-
Postów
6 757 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
154
Treść opublikowana przez Berenika97
-
@Leszczym Przeczytałam trzy razy, żeby się upewnić, że dobrze rozumiem. I właśnie o to chodzi - tekst, który każe myśleć, zanim pozwoli się zrozumieć. Brzmi jak matematyka emocji. Pozdrawiam.
-
W niedopowiedzeniu
Berenika97 odpowiedział(a) na Myszolak utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Myszolak Ten wiersz opisuje miłość, która jest obecna i jednocześnie głęboko nieobecna. Jest coś trudniejszego do nazwania - bycie widzianym tylko z powierzchni. "Kończę się na zdrobnieniu" - to zdanie uderza jako pierwsze i zostaje najdłużej. Zdrobnienie zamiast imienia to czułość bez zobowiązania, bliskość bez prawdziwego zainteresowania tym, kim ktoś naprawdę jest. A ta tapeta na brudnych ścianach - to świetny obraz. Tak właśnie wygląda związek utrzymywany pozorami - kolorowo z zewnątrz, a odchodzi w miejscach, których nikt nie chce zobaczyć. Końcowe pytanie "Jak śmiesz kochać, nie widząc?" jest zmęczonym, bolesnym zdumieniem. Świetny tekst! -
@Marek.zak1 Rzeczywiście , dobrze. że mi przypomniałeś Marka G. Pięknie to połączyłeś. :)
-
Poliptyk:Cztery Pory Roku
Berenika97 odpowiedział(a) na Poet Ka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Poet Ka Ten wiersz to mistrzowski poliptyk, w którym wschodnia forma (zastosowałaś tu sylabiczne haiku - aż musiałam policzyć sylaby - cudne!) staje się ramą dla tętniącej życiem polskiej natury. Najbardziej zachwyca mnie letnia część (Natsu) - lustrzana konstrukcja zwrotki genialnie imituje opisane zaraz potem odbicie łopianu i motyla w czystej wodzie. Wspaniałe jest też użycie słowa "abakany", które nadaje jesiennemu lasowi mięsistej, tekstylnej faktury. No i tytuł - bardzo dużo mówi. Poliptyk to wieloczęściowy obraz, często ołtarzowy. Używając tego słowa , sugerujesz, że te cztery miniaturki tworzą jedną, nierozerwalną całość - cykl życia i śmierci, stały rytm natury. Natura zostaje tu podniesiona do rangi sacrum. Jestem zachwycona Twoim tekstem! :) Pozdrawiam -
Gdzie rdzewieją miecze: 51. Miasto, które nie tonie
Berenika97 odpowiedział(a) na Łukasz Jurczyk utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Łukasz Jurczyk Ten fragment to zapis zderzenia dwóch światów - fenickiej pychy opartej na niedostępności wyspy oraz macedońskiej woli, która nie uznaje granic. Narrator - macedoński wojownik jakby raportował. Przedstawia obraz Tyru jako miasta pełnego pychy, wierzącego w swoją boskość i nieosiągalność. Ale on wie, że ich bezpieczeństwo to tylko „złudzenie”. Ciekawy jest portret Aleksandra - jest on siłą natury - pożera wzrokiem, a Tyr chce skonsumować czyli wcielić do swojego świata. Siódma część - to esencja oblężenia Tyru. Aleksander zasłynął tym, że kazał zbudować groblę (molo) łączącą ląd z wyspą. Dla niego morze było tylko „innym rodzajem ziemi”, którą można zasypać i przejść po niej suchą stopą. Koniec jest zapowiedzią katastrofy. Tyryjczycy śmieją się z macedońskich wysiłków, nie rozumiejąc, że ich status wyspy właśnie dobiega końca. Piękne studium nieuchronności. Historia podana w ten sposób bardzo mnie fascynuje. :) Sypiemy gruz w głębię. Dno powoli wstaje, by podeprzeć jego krok. -
@michal_stefan Z założenia miała to być krótka fraszka. :) Bo prawda jest krótka - to kłamstwo potrzebuje rozbudowanego uzasadnienia! :) Pozdrawiam. @Marek.zak1 W książce czarnego humoru było w sam raz. Jakby były zejścia podczas festynu - to dawka byłaby za bardzo śmiertelna. :) Łagodziłeś to historią pięknych pań powiązanych w różny sposób z bogatymi panami. Albo raczej karierami bogatych i coraz bogatszych panów z pięknymi paniami. Ale pewnej sceny z Kasią i Dawidem to Ci nie wybaczę! :) Pochwalę się - panią Elżbietę z książki od razu rozpoznałam. :) Chciałam to powiedzieć bardziej subtelnie! :) Tym bardziej, że prezes Sercka miał jasne priorytety życiowe - rodzina przede wszystkim. I to był jedyny bogacz, którego polubiłam. :) @Christine Bardzo dziękuję! W takim świecie napisałabym - serdecznie pozdrawiam. :) Cieszę się, że tu zawitałaś. :) @Poet Ka @Myszolak @iwonaroma Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
-
Błąd w obliczeniach
Berenika97 odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Christine Bardzo dziękuję! Takie problemy bedą narastać, bo również już to zauważyłam. :) Serdecznie pozdrawiam. -
Byłbyś mój.
