Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Berenika97

Użytkownicy
  • Postów

    5 120
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    119

Treść opublikowana przez Berenika97

  1. @infelia Na pewno do niej zajrzę. Dziękuję. :)))
  2. @lena2_ Pięknie napisałeś, że różnice w związkach to nie problemem, tylko siła, która uzupełnia. Świetne są te pary przeciwieństw: sacrum i profanum, poezja i proza, zatracenie i szarość. Ale najpiękniejsze jest to, że nie konkurują ze sobą - ratują się nawzajem. "Z odmiennej gliny ulepieni, wciąż się dzielimy jednym chlebem" - ten wers to sedno całości. Biblijne echo, ale zastosowane do czegoś bardzo konkretnego i ludzkiego. Różne gliny, ale ten sam stół. Ten sam chleb. Ta sama codzienność, którą przeżywa się z dwóch różnych perspektyw. I ten koniec - wspólne niebo nad różnymi światami. To jest mądrość związku dojrzałego, który przestał udawać jednomyślność, a zaczął celebrować dialog. Cudny wiersz o miłości. :)))
  3. @infelia Chciałabym tam wejść i znaleźć swój regał. Zwłaszcza ten z "młodzieńczymi głupstwami" - pewnie byłby największy w całej księgarni. :) Pozdrawiam.
  4. @lena2_ Serdecznie dziękuję! :)))
  5. @Amber Mars czy Ziemia - może to tylko kwestia punktu widzenia. Ale te wydeptywane drogi są twoje, niezależnie od planety. Dobrze, że wierzysz własnym stopom. I to się liczy.
  6. @Łukasz Jurczyk To jest piękna poezja polityczna w najczystszej postaci - osiem krótkich uderzeń, które obnażają mechanizm władzy. Celtowie przychodzą "nie prosić, lecz spojrzeć w oczy" - ten gest już wszystko mówi. Aleksander chciał usłyszeć zupełnie coś innego - może - "ciebie się boimy, wielki królu". A tymczasem usłyszał "Nieba, by nie spadło nam na głowę". I to jest skandal. :))) Bo to szczerość - "Prosto, jak mówią ci, którzy jeszcze wierzą w bogów". Hypaspista wie, że w świecie Aleksandra bogowie to już tylko rekwizyty. A ludzie, którzy naprawdę w coś wierzą, "psują dekoracje w teatrze władzy". Bo o to właśnie chodzi - o teatr. Władca nie potrzebuje prawdy, potrzebuje strachu "według planu". Odwaga Celtów nie ma "właściwego kształtu" - nie jest pokorą udającą odwagę. Świetny tekst!
  7. @Leszczym Gdzieś między lenistwem a nadgorliwością rodzi się prawdziwa twórczość. A niedokończenie? Czasem to najlepsza forma zakończenia. Pozdrawiam. :)
  8. @Nata_Kruk Bardzo dziękuję! No i taki związek jest kruchy - jak porcelana, łatwo go zniszczyć, gdy się nie dba. :) Pozdrawiam. @Amber Bardzo dziękuję! Właśnie często tak bywa, ważne też, aby w porę się zorientować, czy wjechaliśmy na wyboistą drogę. :) Pozdrawiam.
  9. @Andrzej_Wojnowski Poruszasz problem, który będzie się tylko nasilał - społeczeństwa starzeją się, ludzie żyją coraz dłużej, a rodziny muszą się z tym mierzyć bez instrukcji obsługi. I nikt nie mówi wprost, że to ciężar. Że to niszczy relacje. Że obok miłości jest też wyczerpanie, złość i niewyartykułowana myśl - "kiedy to się skończy?" Nie znam tego problemu, na razie. Zatrzymało mnie Braniewo - miasto mi znane.
  10. @Alicja_Wysocka Poetki nie umierają! :)) Ależ intensywny i cudowny zapach - opanował cały dom. :) Bardzo dziękuję! :)))
  11. @Radosław Mocna miniatura. Ten hałas autostrady świetnie obrazuje współczesną ucieczkę przed tym, co trudne i bolesne. Pozdrawiam.
  12. @andrew Miłość w skali galaktycznej. Nie musi być blisko, żeby była prawdziwa. Wystarczy wiedzieć, że gdzieś tam świeci. Pozdrawiam.
