Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Berenika97

Użytkownicy
  • Postów

    8 324
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    185

Treść opublikowana przez Berenika97

  1. @TTL Ten wiersz nie tylko się czyta, go się czuje fizycznie - dokładnie tak, jak opisujesz ten ciężar w klatce piersiowej. Bardzo poruszający zapis bezsilności i tęsknoty, która nie chce odpuścić.
  2. @Simon Tracy To świetny tekst z prawdziwym klimatem i osobowością. Wild jako postać to majstersztyk niedopowiedzenia - wiemy o nim tyle, ile trzeba, żeby bać się i chcieć więcej jednocześnie. Czekam na część drugą z niecierpliwością!
  3. @Charismafilos Bardzo dziękuję! Ano można się odnaleźć :))) Serdecznie pozdrawiam. @obywatel Bardzo dziękuję! Zaskakująca interpretacja i bardzo ciekawa! Serdecznie pozdrawiam. :)
  4. @iwonaroma Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :))
  5. Berenika97

    Lew salonowy

    @jan_komułzykant Jan w Jankach, miast ruszyć w te szranki, zrobił aneks do ślubnej falbanki. Tak się zdekonstruował, że w tiulach się schował, wplątany w swe senne zachcianki!
  6. @Poet Ka Świetnie "rozmontowałaś" te pegazy! Kupuję Twoją zabawę słowem - zwłaszcza te niesamowite "tarpany kormoranie". Cała ta "fabryka róż" brzmi, jakbyś wzięła starą mitologię i poskładała ją na nowo, po swojemu. Bardzo świeże i bardzo w Twoim stylu! :)
  7. @hollow man Osiem godzin? To już nie zebranie, to proces gnilny. Metafora ze ścierką - w punkt, czuję ten zapach chloru w myślach. Podoba mi się to zderzenie wysokich pojęć ("strategia", "kultura") z brudną ścierką. :))
  8. @hollow man Humanoidalny błąd systemu. Celnie uchwycone, jak nasza świadomość stara się "zaprogramować" fizyczny ból - i przy tym traci coś prawdziwego z tego doznania. "Skażone próbami zrozumienia" to świetny obraz!
  9. @Marek.zak1 Dzik ma ryjek, ogon krótki, zna przydomowe ogródki. Choć ma ostre swoje kły, rzadko bywa bardzo zły. Dzik w Warszawie - czemu nie! Miasto jego również jest. Gdy go spotkasz przy Wiślanej, nie dzwoń, że to nieznajomy - to po prostu sąsiad nowy.
  10. @Leszczym To gorzka sekcja zwłok naszej cywilizacji - świat ma doskonały pancerz, pod którym nasza wrażliwość regularnie się dusi, a fakt, że nikogo to już nie dziwi, jest najlepszym dowodem na trafność tej diagnozy.
  11. Berenika97

    bursztynowe

    @Łukasz Jurczyk Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. Słodka pułapka. Każda chwila ma swój klej. Lepki oddech czasu.
  12. @Mitylene Podoba mi się ten "lekkomyślny" wiatr, który "zapomniał się". A pod tą beztroską kryje się coś smutniejszego: podłoga usłana okruszkami niezwerbalizowanych marzeń. Tych, których nigdy nie wypowiedzieliśmy głośno, więc przepadły po cichu, podeptane. Subtelny i piękny wiersz!
  13. @Alicja_Wysocka Obraz strzępków westchnień na serwetkach jest absolutnie czarujący. I ten koniec - "każdej kropli twego pióra nieprzytomnie pragnę" - gdzie pożądanie dotyczy nie osoby, lecz jej pisania. Miłość do twórcy przez jego twórczość? Pięknie! :) Blisko, tak blisko - ledwie oddech, od sylaby do tchu, wplątam się w Twoje rymy jak w sieć, i nie chcę już uciec stąd.
  14. @Lenore Grey Niezwykły, niemal oniryczny klimat. Bardzo podoba mi się to, jak rozszczelniasz rzeczywistość -zwykły pokój i stół na złotych łapkach stają się przestrzenią, przez którą wędrują karawany. Jest w tym wierszu jakaś piękna, cicha tęsknota za tym, co "dalsze". Zostaje w głowie zwłaszcza ten stukot kołatki na końcu.
  15. @Annna2 Trudny, ale ważny głos. Redefinicja cierpienia w obliczu konkretnej tragedii wybrzmiewa tutaj niezwykle mocno. Smutne, ale pięknie ujęte w słowa.
  16. @Waldemar_Talar_Talar Dwie osoby i przepaść między dwoma językami, którymi nigdy nie dało się porozumieć.
  17. @andrew To "w codzienności ciebie nie ma" - bo właśnie ta nieobecność obok obecności jest najtrudniejsza do opisania i najtrudniejsza do zniesienia. Wiersz bardzo prawdziwy.
  18. @Na liniach czasu Czereśnie zawsze były owocem niecierpliwości - i właśnie to tu czuć. Smak czegoś, co jeszcze nie zdążyło dojrzeć, a już kusi. Piękny wiersz!
  19. @Leszek Piotr Laskowski Też mam niezły ptasiniec za oknami. :) Patrzmy więc w okno z radością, ciesząc się ich obecnością, bo w miejskim gwarze, w ukryciu, ptaki nas uczą o życiu.
  20. @obywatel "Największym przekrętem jest życie" - mocne - podoba mi się. Skoro nikt "stamtąd" nie pisze, to faktycznie zostaje nam tylko dopić kawę (najlepiej czarną, skoro stawia na nogi tak jak myśl o śmierci) i żyć, aż się wszystko pokręci. :)
  21. @Achilles_Rasti Ta "wersja, którą da się przeżyć" daje bardzo dużo do myślenia o tym, jak często idziemy na kompromisy z własną tożsamością.
  22. Berenika97

    bursztynowe

    @JWF Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
  23. @KJm Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
  24. @lena2_ Bardzo dziękuję! Dziękuję serdecznie - i cieszę się, że to widać, że ból w tym wierszu jest bramą. Serdecznie pozdrawiam. :) @Waldemar_Talar_Talar Bardzo dziękuję! Jak najbardziej! Serdecznie pozdrawiam. :) @wiedźma Bardzo dziękuję! Cieszę się, bo to również moja ulubiona fraza - ale "następnego" . :) Serdecznie pozdrawiam. @Marek.zak1 Bardzo dziękuję! Dziękuję za te piękne słowa.To niezwykle miłe i ważne, że dostrzegasz obie strony tego doświadczenia - zarówno ten trud, jak i ogromną radość. Takie słowa wsparcia i szacunku mają wielką moc. Serdecznie pozdrawiam. :) @Migrena Bardzo dziękuję! Piękne i przejmujące ujęcie tematu. To prawda - bez tych pęknięć często pozostajemy szczelnie zamknięci w sobie. Dziękuję za to przypomnienie, że ból, choć brutalny, potrafi być rzeźbiarzem ducha. Dziękuję za te mądre słowa. Serdecznie pozdrawiam. :) @Rafael Marius @Stukacz Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...