-
Postów
8 293 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
185
Treść opublikowana przez Berenika97
-
@Poet Ka Świetnie "rozmontowałaś" te pegazy! Kupuję Twoją zabawę słowem - zwłaszcza te niesamowite "tarpany kormoranie". Cała ta "fabryka róż" brzmi, jakbyś wzięła starą mitologię i poskładała ją na nowo, po swojemu. Bardzo świeże i bardzo w Twoim stylu! :)
-
zmiany strategiczne
Berenika97 odpowiedział(a) na hollow man utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
@hollow man Osiem godzin? To już nie zebranie, to proces gnilny. Metafora ze ścierką - w punkt, czuję ten zapach chloru w myślach. Podoba mi się to zderzenie wysokich pojęć ("strategia", "kultura") z brudną ścierką. :)) -
wierszyk techniczny
Berenika97 odpowiedział(a) na hollow man utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
@hollow man Humanoidalny błąd systemu. Celnie uchwycone, jak nasza świadomość stara się "zaprogramować" fizyczny ból - i przy tym traci coś prawdziwego z tego doznania. "Skażone próbami zrozumienia" to świetny obraz! -
@Marek.zak1 Dzik ma ryjek, ogon krótki, zna przydomowe ogródki. Choć ma ostre swoje kły, rzadko bywa bardzo zły. Dzik w Warszawie - czemu nie! Miasto jego również jest. Gdy go spotkasz przy Wiślanej, nie dzwoń, że to nieznajomy - to po prostu sąsiad nowy.
-
@Leszczym To gorzka sekcja zwłok naszej cywilizacji - świat ma doskonały pancerz, pod którym nasza wrażliwość regularnie się dusi, a fakt, że nikogo to już nie dziwi, jest najlepszym dowodem na trafność tej diagnozy.
-
@Łukasz Jurczyk Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. Słodka pułapka. Każda chwila ma swój klej. Lepki oddech czasu.
-
@Mitylene Podoba mi się ten "lekkomyślny" wiatr, który "zapomniał się". A pod tą beztroską kryje się coś smutniejszego: podłoga usłana okruszkami niezwerbalizowanych marzeń. Tych, których nigdy nie wypowiedzieliśmy głośno, więc przepadły po cichu, podeptane. Subtelny i piękny wiersz!
-
@Alicja_Wysocka Obraz strzępków westchnień na serwetkach jest absolutnie czarujący. I ten koniec - "każdej kropli twego pióra nieprzytomnie pragnę" - gdzie pożądanie dotyczy nie osoby, lecz jej pisania. Miłość do twórcy przez jego twórczość? Pięknie! :) Blisko, tak blisko - ledwie oddech, od sylaby do tchu, wplątam się w Twoje rymy jak w sieć, i nie chcę już uciec stąd.
-
@Lenore Grey Niezwykły, niemal oniryczny klimat. Bardzo podoba mi się to, jak rozszczelniasz rzeczywistość -zwykły pokój i stół na złotych łapkach stają się przestrzenią, przez którą wędrują karawany. Jest w tym wierszu jakaś piękna, cicha tęsknota za tym, co "dalsze". Zostaje w głowie zwłaszcza ten stukot kołatki na końcu.
-
@Annna2 Trudny, ale ważny głos. Redefinicja cierpienia w obliczu konkretnej tragedii wybrzmiewa tutaj niezwykle mocno. Smutne, ale pięknie ujęte w słowa.
-
Czego można więcej chcieć
Berenika97 odpowiedział(a) na Waldemar_Talar_Talar utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Waldemar_Talar_Talar Dwie osoby i przepaść między dwoma językami, którymi nigdy nie dało się porozumieć. -
Życie to nie bajka
Berenika97 odpowiedział(a) na andrew utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@andrew To "w codzienności ciebie nie ma" - bo właśnie ta nieobecność obok obecności jest najtrudniejsza do opisania i najtrudniejsza do zniesienia. Wiersz bardzo prawdziwy. -
Majowe czereśnie
Berenika97 odpowiedział(a) na Na liniach czasu utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Na liniach czasu Czereśnie zawsze były owocem niecierpliwości - i właśnie to tu czuć. Smak czegoś, co jeszcze nie zdążyło dojrzeć, a już kusi. Piękny wiersz! -
Warszawski ptasiniec.
