-
Postów
6 757 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
154
Treść opublikowana przez Berenika97
-
Gdzie rdzewieją miecze: 52. Droga przez morze
Berenika97 odpowiedział(a) na Łukasz Jurczyk utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Łukasz Jurczyk Widzę tu zderzenie wielkiej wizji z brutalnym trudem fizycznym. Słowa „Zbudujcie ląd” pokazują pewność siebie króla, która z perspektywy zwykłego żołnierza graniczy z obłędem. Wzmianka o Posejdonie podnosi militarny wysiłek do rangi starcia z siłami nadprzyrodzonymi. To już nie jest zwykła wojna, to rzucenie wyzwania naturze. Morze jest antagonistą, który pobiera „zapłatę” w ciałach. Śmierć tych, którzy pracują (w tym żołnierzy) jest przedstawiona jako krwawa waluta, którą trzeba uiścić, by droga mogła powstać. Dla historyków jest to „genialny manewr inżynieryjny”, dla narratora jest egzystencjalnym koszmarem. Pytanie „po co?" wprowadza moment zwątpienia. W ciszy nocnej, gdy milknie zgiełk bitwy, pojawia się refleksja nad sensem tego nadludzkiego wysiłku. Ta część poematu świetnie demaskuje „mit wielkości”. Pokazuje, że wielkie sny królów („król chce, byśmy deptali po wodzie”) są w rzeczywistości budowane na fundamentach z gruzu i ludzkich ciał. To bardzo nowoczesne, niemal pacyfistyczne spojrzenie na antyczną historię. To Twoje nowatorskie podejście widać we wszystkich częściach, dlatego jest takie fascynujące. On patrzy z brzegu - nie dotyka głazów, a jednak to jego wzrok je niesie. Sól wgryza się w rany. Stajemy się twardzi jak kruszec, którym dławimy głębię. -
@Poet Ka Ten wiersz to czysta przyjemność dla każdego, kto kocha literaturę. Traktujesz czytanie nie jako czynność techniczną, ale jako proces organiczny i głęboko intymny. Lektura potrzebuje czasu. Nadajesz literaturze cechy żywego organizmu, który rośnie wraz z czytelnikiem. Widzę tu listę literackich fascynacji. Książka nie jest przedmiotem, lecz partnerem do rozmowy. Czytanie to akt niemal mistyczny - powracanie do tych samych światów, by za każdym razem odkrywać w nich inny „odcień srebrzystości”. Mój ulubiony fragment- „Metaksa to czy nie metaksa?” - to świetny, nieco przekorny wtręt. Sugeruje, że dobra literatura ma w sobie coś z mocnego, dojrzałego trunku, który uderza do głowy i rozgrzewa. I ja się z tym zgadzam! :)
-
@huzarc Mocna wizja. Te kontrasty - lazur runa i mroczny biegun - budują niesamowitą przestrzeń dla wyobraźni Fascynuje mnie to połączenie technicznego "chromowanego zgrzytu" z organiczną tęsknotą.
-
@Leszczym Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
-
Czas mikroskopów
Berenika97 odpowiedział(a) na Leszczym utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Leszczym Bardzo celne spostrzeżenie. Baliśmy się gigantów, a zmieniły nas rzeczy, które zmieściły się w kieszeni. Przyszłość miała być z wielkimi robotami, a skończyło się na aplikacji w telefonie, która wie o nas więcej niż my sami. Wniosek nasuwa się sam - to, co naprawdę zmienia świat, rzadko przychodzi z hukiem. Częściej wślizguje się po cichu - małe, niewinne, niepostrzeżone. Takie "maleńkusieńkie". :) Mądrze napisane. -
Gdzie rdzewieją miecze: 51. Miasto, które nie tonie
Berenika97 odpowiedział(a) na Łukasz Jurczyk utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Łukasz Jurczyk Kobiety cierpliwie wiążą pęknięte sieci. Nikt nie wypływa po ryby. Morze nie wybacza tak łatwo. -
Białe myśli na niebie
Berenika97 odpowiedział(a) na APM utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@APM Bardzo podoba mi się ten kaskadowy układ na początku - słowa niemal "opadają" na stronę. Świetne przejście od eterycznych myśli do bardzo konkretnych emocji w końcówce. Wiersz wciąga jak wiatr latawce - gratuluję lekkości pióra! -
@Clavisa Precyzyjna diagnoza hipokryzji - „mydlą oczy manierami, glazurują wszelkie skazy". Najlepszy moment to „zbyt żywy na ich porcelanę" - świat, który woli martwe formy od żywych ludzi. Również o mechanizmie wykluczania przez uprzejmość. Gorzkie i celne.
