Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

kobiety mają długie okresy
pracy więcej niż mężczyźni
wstrzemięźliwości też
mężczyźni nie mają okresów
pracy mniej niż kobiety
wstrzemięźliwości znieść
nie mogą

Opublikowano

Tytuł na nie, ale treść.. aleś zamieszał.. ale wczytałam się.. i jest.!

(..)wstrzemięźliwości znieść nie mogą

no.. w sumie, ale z kim się nią dzielą..?... to kobiety i.. chciał nie chciał, mam tytuł, czyli ok.

Pozdrawiam... :)


Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



dziękuję za opinię; mam takie coś, że tytuł to pierwsze słowosłowa. Mogłoby więc być: "kobiety mają długie okresy", ale wydawało mi się zbyt... samcze :))
pozdrawiam
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Oxy! Zabawne?! Przecież w tych kilku nędznie ułożonych słowach zawarłżem tragiczny los nasz.
A Ty - "zabawne"...
:) pozdrawiam
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Oxy! Zabawne?! Przecież w tych kilku nędznie ułożonych słowach zawarłżem tragiczny los nasz.
A Ty - "zabawne"...
:) pozdrawiam
Wiesz, jeśli mam być szczera, to ja mam odczucia dokładnie odwrotne... Ale pewnie punkt widzenia zależy od płci... i temperamentu. ;-)
Pozdrawiam.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Cezary - dziękuję, ale to nie ja namieszałem. Wiadomo wszak od wiek wieków, że to One mieszają (tylko ciiiiii... :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @vioara stelelor   To niezwykle zmysłowy i pełen życia wiersz. Uderza w nim całkowite wtopienie się w naturę - nie obserwowanie z dystansu, ale fizyczne, niemal erotyczne zjednoczenie z łąką. Piękne są te synestezyjne obrazy- "świat parzy, pachnie, rozlewa się w tętnicach burzliwością kolorów" - oddycha się wraz z łąką, czuje każdą łodygę, każdy dotyk. To nie kontemplacja, to doświadczenie totalne. Zauważam progresję- od "wtuliłem się" przez "szeroko otwieram ramiona" , aż po "jestem" - jakby narrator dopiero w tym zjednoczeniu z naturą naprawdę zaistniał. Świetne metafory - "krwawnikowe batysty, tymiankowe gazy" - łąka jak kochanka w sukni, "rosa niepamięci" - zapomnienie o tym, co poza łąką. A to urwane zakończenie "jestem - - -" jest świetne. Kropki zamiast słów - bo słowa już nie są potrzebne. Pełnia istnienia. Wiersz o sile życia, przyjęciu, przynależności. Bardzo piękny i wzruszający.    
    • @andrew   Przynajmniej szelest liści pod stopami jest prawdziwy. Czasem tylko to zostaje - chwila obecna, gdy przeszłość nie chce powstać, a przyszłość nie ma pokrycia.
    • Zielenieje trawa, łodygi pną się do słońca, wyprężają korony,  przeciągają leniwie do światła.   Wkoło chodzą uśmiechy, kroczą uzdrowione marzenia, przyszłością oprószone nastroje, świeżo malowane portrety.   Łagodnieją twarze, w młodości znowu zaklęte.  Plastyczne mózgi, spragnione nauki, czytają krzyżówki na blaszkach liści, od ciemnych pokoi wyklęte.    A ja   gdzie?   Tam, leżę,  pod spróchniałym krzewem. Tam są moje zwłoki, pod  uniwersytetem. A zawiasy  drzwi tańczą w jedną i w drugą, otwierając nowe możliwości.   Nikogo nie zatrzymuje brzydki krzew.
    • @A.Between   Piękny i przejmujący jest Twój wiersz. Pozdrawiam.    Nie bój się ściany - ona trzyma jej cień, byś mógł swobodnie odejść w stronę słońca. Zimowy monsun wreszcie stracił impet, nie musi szarpać nadziei bez końca.   Słodko-kwaśne słowa niech wiatr rozwieje, prawdę zmęczoną zostawcie za drzwiami. Skoro nie siądziecie przy wspólnych stołach, nie bądźcie chociaż dla siebie wrogami. Pragnienia w pościeli niech zasną spokojnie, partytury senne niech płyną w milczenie. Idź przez ten most, niech Cię lęk nie goni, gdy ona wybiera własne wytchnienie. Nie bój się jutra, choć ona tu będzie, zostawanie też bywa rodzajem odwagi. Obudź się lekko w łagodniejszym świecie, idź przez ten most - wolny od trwogi.
    • @Wiechu J. K.   Czuję w tym taką delikatną determinację. "Znów" - jakby codzienne decydowanie się na nadzieję. Serdecznie pozdrawiam i życzę dużo zdrowia Tobie i członkom Twojej rodziny. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...