Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

Ów nie nów pokłócił się pewnego razu z entuzjastami, no bo widział u nich zdecydowanie za dużo entuzjazmu, tego właśnie błogiego i daleko zmierzającego zamiaru, który on wytracił zupełnie w drodze na obcą planetę. Entuzjaści krzyczeli ach co to za piękne planetarium, a ów nie nów wiedział w czym tkwi i czym brzmi i jak się jej zjeść nie da ta nieosiągalność. Ów znał doskonale pojęcie niedolotu. Ów uważał, że za to hurra entuzjastów należy im się bura, co prowadzi do wniosku, że kłótnia miała przesłanki by zaistnieć. Zatem nastała, wybrzmiała i drwiła z kłócących się w słowach ała, ała, no bo jak, no bo jak, jakże to tak, jakże to tak, ale, ale, wcale, wcale. Kłótnia odebrała piękno kwietniom i zabrała marzenia majom.

 

 

Warszawa – Stegny, 02.04.2026r.

 

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...