Berenika97 odpowiedział(a) na michal_stefan utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@michal_stefan Ten wiersz ma w sobie coś z muzyki - refren wraca, ale za każdym razem boli inaczej. I te trójki w środku strof -"cierpień, pragnień, westchnień" - jakby wyliczanie pomagało oswoić to, czego oswoić się nie da. Pozdrawiam. -
@michal_stefan Bardzo dziękuję! Pozdrawiam.
-
Piruety codziennej gazety
Berenika97 odpowiedział(a) na Wiechu J. K. utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
@Wiechu J. K. Świetnie uchwycony duch tamtych czasów - kolejki przy kiosku, to mrugnięcie okiem między gazetą a sprzedawcą. A zakończenie bardzo mądre - słowo pisane nie pyta o nośnik, ważne że jest czytane. -
@monon Świetne odwrócenie - od "nic nie znacząca" do "autor mnie wybrał" w kilku linijkach. I ta cisza między pytaniem a odpowiedzią, którą postać sama sobie daje. Skojarzyło mi się z biblijną Sarą.
-
@Mitylene Najbardziej intymna prośba nie brzmi "kochaj mnie" - brzmi "trzymaj moje łzy". Ten wiersz wie o bliskości więcej niż niejeden elaborat o miłości.
-
@Marek.zak1 Bardzo dziękuję! Widziałam ten film - wersję włoską. :) Kiedyś robiłam takie różne zabawy z dziećmi, na zasadzie - co by było gdyby ... I jak powiedziałam , że człowiek nagle utracił zdolność kłamstwa. A wówczas cała klasa zamilkła - i nikt się nie odzywał. A jeden uczeń - bez kłamstwa to chyba pani nic nie powiemy. :) Urocze! Jeden, który odważył się powiedzieć prawdę. Serdecznie pozdrawiam :) ps. Marku, z Twojej książki nauczyłam się ważnej rzeczy - "Nauka potrafi wszystko udowodnić, nawet to, że najlepszy lek jest najgorszy." Ale ta pierwsza część - jest uniwersalna. Jeżeli znasz panią o imieniu Elżbieta - to serdecznie ją ode mnie pozdrów.
-
Mierność poetów
Berenika97 odpowiedział(a) na Leszek Piotr Laskowski utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@leszek piotr laskowski Wiersz jest przewrotny już w tytule - "mierność" to słowo z pozoru pejoratywne, lecz obracasz je w odznakę dumy. To poetycki manifest grupy twórców, którzy piszą nie dla chwały, lecz z wewnętrznej konieczności. Ton jest ciepły, solidarny, momentami ironiczny wobec świata zewnętrznego, ale nigdy gorzki. „Mierność poetów" to wiersz-wyznanie i wiersz-zaproszenie. Mówi- jesteśmy zwykli, zagubieni, ignorowani — i właśnie dlatego piszemy prawdziwie. Tytuł-prowokacja okazuje się tytułem-pochwałą. Mierność nie oznacza tu przeciętności, lecz "miarę ludzką", w przeciwieństwie do pustej sławy. To wzruszająca deklaracja tych, którzy piszą, bo inaczej nie potrafią. Świetny! :) -
@orkan11 „Gdybyś tylko tu był" - i nagle całe miasto zmienia ciężar. Wiersz zbudowany tak, jakby nieobecność jednej osoby potrafiła odbarwić wszystko - ulice, koty, śmiech, fontanny. To nie jest wiersz o mieście. To wiersz o tym, z kim się je przemierzało. Podoba mi się. :)
-
Pachniesz snem
Berenika97 odpowiedział(a) na Achilles_Rasti utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Achilles_Rasti "Pachniesz snem" - trzy słowa, a zatrzymują oddech. Koniec jest melancholijny i piękny zarazem - podmiot sam siebie zamienia w zjawę, w powiew, w coś, czego nie można zatrzymać. To wiersz o tęsknocie za kimś, kto być może jest obok - ale wciąż nieuchwytny. Piękny! -
@iwonaroma Mówi wszystko o pewnym rodzaju zmęczenia - tym, które nie jest złością, tylko wyczerpaniem. Brzmi jak coś powiedzianego bardzo cicho.
