Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Berenika97

Użytkownicy
  • Postów

    8 228
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    183

Treść opublikowana przez Berenika97

  1. @iwonaroma Świetne, z mądrym przesłaniem w tle!
  2. @Poet Ka Dzięki! Na razie nie mam do niego dostępu, bo właścicielką jest wspomniana już przeze mnie ciocia. Obiecała zrobić skany i mi je przesłać, ale ciągle nie ma czasu. :)))
  3. @Poet Ka Chętnie coś takiego przeczytam, może coś konkretnego masz na myśli?
  4. @hollow man Podoba mi się ten wiersz. Świetnie pokazujesz dwoistość natury - maskaradę i żonglowanie rolami, które kapitulują tylko przed jedną osobą. Miłość lub bliskość - tam trickster nie musi udawać. Puenta robi duże wrażenie, zrzucając z bohatera cały ten pancerz.
  5. @Posem Bardzo dobrze oddany jest w wierszu ciężar egzystencjalny. Szczególnie fragment o nurkowaniu w głąb siebie i nietrafianiu na nic robi wrażenie. Ciekawy jest też motyw rezygnacji z bycia "złym charakterem" i niewiary we własne dobro - to świetny i nieoczywisty zabieg. Zostawia z mnóstwem przemyśleń.
  6. @Poet Ka Świetnie ujęty dramat skomplikowanej tożsamości - ludzi, którzy mieli "niewłaściwą" krew, a mimo to chcieli cokolwiek ocalić. To ważny wiersz o tych, o których wielka historia wolała milczeć. Bardzo rzadko pisze się z taką empatią o osobach uwięzionych pomiędzy dwiema tożsamościami.
  7. @Poet Ka Cieszę się! Z przyjemnością przeczytam :)
  8. @Gra-Budzi-ka Pomnik jest tylko dla gołębi i turystów. Wiersze są dla nieba. Ale jednak wolę pomniki poetów niż pomniki polityków. Słyszałam od koleżnki w pracy, że jak była w Kaliszu ze swoją nastoletnią córką , to młoda na widok pomnika Asnyka :) najpierw się śmiała a potem pytała kim był ten Asnyk.
  9. @lena2_ Piękny wiersz. Ta puenta o tym, że z kamiennym sercem byłoby "dużo ciężej umierać" jest bardzo przejmująca. Wrażliwość bywa ogromnym ciężarem, ale to ona czyni nas ludźmi i pozwala tworzyć poezję. Serdecznie pozdrawiam.
  10. @Poet Ka Dziękuję! 🤔
  11. @Łukasz Jurczyk Zgadzam się, ale to pokazuje, jak różnie wyglądała sytuacja różnych grup w armii Aleksandra. Dla najemników i wojsk sojuszniczych służba była w gruncie rzeczy kontraktem, więc oferta wyższego żołdu była naturalnym sposobem ich zatrzymania. Macedończycy byli związani z królem pewnie inną relacją - obowiązkową służbą, lojalnością, pewnie perspektywą łupów i nadziałów. Ale masz rację, że dla pojedynczego żołnierza, niezależnie z jakiej grupy, te decyzje musiały mieć bardzo realny, osobisty wymiar i jest to coś, co w podręcznikach historii właściwie nie występuje - są tylko liczby, daty, mapy i jeden człowiek. Pozdrawiam . :)
  12. @Posem @Poezja to życie @iwonaroma @Poet Ka Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. @Łukasz Jurczyk Bardzo dziękuję! Dokładnie tak jest! Serdecznie pozdrawiam. @Benjamin Artur Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam.
  13. @Nata_Kruk Bardzo dziękuję! Masz rację, tych "niedopasowanych" jest naprawdę wielu, niezależnie od tego, po której stronie maski się stoi. Serdecznie pozdrawiam. @andrew Bardzo dziękuję za piękny komentarz. Serdecznie pozdrawiam. może i się spóźniamy ale dzięki, że czekasz że patrzysz że nie odwracasz wzroku kiedy ja odwracam się od siebie @lena2_ Bardzo dziękuję! Myślę, że czasem to właśnie te momenty, które wymykają się logice, najlepiej oddają to, co chcemy nazwać. Serdeczności! @Charismafilos Bardzo dziękuję! Często w życiu szczerość i smutek chodzą w parze. Serdecznie pozdrawiam. @Marek.zak1 Bardzo dziękuję! Dziękuję za tak głęboką refleksję – ta koncepcja "wymiarów" bardzo mi się podoba. Rzeczywiście, można być "obecnym" w jednym wymiarze, a jednocześnie nieuchwytnym w innym. A ta scena z Bohunem i Heleną - fajne porównanie. Ten moment, kiedy wszystko zostało "rozwiązane", a mimo to w oczach pozostaje coś niedopowiedziane, ten cień, który nie chce się rozwiać - to właśnie ta sama "nieobecność w obecności". Serdecznie pozdrawiam.
  14. @Trollformel Lubicie się z wzajemnością! :)
