Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Berenika97

Użytkownicy
  • Postów

    6 757
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    154

Treść opublikowana przez Berenika97

  1. @Lenore Grey Bardzo dziękuję! Pozdrawiam. :)
  2. @Czarek Płatak Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
  3. @Czarek Płatak Serdecznie dziękuję! Pozdrawiam. :)
  4. @Czarek Płatak Serdecznie dziękuję! Pozdrawiam. :)
  5. Berenika97

    muzycznie

    @Czarek Płatak Serdecznie dziękuję! Pozdrawiam. :)
  6. @Czarek Płatak Dziękuję! Serdeczności. :)
  7. Berenika97

    haikowo - w pociągu

    @Czarek Płatak Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
  8. @Czarek Płatak Bardzo dziękuję! Pozdrawiam. :)
  9. @Czarek Płatak Serdecznie dziękuję! Pozdrawiam. :)
  10. @Charismafilos Jeśli zagadka jest regułą, to wiersz może tylko gęstnieć. Pozdrowienia dla niewiasty! @Myszolak Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
  11. @michal_stefan To dobrze się składa, bo też ją znam i bardzo lubię. :))) Pozdrawiam.
  12. @Czarek Płatak Bardzo dziękuję! Przydałyby się, ale niestety są tylko w wyobraźni. :) A może stety. :) Serdecznie pozdrawiam. @lavlla nisu Bardzo dziękuję! Masz rację - każdy szuka swoich. :) Serdecznie pozdrawiam.
  13. @Radosław Proszę bardzo! Również gorąco pozdrawiam. :)
  14. @Alicja_Wysocka Bardzo dziękuję! Dziękuję - to, co napisałaś, jest dla mnie jak klucz do wiersza, którego sama do końca nie miałam. "Intymność psychiczna i emocjonalna, która staje się cielesna dopiero w wyobraźni" - tak, właśnie o to chodziło. O erotyzm, który nie potrzebuje gestu, bo dzieje się wcześniej. W oddychaniu, w gęstnieniu powietrza, w samej pewności obecności. "Ostrożny w swojej sile" - pięknie to ujęłaś. Śliczne są Twoje słowa, bo śliczna jest Twoja dusza i serce. Serdecznie pozdrawiam. :) @Charismafilos Bardzo dziękuję! "Pozorna oczywistość jako największa zagadka" - to paradoks, który sam w sobie brzmi jak klucz do czegoś głębszego. Cieszę się, że wiersz Cię zaintrygował. Pozdrawiam. @Czarek Płatak @Wochen @Lenore Grey @Simon Tracy @Pisarzowiczka Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
  15. @vioara stelelor Bardzo dziękuję! Twój komentarz jest dla mnie jak drugie czytanie wiersza - widzę w nim rzeczy, które intuicyjnie czułam, ale nie umiałam nazwać. :) "Atraktor psychologiczny", "emocjonalna grawitacja" - to dokładnie te siły. I to, że zauważyłeś tę świadomą niewiadomą - brak odpowiedzi na "co dalej" - to dla mnie najcenniejsze. Dziękuję za tak uważne i głębokie czytanie. Serdecznie pozdrawiam. @Jacek_Suchowicz Bardzo dziękuję! Dziękuję za ten piękny odczyt! "Bezwolna wtopiona lirycznie" – to piękne! I tak, balansowanie między mistyką a czymś bardzo ziemskim było dla mnie kluczowe. Serdecznie pozdrawiam. @Waldemar_Talar_Talar Bardzo dziękuję! Dziękuję za tak miły komplement. :) Serdecznie pozdrawiam. :) @andrew Bardzo dziękuję! Odpływam - burzliwa toń mnie niesie. :) Piękny Twój wiersz. Serdecznie pozdrawiam. :) @huzarc Bardzo dziękuję! Pięknie to ująłeś. Różne mogą być interpretacje - ale "od środka" to klucz do wszystkich. Serdecznie pozdrawiam. :) @Migrena Bardzo dziękuję! Twoje słowa gęstnieją wokół wiersza jak drugie tchnienie - widzę w nich to, co napisałam i to, czego jeszcze nie wiedziałam. Erotyzm fundamentalny. Dotyk bez rąk. Obecność jako wszystko. Dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :) @Łukasz Jurczyk Bardzo dziękuję1 Dziękuję! Właśnie o tę wielowymiarowość mi chodziło - chciałam, żeby każdy mógł w tym odnaleźć swoje "gęstnienie". Serdecznie pozdrawiam. :) Strzała już leci. Twoje słowa - jej echo. Rana wspólna jest. Nieuchronność trwa. Twoje wersy ją nazwały - teraz leci dalej.