  13. @A.Between Bardzo szczery tekst. Poruszający jest ten kontrast między wyobrażeniem o miłości, która "nie zawiedzie", a opisem "konfliktu zbrojnego", w którym nie ma wygranych. Najbardziej uderzyło mnie stwierdzenie, że w obliczu cierpienia poezja staje się "zwyczajnie mdła" - to bardzo trafne oddanie stanu bezsilności. A marzenia - czasami rzeczywiście bywają zbyt ciężkie, żeby wzlecieć. Pocieszające jest, że "uczucia potrafią zmieniać kolor oczu" - mam nadzieję, że na piękniejszy. Serdecznie pozdrawiam. :)
  14. @Marek.zak1 To paradoks każdej rady dotyczącej miłości - musisz znaleźć własny sposób, bo cudzy nie zadziała. A zakorzenienie - to piękne słowo, to coś, co da się tylko poczuć, nie wytłumaczyć, coś więcej niż zakochanie - to już współrośnięcie. Mistrz wie, co mówi. Pozdrawiam. :)
  15. @Lemert Te pytania nie oczekują odpowiedzi - same są odpowiedzią. :)
  16. @Alicja_Wysocka To wiersz, który sam jest tym, o czym mówi - upojny, nie dający spać, wywołujący ten twórczy obłęd, od którego nie ma i nie chce się ratunku. Uwielbiam, jak prowadzisz tę eskalację - od bezsenności, przez ochotę i śmiałość, aż do kompletnego zatracenia w finale. Ten obraz słów wyrastających ręce - "oprócz znaczeń jakby ręce" - to coś więcej niż metafora. Chciałabyś, żeby miały "nie po dwie lecz jak najwięcej" - jakby zwykłe objęcie słowem było za mało, jakby potrzeba była nie do zaspokojenia. A ta końcówka! "Wolę chorzeć nawet umrzeć , niż się leczyć czy wyzdrowieć" - to jest manifest każdego, kto kiedykolwiek naprawdę pisał. Poezja jako choroba słodka, trucizna wybrana, obłęd pożądany. Nie chce się z tego wychodzić, bo "zdrowie" byłoby powrotem do szarości, do słów bez rąk, do nocy bez bezsenności twórczej gorączki. Świetny!
  17. @huzarc Te obrazy! "Mięsista zorza czerwieni", "siwy skrzep deszczu"... A potem ten przeskok do wewnętrznej walki. Nieźle zbudowane napięcie.
  18. @hollow man Czytam to po raz trzeci i wciąż odkrywam nowe warstwy. Ta ewolucja od zamknięcia w próżni przez śmierć i obmycie aż do samotności "w ciepłej dłoni" - to mistrzostwo w budowaniu napięcia i prowadzenia przez katharsis. To balansowanie między apokalipsą a odrodzeniem, między izolacją a łączącym dotykiem - bardzo mocne.
  19. @Radosław Bardzo dziękuję! Pozdrawiam. :)
  20. @M_arianne Piękna obrona literackiej polszczyzny! Pozdrawiam. :)
  21. @kasia652 Przejmujące. Zwłaszcza kontrast tego, co zostało materialnie i tej pustki, która przyszła po. No i świetna puenta! :) Pozdrawiam.
  22. @Wochen Wiersz, który boli aktualnie. Gaja mówi wprost - duszę się, jestem zdeptana. Ten tytuł z @ i # to świetny pomysł - natura próbuje mówić językiem współczesności, żeby w ogóle została usłyszana. "Zanim pozostawisz ostatni ślad" - ostatnia szansa na opamiętanie. Lubię takie personifikacje. Pozdrawiam.
  23. @Whisper of loves rain Klimat dark fantasy w najlepszym wydaniu. Pięć luster, pięć pokus, a każda kosztuje duszę. Ten refren przewijający się przez całość trzyma w napięciu. I ta puenta - "zobaczysz to, czego chcesz"- bo to nasze pragnienia nas niszczą, nie same lustra. Utwór muzuczny - w klimacie, mocny. Pozdrawiam. :)
  24. @tie-break Piękna asymetria początku - ona dziękowała "za to, że po prostu jest", on myślał o kobietach z jej wierszy. Ale ten zwrot: "Nie wiedział jeszcze, że to ona stanie się językiem, w którym wybuchnie i będzie trwał jego świat" - to moment, kiedy wiersz przestaje być o mijaniu się, a zaczyna być o nieuchronności.
  25. @Waldemar_Talar_Talar Siła tego wiersza jest w prostocie - tylko rozmowa, która zmienia się w coś przejmującego. Ten zwrot "no dobrze chłopcze - ja spróbuję" to moment, kiedy obca kobieta staje się sojuszniczką w tęsknocie. Wzruszający! Pozdrawiam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...