Berenika97 odpowiedział(a) na Leszek Piotr Laskowski utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Leszek Piotr Laskowski Też mam niezły ptasiniec za oknami. :) Patrzmy więc w okno z radością, ciesząc się ich obecnością, bo w miejskim gwarze, w ukryciu, ptaki nas uczą o życiu. -
@obywatel "Największym przekrętem jest życie" - mocne - podoba mi się. Skoro nikt "stamtąd" nie pisze, to faktycznie zostaje nam tylko dopić kawę (najlepiej czarną, skoro stawia na nogi tak jak myśl o śmierci) i żyć, aż się wszystko pokręci. :)
-
@Achilles_Rasti Ta "wersja, którą da się przeżyć" daje bardzo dużo do myślenia o tym, jak często idziemy na kompromisy z własną tożsamością.
-
@JWF Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
-
@KJm Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
-
@lena2_ Bardzo dziękuję! Dziękuję serdecznie - i cieszę się, że to widać, że ból w tym wierszu jest bramą. Serdecznie pozdrawiam. :) @Waldemar_Talar_Talar Bardzo dziękuję! Jak najbardziej! Serdecznie pozdrawiam. :) @wiedźma Bardzo dziękuję! Cieszę się, bo to również moja ulubiona fraza - ale "następnego" . :) Serdecznie pozdrawiam. @Marek.zak1 Bardzo dziękuję! Dziękuję za te piękne słowa.To niezwykle miłe i ważne, że dostrzegasz obie strony tego doświadczenia - zarówno ten trud, jak i ogromną radość. Takie słowa wsparcia i szacunku mają wielką moc. Serdecznie pozdrawiam. :) @Migrena Bardzo dziękuję! Piękne i przejmujące ujęcie tematu. To prawda - bez tych pęknięć często pozostajemy szczelnie zamknięci w sobie. Dziękuję za to przypomnienie, że ból, choć brutalny, potrafi być rzeźbiarzem ducha. Dziękuję za te mądre słowa. Serdecznie pozdrawiam. :) @Rafael Marius @Stukacz Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
-
@Posem "Warczenie czegoś, czego jeszcze nie poznałem" - to świetne zdanie -samo w sobie jest wierszem.
-
@Poet Ka Lubię te gry słowne ukryte między wierszami. Przetarcie kurzu, żeby „spamiętać”, brzmi jak proces wywoływania starej kliszy. W Twoim wydaniu fotografia to nie tylko obraz, może też zmaganie się z materią słowa i czasu. :)
-
@Wochen Pokazujesz mechanizm psychicznego uwięzienia - im bardziej uciekasz od słów i uczuć, tym głębiej w nie wpada. Karuzela z ostatniej strofy to genialnie prosty obraz - wirowanie, które wygląda jak ruch, a jest tylko powtarzaniem tego samego miejsca.
-
cygnus atramentus
Berenika97 odpowiedział(a) na Poet Ka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Poet Ka Pisać o czarnym łabędziu w tak nie-czarno-biały sposób to sztuka. Twoje słowa mają wielki ciężar właściwy - ten heban i kobalt osiadają na dnie wyobraźni i nie dają o sobie zapomnieć. Bardzo atramentusowe! -
@Natuskaa Trzy strofy jak trzy oddechy po czymś, czego nie da się łatwo powiedzieć. Najpierw widziałam. Potem czułam. Teraz - opowiem ci o nadziei. Wiersz czyta się jak powolne wychodzenie z ciemności na światło.