  16. @iwonaroma Brutalna szczerość. Bliskość jako próba spalenia części bólu przez kogoś innego.
  17. @andrew Ulotność, tęsknota i zmysłowość wspomnień - wszystko tu jest. Piękny!
  18. @lavlla nisu "Droga istnienia oscyluje w granicach błędu" - piękne pogodzenie się z niedoskonałością. "Gotowość akceptacji eksperymentu" - klucz do całości. Kiedy przestaniemy walczyć z tym, co jest, zobaczymy po prostu zielone światło, zieloną trawę. Bez dramatu, bez znaczeń. To wiersz mądry i skromny - jak samo przemijanie, które opisuje.
  19. @APM "Z zawiązanymi oczami iść przez świat i wierzyć" - piękna definicja zaufania życiu. Potknięcia zamieniać w czary, ciężar w lekkość. "Chciałabym" powtórzone jak refren tęsknoty. Świadomość, że to marzenie ("tak bym chciała"), ale piękne uparte trwanie w nim.
  20. @Wochen "Rozkładam się na tafli jeziora" - czasownik doskonały. Nie leżę, nie pływam - rozkładam się. Całkowite oddanie chwili. A potem- zejść razem ze słońcem za siebie - jakby schować się we własnej bliskości. Intymność bez świadków, bez fotografii. Miłość, która nie chce być widziana. Pięknie.
  21. @Nata_Kruk Urzeka mnie to przejście od sentymentalnego wspomnienia "małych światełek" do wspólnego galopu przez las. Tytułowa symbioza to tutaj nie tylko współistnienie z naturą, ale przede wszystkim ta niesamowita więź, w której dzieci i rodzice potrafią czytać sobie w myślach - nawet gdy mama "odpływa" w stronę dzięcioła i korników. Bardzo autentyczne i piękne!
  22. @michal_stefan "Nóż znów tak ostry"- to "znów" zabija. Depresja jako powtarzalność - pusty dom, apatia, śmiech bezwonny. "Chodzę pijany i bez krzty życia" - funkcjonowanie bez bycia. Forma niemal jak litania rozpaczy. Krótkie zdania urywane kropkami, jakby brak sił na dłuższe. Ciężki wiersz.
  23. @A.Between Znakomity tekst. Współczesny i niesamowicie plastyczny. Świetnie budujesz napięcie - od jasnego, porannego światła po ten gęsty, nocny niepokój na samym końcu. Bardzo namacalne emocje - wiersz zabieram do ulubionych.
  24. Weszłam w przestrzeń bez granic, a on już tam był. Nie musiał się zbliżać - powietrze gęstniało samo, jakby od zawsze należało do niego. Nie widziałam go, lecz czułam ciężar jego spojrzenia - spokojny, pewny, nieunikniony. Zbliżył się, a moja skóra stała się cienka, jak zasłona gotowa opaść. Jego obecność wypełniła mnie bez pytania. Nie opierałam się. Niewidzialna dłoń spoczęła na sercu, i przyspieszyła puls do tempa, które należało do niego. Moje "chcę" rozpuściło się w jego pewności. Zanurzyłam się w nim całkowicie. Nie było przemocy - tylko nieuchronność. Jak przypływ, który zawsze wraca. Jak noc, która bez pytania obejmuje ziemię. I wiedziałam, że od tej chwili nie dotyka mnie już dłońmi. Dotyka mnie od środka.
  25. @Leszczym Świat umyślnych, gdzie wszystko ustawione - przepięknie lub brzydko. A on nie chce się ustawić. Egzystencjalny bunt w języku ulicy. :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...