Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Berenika97

Użytkownicy
  • Postów

    6 757
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    155

Treść opublikowana przez Berenika97

  1. @Poet Ka Bardzo dziękuję! To duży dla mnie komplement. Serdecznie pozdrawiam. :)
  2. @violetta Przyszłam i stanęłam- mech przyjął moje buty cicho. Szafir nad głową, czapla nie pyta czy patrzę. Łąka nie prosi o podziw - ona po prostu trwa. I ja przy niej trochę też.
  3. @Poet Ka Bo po prostu brzęczy - i to wystarczy. Nie wszystko musi znaczyć, nie wszystko musi trwać. Ważka wie swoje, ryczaj wie swoje, a ranek i tak zaczyna się od żżżż.
  4. @Poet Ka Drugi Twój wiersz, który mnie zaintrygował. To wyrafinowany, wielowarstwowy tekst o pamięci, śmierci i niemożności utrwalenia przeszłości. Trzy sposoby na unieśmiertelnienie, trzy porażki- mechaniczne utrwalenie (fotoplastikon, który tylko klika), faktograficzny zapis , poetyckie wywołanie. I to brutalne "zapomniałam" na końcu - jak przyznanie się, że nawet poezja nie uratuje Julii przed nicością. Chyba, że źle interpretuję, ale na pewno zaciekawił. :)
  5. @Poet Ka To bardzo ciekawy wiersz. Mam wrażenie, że ten wiersz robi dokładnie to, o czym mówi - zabiera zbędne rzeczy i zostaje z tym, co zostaje. "Brak zegara" i jednak czas tu jest, zawieszony między marcowym słońcem a lewitującą martwą naturą. Intrygujący!
  6. @Gra-Budzi-ka Jak Noe, może przewidujący. :)
  7. @Marek.zak1 Cel wyznaczony, droga daleka, każdy z nich na metę czeka. Natura nie zna wymówek, nie pyta czy im się chce. Daje tylko jedno zadanie- dotrzyjcie . Resztą ona zajmie się.
  8. @leszek piotr laskowski Żeby tak napisać o kreciku, trzeba było naprawdę przykucnąć i przestać się spieszyć. Ten wiersz ma w sobie ciszę i cierpliwość. I tego aksamitnego czoła w słońcu nie zapomnę szybko. :) Musi jeszcze uważać na podstępne koty. :)
  9. @Migrena Twój wiersz zatrzymał mnie na dłużej, to czyste piękno. Im bardziej człowiek "nasyca się" obecnością Boga, tym większe staje się jego pragnienie. Niezwykłe ujęcie nieskończoności. Poruszyło mnie stwierdzenie, że nasz głód jest miarą Bożej wielkości - to piękna i pokorna definicja relacji człowieka ze Stwórcą. Ten wiersz nie tylko się czyta, nim się oddycha. „Metafora duszy jako piasku, który "uczy się rzeźby" Boga, jest genialna w swojej prostocie. Ale to zakończenie - o tym, że szukamy nie po to, by przestać pragnąć, ale by pragnienie stało się wieczne - zostaje w sercu na bardzo długo. Pięknie napisałeś - unikając patosu dotknąłeś samej istoty tęsknoty za czymś większym niż my sami.
  10. @huzarc Wiersz o pamięci jako narzędziu, o reinterpretacji prawdy, o tym jak łatwo dziś "zaktualizować" własną wersję wydarzeń. Ten wiersz trafia w coś bardzo współczesnego - żyjemy w czasach gdy pamięć przestała być świadkiem, a stała się materiałem do obróbki. "Aktualizacja oczyszcza z winy lepiej niż wody Jordanu" - to jedno z trafniejszych zdań o epoce, w której żyjemy.
  11. @APM „Od aktu urodzenia do cudzych krów - całe życie zmierzone, policzone i odhaczone. Tytuł idealny- perpetuum, bo to się samo nakręca i nikt nie pyta po co. Ale jest też coś subtelniejszego w tym wierszu niż zwykłe narzekanie na system - opisuje moment, w którym człowiek przestaje zauważać że jest w klatce, bo klatka stała się dla niego domem.
  12. @Alicja_Wysocka Droga Alu, ależ o tym doskonale wiem. Ostatnio piszę "dziwne" rzeczy. Już skasuję - abyś nie dostała tą miotłą. Chociaż nie bardzo wiem, dlaczego miałabyś dostać. :) Ale jak mam skasować , jak zacytowałaś? Całą winę biorę na siebie!
  13. @Intersubiektywny Czuć w tym wierszu prawdziwe zmęczenie - nie tylko ciała, ale i całej siebie. Ostatnia strofa szczególnie zostaje - napisana z troską o innych. Poruszający.
  14. @Łukasz Jurczyk Ten fragment to znakomite studium psychologiczne społeczeństwa w przededniu katastrofy. Aleksander Wielki rozbił armię perską i ruszył na południe, wzdłuż wybrzeża Morza Śródziemnego. Większość miast fenickich poddawała się bez walki, ale wyspiarski Tyr postanowił stawić opór, ufając w swoje mury i flotę. Narrator jest człowiekiem doświadczonym. Mówi - "Widziałem już wielu królów". Jest sceptyczny wobec propagandy i entuzjazmu tłumu, bo widzi tragiczny kontrast między radosnym świętowaniem miasta a realnym, nadciągającym zagrożeniem. Tekst świetnie oddaje historyczne nastroje Tyryjczyków, którzy czuli się nietykalni na swojej wyspie dzięki położeniu i flocie - "Z morza zrobiliśmy boga", "Wiara w żagle". Narrator zauważa, że "burza" czyli Aleksander może zburzyć ten porządek i pokonać "morze". Część 6. odnosi się do historycznego faktu - Tyr liczył na potężną odsiecz morską ze strony swojej najbogatszej kolonii - Kartaginy. Narrator zna prawdę o polityce- "Obietnice płyną szybciej niż okręty". To genialnie ujęta cyniczna refleksja. W rzeczywistości Kartagińczycy wysłali jedynie wymówki, że sami są uwikłani w wojny, i zostawili Tyr własnemu losowi. Część 7. to dla mnie najpiękniejszy i najbardziej poruszający moment poematu. "Sługa pyta, czy warto sadzić figi - nie wiem." Drzewo figowe potrzebuje lat, by wydać owoce. To pytanie sługi to w istocie pytanie o przyszłość- czy my mamy jeszcze jakąś przyszłość? Wielka historia i geopolityka wkraczają tu w proste, codzienne życie, paraliżując je. Ten fragment to świetny obraz- "Aleksander milczy. Tylko głupcy tego nie słyszą." Milczenie Aleksandra oznacza wyrachowanie, planowanie i nieuchronność. Jego milczenie było ciszą przed burzą.
  15. @lavlla nisu Bardzo dziękuję! To raczej inni go opuścili. Serdecznie pozdrawiam.
  16. @Waldemar_Talar_Talar "Wolność jest tylko kochanką" - to jedno zdanie mówi wszystko. Pięknie napisane.
  17. @Marcin Tarnowski Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
  18. Berenika97