-
Nie każde dziś jest snem, ale może być
Berenika97 odpowiedział(a) na andrew utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@andrew Ten wiersz idealnie oddaje momenty, w których świat staje się czarno-biały, ale na szczęście przypomina o tym, co najważniejsze. :) -
@Mel666 Ten wiersz niemal fizycznie dusi czytelnika. Metafora świata jako pętli zaciskającej się na szyi jest brutalnie szczera i przejmująca. To zapis momentu, w którym rzeczywistość staje się tak nieznośna, że jedynym pragnieniem staje się ucieczka - niestety, w tym przypadku, ostateczna.
-
Gołąbeczka młoda
Berenika97 odpowiedział(a) na Leszek Piotr Laskowski utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@leszek piotr laskowski Przeczytałam z prawdziwą przyjemnością! Świetnie poprowadzona narracja - od niewinnej obserwatorki świata, przez pierwsze dziwne dreszcze, aż po "wzięli się do roboty", które mówi wszystko, nie mówiąc nic. Forma idealna do treści - lekka, rytmiczna. Ale pod tym uroczym humorem jest coś głębszego - ta prawda, że pewnych rzeczy po prostu nie da się zrozumieć, dopóki się ich nie przeżyje. Żadne obserwowanie dorosłych ptaków nie zastąpi własnego gniazda. To tekst, który jednocześnie rozśmiesza i wzrusza. -
nienasycenie miłością
Berenika97 odpowiedział(a) na Migrena utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Migrena Dziś nie bedę komentować Twojego wiesza tak, jak lubię. Bo mój analityczny komentarz będzie za zimny do tych emocji, które udzieliły się również mnie. Bo to niezwykle poruszający, osobisty tekst. Pod warstwą pięknych, miłosnych metafor kryje się tu ogromny, dojmujący ból i poczucie nieprzekraczalnej granicy. Kiedy czytam o "imieniu spadającym w studnię bez dna" albo "komecie", widzę tu nie tylko miłość, ale też echo kogoś, kogo obecność przetrwała w pamięci, zostawiając świetlisty, choć bolący ślad. To wiersz o uczuciu, które wykracza poza fizyczność i czas, ale zderza się z barierą, której nie da się pokonać. Bardzo przejmujący obraz miłości jako głodu i braku. Zostanie we mnie na długo. Wiem, że zrozumiesz. Pozdrawiam. -
Gdzie rdzewieją miecze: 51. Miasto, które nie tonie
Berenika97 odpowiedział(a) na Łukasz Jurczyk utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Łukasz Jurczyk Sypią kamienie w morze. Nasz bóg cofa się przed człowiekiem. Nocą znad wody słychać młoty. Kują nasz wyrok. -
@Łukasz Jurczyk Bardzo dziękuję! Reset... tak, dokładnie to słowo. Serdecznie pozdrawiam.:) Między nocą a dniem. Ani snem, ani jawą. Tylko ja. Prawdziwa. @lena2_ Bardzo dziękuję! Właśnie o takie przebudzenie chodziło. :) Serdecznie pozdrawiam. :) @huzarc @Ewelina @Le-sław @Lenore Grey @Clavisa @Łukasz Wiesław Jasiński Bardzo Państwu dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
-