  15. @Poet Ka Nie byłam na warsztatach literackich ani nawet nie przeczytałam ksążki "Maszyna do pisania" Bondy. Ale moja intuicja podpowiada, że można to różnie zrobić. Można napisać tekst, w którym opowiadasz o tym, jak ta osoba opowiadała Ci o wydarzeniach zawartych w "Fajce", co w tej opowieści jest, a czego nie ma - i w tej narracji wplatasz własne domysły, hipotezy, "może było tak...". Taki trochę styl reportażowy. Może to być inspiracja i czasem lepiej napisać własne opowiadanie z podobnym motywem, atmosferą, bohaterem - ale jako odrębne dzieło, z jasnym zaznaczeniem "na podstawie" , "w oparciu o .... ". Do tej pory moje opowiadania (nie wszystkie) to właśnie inspiracja, ale źródłem były opowieści mojej cioci, która zainteresowała mnie swoimi przeżyciami. Zmieniałam tylko imiona bohaterów i nazwy miejscowości, ona czytała i akceptowała. Więc miałam łatwo! :) Nie chciała też, aby dopisywała "na podstawie" , bo "jeszcze żyje i wiem, co piszesz" - twierdziła. Można też pokazać kilka możliwych wersji w wypełnianiu luk - jako wariacje, "co mogło się stać". To forma literacka, chyba znana np. z technik postmodernistycznych :) Ale pewnie to znasz o wiele lepiej niż ja. :) Tylko o tej metodzie słyszałam , ale nie umiem Ci podać przykładu.
  16. @Charismafilos Ta piękna miniatura poetycka budzi we mnie skojarzenia z obietnicą z Księgi Ezechiela - "I odbiorę wam serce kamienne, a dam wam serce z ciała". W tekście jest ten moment wewnętrznej przemiany. Tytułowa łza skruchy jest siłą zdolną rozbić zło, które kruszy się pod wpływem wewnętrznego żalu. Użycie słowa „tylko” brzmi jak absolutny warunek, że nie ma innej drogi do pokonania zła. Rozumiem, że odrzucasz wszelkie inne rytuały. Głęboki tekst! Pewnie jest to następna część do Twojej kolekcji wierszy. :)
  17. @Nata_Kruk Metafora zegarmistrza, który potrafi naprawić mechanizm, ale jest bezradny wobec mijającego czasu i utraconych chwil jest bardzo poruszająca - to obraz naszej bezradności. Ostatnia zwrotka z "dziwnym zegarkiem" cofającym się zawsze tego samego dnia to piękny, a zarazem bolesny obraz pamięci i tęsknoty. Silne wspomnienia potrafią uwięzić nas w konkretnym momencie z przeszłości. Wszyscy nosimy w sobie takie "dziwne zegarki", które uparcie cofają nas do tych samych wspomnień i "łąk". Piękna poezja!
  18. @Leszek Piotr Laskowski Zbyt szybko rezygnujemy z baśni i wyobraźni na rzecz chłodnego pragmatyzmu. Bez mitów i marzeń tracimy kolory życia. Wers - „wiarą szydzić - głupia moda” idealnie punktuje dzisiejsze czasy, w których cynizm uchodzi za dojrzałość. Mądry wiersz! Niechaj w sercu blask nie gaśnie, chrońmy mity, chrońmy baśnie.
  19. @iwonaroma Nie da się zagarnąć cudów dla siebie, bo one mnożą się dopiero wtedy, kiedy się nimi dzielisz. A są dosłownie wszędzie, trzeba tylko patrzeć uważnie. są wszędzie rozrzucone w codzienności zbyt ciche dla chciwych zbyt proste dla wątpiących wystarczy tylko nie zamykać oczu
  20. @andrew Piękna metafora "niebiańskiego serwera" – łączy duchowość z językiem współczesności i trafnie pokazuje, jak łatwo nam uciekać od odpowiedzialności za własne czyny. Pozdrawiam. :)
  21. @Mel666 Świetnie ukazałaś dualizm - z jednej strony miasto z "krwi i kości", tętniące życiem, z drugiej - wampir wysysający siły. Fantastyczna metafora. Personifikacja melancholii jako siostry, która daje paradoksalne ukojenie z bezsilności, to mistrzowski zabieg. Bardzo podoba mi się wers - "przyszłość włamuje się , nikt nie pyta o pozwolenie" - super. To bardzo głęboki i wielowarstwowy wiersz. Można by o nim pisać dużo - podpisuję się pod słowami @wiedźma
  22. @Benjamin Artur Tytułowy "Pies andaluzyjski" zeskakujący z płótna Dalego to genialna metafora. Bardzo podoba mi się połączenie kina Buñuela , surrealizm Dalego i literaturę Cervantesa, tworząc z nich podróż przez mapę Hiszpanii. Tym bardziej, że ostatnio szukałam natchnienia u Dalego. :) Czytając Twój wiersz można poczuć gorące powietrze andaluzyjskiej nocy i usłyszeć rytm flamenco. Świetnie połączyłeś realizm z onirycznym, sennym widziadłem. Sewilla i Grenada ożywają w tych wersach. Bardzo mi się podoba!
  23. @Stukacz Piękny i poruszający utwór. Przypomina poetycki rachunek sumienia, w którym wdzięczność miesza się z bólem, a światło z mrokiem. Zachwyca mnie dziękowanie zarówno za "potworności", jak i za "radość". Fajna piosenka. :)
  24. @Trollformel Świetna miniatura o tym, jak natura potrafi nas rozbroić i przypomnieć nam, kim naprawdę jesteśmy. Ta "sikorka" i "muchy w serwerze" to genialne zderzenie dwóch światów. :)))
  25. @wiersze_z_szuflady Niezwykle poruszający wiersz. Przebija z niego ogromny ból, tęsknota i to trudne poczucie bezradności, gdy ktoś znika z naszego życia zbyt nagle.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...