-
Rewolta na wiosnę!
Berenika97 odpowiedział(a) na Papierowy Lis utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Papierowy Lis Podróż od dłoni Boga do zaciśniętej pięści, od Ikara do Syzyfa - i mimo wszystko nie rozpacz, lecz bunt w stronę życia. Wiersz niesie ciężar, ale nie gniecie. Tyle rąk w tym wierszu – a najbardziej zapamiętałam tę wyciągniętą ku czytelnikowi na końcu. -
@Gra-Budzi-ka Świetny!
-
@Jacek_Suchowicz Masz rację, w fikcji tkwi ziarno prawdy, ukryty sens, co przenika wzrok. Lecz choć w swych wierszach badam te wady, w prawdziwym świecie pewny mam krok. Do kłamstw nie ciągnę, myśl bywa wolna, bo godne życie to twardy grunt. Wyobraźnia do psot jest po prostu skłonna, to tylko w słowach mój mały bunt.
-
Błąd w obliczeniach
Berenika97 odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Wiechu J. K. Bardzo dziękuję! Dziękuję Ci za ten mądry, spokojny komentarz z nutą niepewności na końcu - to "obym się nie mylił" mówi dużo - masz nadzieję, ale jej nie idealizujesz Serdecznie pozdrawiam. :) @andrew Bardzo dziękuję! U mnie był zapach lawendy - u Ciebie jest zapach naszych ciał - konkretny, ludzki. I to jest mocniejsze. Ten powrót do realu "z konieczności" - to zdanie sugeruje, że rzeczywistość stała się czymś, do czego się wraca tylko wtedy, kiedy nie ma wyjścia. Nie z tęsknoty, nie z wyboru - z konieczności. Dziekuję za ten piekny wiersz. Serdecznie pozdrawiam. :) @[email protected] Bardzo dziękuję! Paradoks Moraveca pasuje tutaj idealnie, choć kiedy pisałam wiersz, nie myślałam o nim wprost. Ale to właśnie jest sedno tego paradoksu, prawda? Że maszyna bez trudu ułoży wersy o czułości, ale nie poczuje zapachu ani szelestu sukni obok. Bo to, co dla nas najprostsze i najgłębiej ludzkie - zmysły, obecność, ciepło - jest dla algorytmu nieosiągalne. I odwrotnie. Gamerzy i Black Haty - dwie strony tego samego świata- jedni żyją w wirtualu z wyboru i radości, drudzy z premedytacją i celem. Ale obaj wiedzą, że real bywa mniej wygodny. A "ale heca" - myślę, że to jest bardzo filozoficzne. Pozdrawiam serdecznie. @Rafael Marius @Łukasz Wiesław Jasiński Bardzo dziękuję! Serdecznie Panów pozdrawiam. -
@Jacek_Suchowicz Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :) Nie trzeba współczuć, to tylko gra, zwykła zabawa mojej wyobraźni. Wiem, że w człowieku dobro wciąż trwa, a świat na co dzień wygląda przyjaźniej. Kłamstwu się oprzeć to trudna rzecz, czasem nas kusi i plącze nam drogi. Lecz czarne myśli odrzucam dziś precz, ten wiersz to fikcja, nie powód do trwogi.
-
@iwonaroma Ten wiersz działa jak lustro - najpierw zbiera wszystko w jedno, potem rozdziela z powrotem. I ta odwrócona kolejność słów - to architektura. Cofa nas do początku i pyta, czy rozumiemy więcej. Forma i treść mówią jednym głosem. Bardzo przemyślane.
-
@andrew Ta podróż jest bardzo piękna. Pozdrawiam.
-
Warzywa i waga. Z cyklu wierszowane wskazówki dla łatwego zapamiętania.
Berenika97 odpowiedział(a) na Marek.zak1 utwór w Fraszki i miniatury poetyckie
@Marek.zak1 Więcej warzyw jesz - mniej ważysz, mniej ważysz - więcej warzyw warzysz.