@hollow man Dobrze, że zdążyłam zapisać, zanim trafił na kubek z napisem "Rise & Grind'. :) @Migrena Bardzo dziękuję! Nawet nie wiesz, jak wiele znaczą dla mnie te słowa. Poczułam się dzięki nim w pełni zrozumiana. Dziękuję, że wyłapałeś tę ciszę i brak przymusu interpretacji, o które mi chodziło. Świadomość, że ten moment zostanie w Tobie na dłużej, jest dla mnie najpiękniejszym prezentem. Serdecznie pozdrawiam. :) @Marek.zak1 Bardzo dziękuję w imieniu swoim i @andrew. Od siebie napiszę, że To, co napisałeś o niepewności odrodzenia bardzo mi się podoba. Właśnie o to chodzi - że ostrość trzeba nastawić, bo nic nie jest z góry wiadome. Serdecznie pozdrawiam. :) @Jacek_Suchowicz Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. Niech ciężka chmura wiatr poczuje, niech światło pędzlem świat maluje. Dziękuję, że jesteś tym, który dostrzega blask, co po nocy do nas dobiega. @APM To ja bardzo dziękuję za miłe słowa. Serdecznie pozdrawiam. :) @Wiechu J. K. Bardzo dziękuję! To najpiękniejsze, co można powiedzieć o zakończeniu. Serdecznie pozdrawiam. :)
-
@Łukasz Wiesław Jasiński Bardzo Panu dziękuję! Serdecznie pozdrawiam.
-
@hollow man A ja myślałam, że piszę wiersz, a okazuje się, że robię Ci market research! Niestety, nie jestem w Twojej grupie docelowej. Pozdrawiam. :)
-
@hollow man Bardzo dziękuję! Ale po co? :) @Poet Ka Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam.:))) @andrew Bardzo dziękuję! Świt wstaje o różnych porach, ale dobrze, że cichutko. :) Serdecznie pozdrawiam. :)
-
@vioara stelelor Ten wiersz jest jak sam spacer, który opisuje - zaczyna się lekko, niemal przekornie, a kończy pełnym, ciepłym wyznaniem. Wiosna jako kochanka, powiernica, muza - jest prawdziwą bohaterką. Wiersz napisany z prawdziwą czułością do języka i do świata.
-
@lena2_ Piękne słowa, które trafiają prosto w serce. Ten obraz uśmiechu matki schowanego za pazuchą zostanie ze mną długo.
-
Noc nie ucieka. Noc się wyczerpuje. Światło nie zmienia świata. Zmienia dostęp do niego. Kontury powoli wracają na swoje miejsca. Wzrok ustawia ostrość na to, co się odradza. Krótki moment, gdy wszystko staje się sobą. Nie trzeba jeszcze formułować zdań. Czekam na pierwszą, nieśmiałą plamę koloru.
-
@Konrad Koper Forma czeka. Pomysł drzemie. Energia pyta- Zaczynamy? Pozdrawiam. :)
-
Sztuka przetrwania
Berenika97 odpowiedział(a) na Achilles_Rasti utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Achilles_Rasti "Posadź życie w martwej ziemi" - to zdanie warte osobnego wiersza. Ale dobrze, że zostało tu, w tym kontekście. -
@huzarc Kwantowa matryca, krzywizna lustra, spirala nieba - ten wiersz mówi językiem fizyki o czymś, czego fizyka nie ogarnie. I właśnie to napięcie między nauką a bólem jest tu najbardziej poruszające.
-
Moje imię… ?
Berenika97 odpowiedział(a) na michal_stefan utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@michal_stefan Ten wiersz mówi głosem czegoś, czego nazwać nie chce - każdy czytelnik wpisuje tu coś swojego. Uzależnienie, obsesja, namiętność, śmierć? Każda odpowiedź może być prawdziwa. To jest portret siły, która niszczy i jednocześnie przyciąga, która ma nad nami władzę.