się wydarzyło.

Wątpliwość jako najwyższa forma wiary. To paradoks, który noszę w sobie. Nie wierzę w pewniki, ale wierzę w pytania. Może to jedyna uczciwa postawa wobec tajemnicy.

Co do tytułu – cieszę się, że rezonuje. Bardzo dziękuję za ten piękny komentarz.

ps. Znowu mnie zawstydziłeś komplementami.


 


 

@viola arvensis Bardzo dziękuję! Cieszę się, że Ci się spodobał. Ja często wracam do Twoich wierszy, które mogę "dotknąć". Pozdrawiam. :)

@Simon TracyBardzo dziękuję!
 

@GerberBardzo dziękuję! 

@Nata_Kruk

Dziękuję, że się namachałaś z tym pogrubieniem – widzę, co chciałaś wydobyć, i to mnie cieszy! :)

A ta geometria istnienia... masz rację, to praca na całe życie. I chyba nigdy nie jest "gotowa" – zawsze coś się przesuwa, jakiś bok się wygina, jakiś kąt zmienia. Czasem myślę, że chodzi właśnie o to: nie o perfekcyjną figurę, ale o ciągłe składanie siebie na nowo, nawet gdy coś się obsypuje.

Bo może właśnie w tym obsypywaniu się i składaniu na nowo jest prawdziwe życie? W tej nieustannej pracy nad sobą, którą tak pięknie nazwałaś.

Dziękuję za ten komentarz!

@Jacek_Suchowicz

Wybrałam Jego — Stwórcę mego,
bo w Nim jest cisza, w Nim jest pokój.
Wśród ludzkich głosów, wśród niepokojów,
On Drogą jest — prostą, dobrą.


Nie chcę już błądzić po bezdrożach,
gdzie świat obietnic pełen, pusty.
On prawdą jest, On mą nadzieją,
On światłem w mroku mojej duszy.


Bardzo dziękuję Ci za piękne wiersze, które są dla mnie nieocenioną inspiracją.


 

@Alicja_Wysocka

Och, te słowa... zatrzymały mnie na dłuższą chwilę.

"Wątpliwości, które świecą jak gwiazdy" – to przepiękny obraz.

"Trwamy, bo pytamy" – trwamy póki mamy odwagę pytać, wątpić, szukać.

Wyjęłaś z wiersza esencję i podałaś mi ją z powrotem w czystszej formie.

Bardzo dziękuję!

@Annna2

Bardzo dziękuję!

Masz rację – jesteśmy Jego obrazem. I to "dlaczego", które nosimy w sobie, może być właśnie tym boskim śladem – zdolnością do pytania, do dziwienia się, do poszukiwania sensu.

I może to nasze "dlaczego" nie jest słabością, ale darem – sposobem, w jaki rozmawiamy z Bogiem. Pytając, pozostajemy w relacji. Pozdrawiam. :)


 

@lena2_

Bardzo dziękuję!

Och, jak się cieszę, że tak rezonuje! :)

To dla mnie najpiękniejsza nagroda – kiedy słowa, które rodzą się gdzieś głęboko w środku, odnajdują echo w kimś innym.

@Wochen@violettaBardzo dziękuję i serdecznie pozdrawiam! :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Tadeo Na sen najlepsza melatonina Ale wyłączenie z dodatkiem wina  Więc po zażyciu mikstury  Mogą w pamięci być dziury  Już nie wiadomo czy MelatoNina?  
    • For my fellow Poets — Guardians of the word, carrying kindness and the light of learning across every friendly poetic front. ------- ///___\\\ ------- “Poetry in Arms”   I hear the calling voices “Let's use our pens like guns!” and so I stand among them in Poetry in Arms.   I was young scribe in silence, and felt what wounds remain, from those who write in verses and others write in plain.   In pages like in trenches, sharp words in fierce desire, ink loaded like gunpowder, “Survive the evil fire!”   Our legendary Poets, Cover us with your care, and offer honest counsel, from any face hater.   If you walking this way, Don’t lose your heart and mind, evil will pass away from poetry unkind.   Hey, evil owful hater! Carefully listen us: We’ll prove you — words are matter! — in Poetry in Arms.   We don't it for a glory, Nor any applause goal, But tell you all the story What still lives in our soul.   And when depression hits you, Can't hold your pen like sword, Let all your thinks will go to: Weapon is hide in word.   Despite life meet last hour — Our poems never burns And we will live in our — Poetry in Arms. ------- ///___\\\ -------  
    • @LessLove Jaka ładna piosenka:-) Pozdrawiam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • @Leszczym Wciąż się zastanawiam, ale chyba jednak wstawię ;) - najwyżej mnie zjadą...  Dziękuję za komentarz i informację. :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński   @piąteprzezdziesiąte Wszystko gra ;) :)  Dziękuję za polubienie i komentarz :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • Jesienne poranki pośród srebrzystej mgły Mroczne i kontrastowe umierają w bieli Na pradawnym drzewie liście w pomarańczy Opadają niczym my aż topią się w ziemi A deszcz jak łzy trawi oraz wyniszcza je Po obtoczeniu przez wiatr w brudzie I tak trwają aż po dzień zaduszny Nagle stają się ważne gdy on wypada Jak słońce dla ziemi czy dla niej kochany Na ich miejsce świeczka się ustawia I niczym latarnia na morzu Dla dusz kieruje w mroku Aż w końcu wita nas Marzanna Pokrywając wszystko chłodną bielą Nic już nie ma od rana Nie ma koloru tylko dusze wieją
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...