Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

@Migrena

...

któregoś dnia 

inaczej 

spojrzeli na siebie 

 

luźna 

różowa sukienka 

poruszała się 

z kazdym oddechem 

 

wspiął się na palce 

aby dojrzeć...

jej myśli 

 

zarumieniła się

 

i dla nich zaczęło

wschodzić słońce 

...

Pozdrawiam serdecznie 

Miłego dnia 

Edytowane przez andrew (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

@Migrena... Temat wiersza,  mógłby się zakończyć, dla mnie, na słowach...

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


... ponieważ już ten fragment dobrze obrazuje sytuację i jego reperkusje.

Nie znaczy to, że dalej jest nieciekawie. Bardzo dobre zwieńczenie wiersza.
Przyznam, że celnie to.. widmo online..  opisałeś, tak to może wyglądać i żal człowieka,

gdy aż taki zawiedziony - zwiedziony, bo...  poszedł chyba o jedną "przecznicę" za daleko... 

Trzymaj się realu.

 

 

Edytowane przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

@Nata_Kruk

 

my się Nata różnimy:)

 

Ty kochasz formy krótkie a ja rozwlekłe.

 

nie chcę się tutaj negatywnie poisywać ale mógłbym wkleić szkic mojego wiersza.

 

haiku.

 

tylko Ty byś się zdenerwowała a ja ośmieszył.

 

 

jak zwykle biorę sobie Twoje słowa do serca:)

 

dziękuję:)

 

 

 

Edytowane przez Migrena (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Migrena

 

Trafnie diagnozujesz, dlaczego tak łatwo wchodzimy w relacje online - w sieci możemy wykreować się na kogoś lepszego, bardziej błyskotliwego, unikając „brudu” fizjologii, nieśmiałości czy codziennej rutyny. Ale ta czystość jest sterylnością laboratorium, w którym uczucie nie ma jak naprawdę oddychać.

 

Koniec relacji w sieci to „błąd systemu, cichy , powtarzalny, nie do naprawy” - kogoś się po prostu usuwa, blokuje, wymazuje z pamięci podręcznej. Ta techniczna chłodność sprawia, że ból jest paradoksalnie trudniejszy do przeżycia, bo zostaje sprowadzony do poziomu niedziałającej aplikacji.


Obraz mężczyzny, który wchodzi na profil tylko po to, by „dotknąć martwego piksela , który kiedyś był jej okiem”, jest genialną definicją współczesnej żałoby. Masz rację - zostaje martwy profil, okno czatu, które „nigdy się nie zaświeci”. To nowa forma tortury - widzieć czyjąś aktywność, „mruganie routera”, mając świadomość, że dla tej osoby już nie istniejemy.


Technologia nie leczy samotności - pozwala nam udawać, że żyjemy. To wiersz o tym, że w świecie pełnym powiadomień, najgłośniejsza i najbardziej przerażająca jest cisza w miejscu, gdzie kiedyś był drugi człowiek.

 

Świetny tekst!

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Nie, że kocham, bo mam także dłuższe formy... ale po prostu mam świadomość, że ludzie

nie lubią "dłużyzn" i albo je omijają, ale czytają po łebkach... możliwe, chyba, że się mylę.

Tak, osobiście wolę krótsze formy, bo każdy ma swoje preferencje, to zrozumiałe i Ty miej swoje.

A tutaj na orgu... popisuj się tylko - pozytywnie... bo negatywnie - po co, komu to potrzebne.

Poza tym, jeżeli ktoś napisze Ci.. ale dłuuugie.. nie oznacza to, że jest przeciwko Tobie,

czy Twojemu wierszowi, skoro jednak przeczyta i spróbuje zostawić jakieś słowo od siebie.

Hej... pozytywne, rzecz jasna.. :)

 

 

Edytowane przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

@Nata_Kruk

 

 

dzięki i sorry za M:)

 

 

 

 

 

@Berenika97

 

jasne, że masz Nika rację.

 

przejaskrawiłem nieco.

 

bo po własnych doświadczeniach i przeżyciach powinienem przepuścić światło wiersza przez filtr.

 

no powinienem.

 

dziękuję Nika za analizę.

 

kompleksową i rzetelną.

 

jak to masz w swoim zwyczaju;)

 

i do serca biorę sobie tę kochaną, chociaż czasem bolesną ciszę.

 

wszystkiego dobrego:)

 

bądź szczęśliwa:)

 

 

Edytowane przez Migrena (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Witaj - poznali się
w miejscu gdzie ludzie udają słowa
a słowa udają ludzi - ten fragment ładnie otworzył twój wiersz - 

                                                                                                            Pzdr.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Stukacz ładnie tak krucho
    • @Kamil Olszówka bardzo plastycznie i refleksyjnie opisujesz świat zamknięty w perspektywie jednej małej kropli. Świat królewskich bankietów, biesiadowania i uczt.
    • @Nata_Kruk  dzieci powinny żyć Rodzice to parasol ochronny i szczęśliwe dzieciństwo.  Dzieci powinny żyć, bawić się, mieć szkolne problemy, mieć czas by dorosnąć. A jak jest? Dzieci giną w konfliktach zbrojnych, pracują jak dorośli, są brutalnie traktowane przez dorosłych. Poruszasz.
    • @Poet Ka piękna podróż w czasie i przestrzeni. A Niebo dziś takie błękitne jest.
    • @Migrena tak? Tak myślisz- wow! To jest skrót myślowy dopiero. Nie da się w jednym cyklu napisać- nie no może da się, ale wyszedłby tasiemiec- tego nie chcę. O różnych etapach naszej historii piszę, zresztą  nie tylko o naszej. Niestety mieli duży wpływ- bo teraźniejszość nigdy nie bierze się znikąd- podziały też. Historia nigdy nie jest tylko piękna- podałam tu min, przykład tej mniej pięknej. Jakże szybko straciliśmy wolność- znowu. Skończyłam ten cykl na odzyskaniu niepodległości tej po 39 roku. Ale czy  była to wolność? Emilia Marcelina Malessa i Antoni Dołęga- Żołnierze Niezłomni.   Historia najnowsza po 89 roku Ciekawa jestem tak a propos  Planu Marshalla- gdyby był możliwy dla nas, w którym bylibyśmy miejscu? Ale nie my decydowaliśmy. Magdalenka- czy to było przekazanie władzy? Śmiem sądzić inaczej. Plan Balcerowicza- zbyt brutalny i na szybkiego. Gruba kreska wiąże się z uwłaszczeniem nomenklatury czyż nie? Czesi (Havel) rozliczyli się z historią kom. to samo Niemcy(Instytut Gaucka), my nie.(błąd) I wyciąga się trupy z szafy stosownie do okoliczności i zapotrzebowania, a potem się znów chowa.   Mam nadzieję, że odpowiedziałam na wszystko. Lubię historię i w niej szperam- bez historii nie ma tożsamości- bez tożsamości nie ma narodu. Napisz swoją wersję w swoim temacie pociągnij dalej- odpowiem. Być może moje odpowiedzi nie zadawalają Ciebie- nie lukruję nikomu, piszę tak jak czuję i myślę   @Leszczym, @Leszek Piotr Laskowski, @Rafael Marius, @viola arvensis dziękuję
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...