    oklaski i tupanie

    @iwonaroma Cztery strofy, a w nich cała mądrość drogi - skondensowana do tego stopnia, że można by ją wypisać na kartce i nosić w kieszeni. Gdy gwizd świszczy w uszy, nie skręcaj z tej drogi, bo właśnie tam czeka ten, co podstawia nogi.
  19. @Charismafilos Bardzo dziękuję! Pozdrawiam. :)
  20. @Jacek_Suchowicz Przepiękny wiersz! Pełen spokoju. Ta ławka pod czereśnią to cały świat, jeśli jest tam ktoś tak uroczy jak Alicja :)
  21. @MIROSŁAW C. Super! A "wszystko zdarzyć się może" na końcu - nie brzmi jak przesąd. Brzmi jak zgoda. Na mgły, na sarny, na rodziców w chmurach, na drogę, która trwa. :)
  22. @APM Bardzo dziękuję! Cieszę się. :) Serdecznie pozdrawiam. :) @Stracony Bardzo dziękuję! Pozdrawiam serdecznie. :)
  23. @A.Between Jest w tym wierszu całe Południe - zmysłowe, gorące, nieuchronne. Gwadalkiwir, oliwki, wino, sól, rozgrzane powietrze - to klimat wewnętrzny, krajobraz kogoś, kto przeżył coś tak intensywnie, że wspomnienie nadal parzy. To jest wiersz o utracie, która nie ogłosiła się utratą. A on już rozumie, że powrotu nie ma - i że te wyspy są teraz jego geografią wewnętrzną, czy chce, czy nie. Gitara, która w oddali jeszcze czasem drży - to piękne domknięcie. Nie wszystko ucicha. Piękny wiersz.
  24. @Achilles_Rasti Niech zawsze będzie dokąd polecieć, dokąd popłynąć, gdzie odetchnąć pełną piersią. Piękne życzenie.
  25. @Wiechu J. K. Berdzo mi się podoba! Piękny paradoks - mole niszczą, ale prawdziwy miłośnik książek właśnie w tym kurzu i w tych szparach odnajduje skarby, których inni już nie widzą. Nieraz mam wrażenie, że mój dom składa się z samych okien. Odziedziczyłam rodzinną bibliotekę, tworzoną od kilku pokoleń. I doskonale rozumiem o czym piszesz. :) Pozdrawiam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...