Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Berenika97

Użytkownicy
  • Postów

    8 288
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    185

Treść opublikowana przez Berenika97

  1. @wiedźma Serdecznie dziękuję! Lubię wiosnę i zmiany. :))) Uściski majowe.:)))
  2. @Waldemar_Talar_Talar Pięknie napisałeś o tych przyjaciołach z dzieciństwa, którzy nigdy nas nie oceniali. Miś jako jedyny powiernik - bez słów, bez osądów, bez zdrady. Super! :))
  3. Berenika97

    haiku - oczy

    @Nata_Kruk pierwsze - bardziej obrazowe i żywe drugie - bardziej symboliczne, metafizyczne Oba piękne, bardzo ciekawe i bardzo różne - takie to Twoje! :)))
  4. Berenika97

    dzbanek

    @Duilla Małżonka rzeźbiarza z Lizbony, Tym darem jest dość przytłoczona, Z trwogą zerka na szafkę, Gdy mąż woła na kawkę - „Kuchnia będzie dziś zmiażdżona!”
  5. @lena2_ Bardzo dziękuję! Cieszę się, że dostrzegłaś tę subtelność. :)) Sedecznie pozdrawiam. :)
  6. Berenika97

    bursztynowe

    @Nata_Kruk Bardzo dziękuję! Pozdrawiam. :)
  7. @Lenore Grey @.KOBIETA. @Posem @Simon Tracy Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam.
  8. @Łukasz Jurczyk Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. Zawsze utwierdzasz mnie w przekonaniu, że pisanie jest rozmową, nawet gdy wydaje się monologiem. :))) Ból jest wspólnym językiem. Przez szczeliny wpada światło - dziękuję, że też czujesz. @Jacek_Suchowicz Bardzo dziekuję! Serdecznie pozdrawiam. Być, znaczy cierpieć i chłonąć zachwyty, W pierwszym oddechu los jest ukryty. @Annna2 Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. Człowiecze - właśnie to słowo! Nosimy je razem w skórze, każdy w swojej, każdy sam. @Alicja_Wysocka Bardzo dziękuję! Rzadko zdarza się komentarz, który jest jednocześnie i interpretacją i osobnym tekstem literackim. Twój jest właśnie taki. Trafiłaś w sedno tego, co chciałam powiedzieć - że ból na początku nie przekreśla życia, tylko je funduje. Bardzo dziękuję za te piękne i mądre słowa. Serdecznie pozdrawiam. @Poet Ka Bardzo dziękuję! Ale potem przychodzi la joie de vivre. :) Serdecznie pozdrawiam. @andrew Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. Szkoła bez końca - każdy ból nową lekcją - zdajemy trwając. @Nata_Kruk Bardzo dziękuję! Zgadza się - życie się czuje, i to jeszcze jak! Serdecznie pozdrawiam.
  9. @Waldemar_Talar_Talar Pięknie napisałeś o Mamie - "ta żywa fotografia" zarobiła na mnie wrażenie. Pozdrawiam. :)
  10. @andrew Wiersz o dwojgu ludzi, którzy są razem, choć każde w swoim świecie - i właśnie w tym jest ich bliskość. A koniec, to zawieszone "czy to... to już to" - to pytanie, które zawiera w sobie ogromny ładunek emocjonalny.
  11. @Gra-Budzi-ka Świetne! :)))) W Bzowie, pod krzakiem, gdzie zapach odurza, ucichła nagle ta bzygów burza. I zlot powraca, lecz w nowym wydaniu, przy bzowskim soku i wspólnym śniadaniu.
  12. @Migrena Genialny wiersz z antropomorfizacją przedmiotu. Przekuwasz mechaniczne usterki w egzystencjalne lęki i robisz to wyśmienicie! Fragment o kontrolkach, które nie informują, lecz oceniają („check engine” jako rachunek sumienia), to absolutny majstersztyk metafor. A metafora orkiestry dętej spadającej ze schodów to jeden z najbardziej obrazowych opisów pracy silnika, jakie w życiu czytałam. Ten wiersz to bolesna, a jednocześnie niesamowicie błyskotliwa diagnoza naszej wiary w to, że panujemy nad przedmiotami, podczas gdy to one - niczym toksyczny partner - emocjonalnie i finansowo nas eksploatują. Tekst bawi, ale zostawia też osad gorzkiej refleksji. Chapeau bas!
  13. @Annna2 Niesamowita zabawa formą! Stworzenie spójnego tautogramu na literę "M" to nie lada wyzwanie, a Tobie udało się zachować przy tym wyjątkową melodyjność. "Myśli marszczone malachitowym momentem" - to absolutnie mistrzowska metafora. Ten tekst ma w sobie coś z malarstwa impresjonistycznego - dużo tu barw i nastroju , co idealnie oddaje naturę miłowania. Piękny! :)
  14. @Leszek Piotr Laskowski Wprowadzenie postaci przybysza z innej planety w końcowych strofach nadaje wierszowi niemal bajkowy charakter. „Wystarczy nam zamknąć oczy, obserwując gwiazd miliony, by zobaczyć, jak on kroczy, gwiazdami przyozdobiony"- ten fragment ma w sobie coś z „Małego Księcia” - jest przepiękny!
  15. @lena2_ Przepiękny wiersz! Tytuł z myślnikiem ukrytym w słowie to majstersztyk - poezja jako "ja", jako tożsamość, nie tylko gatunek literacki. No i podpisuję się pod komentarzami poprzedników. :)))
  16. Pierwsza szczelina w twardej skorupie - nieśmiałe tętno uderza o ciszę, gdy nieznany pęd rozsadza ból bez kształtu. Zapomniana krew budzi uśpione nerwy a pierwszy wdech staje się krzykiem i końcem snu. Skóra jest cienka, światło kaleczy. Czucie to cena za istnienie. Tylko ono budzi pragnienie następnego oddechu.
  17. @wiedźma Niesamowita perspektywa! Zwykle patrzymy na kaniony jak na monumenty trwania, a Ty pokazujesz je jako pomniki cierpliwej, cichej przemocy. To zdanie o "wrzucaniu kamienia w ranę" - świetne! Ten wiersz uświadamia, że za każdym "pięknym kształtem" może stać historia, o którą nikt nie zapytał. Piękny wiersz!
  18. @iwonaroma Huśtawka ma to do siebie, że w końcu musi wytracić pęd. Pytanie, czy właściciel chce już z niej zsiąść i przytulić to, co jest.
  19. @Poet Ka Ten elf na szczycie Wieży Eiffla (czy też Żyrafy) to czysty surrealizm w służbie teorii literatury! Paryż odbity w lustrze Algierii... Ten wiersz to dowód na to, że między "płaczem całej rodziny" a chłodnym eksperymentem jest miejsce na nową jakość. Bardzo ojkos-logiczne!
  20. @Łukasz Jurczyk Jest tu poruszający kontrast między dziecięcą niewinnością a brutalną rzeczywistością wojny. Narrator zestawia zabawy dzieci z przygotowaniami do bitwy i zauważa, że obie grupy są „w grze” . Głos ojca - to bardzo emocjonalna strofa - ojciec jest rozdarty miedzy rolą żołnierza a rodzica. Jest świadomy, że będzie musiał zamienić zabawę dzieci w marsz ku potencjalnej śmierci. Świetne są wersy - "Jakby wiedziała, że śmierć , kocha gesty” - dziecko naśladuje rytuały wojskowe, salutowanie - nie zdając sobie sprawy, że to tylko teatr, który ma oswoić lęk przed końcem. Narrator, patrząc na tę rodzinę, buduje w sobie pancerz z „wiary” -być może w sens życia, w dom, do którego się wraca, lub po prostu w człowieczeństwo. Piękna, wzruszająca część! Kij wzniesiony wysoko w zabawie, włócznia ciężka od kurzu i krwi - oba kreślą ten sam znak na piasku.
  21. @Łukasz Jurczyk Przed bitwą świat jest jasny. Szeregi tworzą mozaikę chwały, tak misterną, że aż nierealną.
  22. @Gra-Budzi-ka Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
  23. @Starzec los sprzyja chwila nie mija niech się rozwija
  24. @TTL Interesująca jest ta dychotomia, którą opisałeś - walka dwóch osób w jednym ciele. Bardzo trafną metaforą jest ten "uśmiech-maska", który staje się więzieniem. Świetnie oddajesz narastające napięcie, aż do momentu "wybuchu". Chyba każdy z nas czasem czuje ten ciężar udawania siły, gdy w środku wszystko krzyczy. Dobrze, że mimo tego bólu, kończysz wiersz tym "krokiem po kroku". To daje nadzieję, że nawet w największym mroku jest w nas ta iskra, która każe iść dalej. To surowa, bolesna, ale piękna puenta.
  25. @Wiechu J. K. Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...