„Zabobonnik” to jedna z komedii autorstwa Franciszka Zabłockiego, którą docenił i nagrodził sam król Stanisław August Poniatowski.
Spis treści
Dramat ukazuje historię małżeństwa Damona i Melissy, które zawarto w tajemnicy przed Anzelmem, ojcem Damona. Syn próbuje za wszelką cenę przekonać ojca do tego związku, dlatego też zawiązuje się intryga. Jej celem jest wykorzystanie zabobonności Anzelma i wmówienie mu, że jest śmiertelnie chory, by uzyskać jego zgodę. Anzelm początkowo wierzy w to wszystko, ale potem odkrywa spisek. Ostatecznie zezwala na małżeństwo Damona i Melissy.
Filutowicz, sługa Anzelma, opowiada o zaskakującej zmianie w zachowaniu Damona. Dotąd był przez niego źle traktowany, teraz jednak Damon zaprasza go na wystawną ucztę, częstuje winem i zachowuje się jak najlepszy przyjaciel. Filutowicz podejrzewa podstęp i zastanawia się, jaki interes może mieć w tym Damon: może to pieniądze, kobieta albo jakaś tajemnica. Wspomina, że Damon celowo doprowadził go do upojenia alkoholowego, by zyskać jego przychylność.
Damon wchodzi i udaje beztroskiego. Filutowicz gra rolę niczego nieświadomego, żartuje i rozluźnia atmosferę. W końcu Damon przyznaje, że jest w rozpaczliwej sytuacji. Jego ojciec, Anzelm, dowiedział się o potajemnym małżeństwie z Melissą i domaga się rozwodu. Damon uważa, że sprzeciw ojca może doprowadzić go do zguby. Opisuje Anzelma jako człowieka skrajnie zabobonnego, który wszędzie widzi znaki, diabły i boskie ostrzeżenia. Filutowicz obiecuje pomoc, ale dochodzi do sprzeczki o Reginkę, którą Filutowicz darzy uczuciem, a Damon nie przepada za nią.
Pojawia się Reginka. Filutowicz próbuje pogodzić ją z Damonem, tłumacząc, że oboje są porywczy. Sugeruje współpracę. Damon potrzebuje pomocy, a Reginka może na tym zyskać. Rozmowa szybko przeradza się w kłótnię, którą Filutowicz musi łagodzić. W tle pojawia się wątek uczuć Filutowicza do Reginki. Kobieta oburza się na jego aluzje, choć nie zaprzecza im całkowicie. Damon deklaruje gotowość wynagrodzenia Reginki, jeśli pomoże w sprawie z ojcem.
Filutowicz każe Damonowi wyjść, twierdząc, że tylko w ten sposób da się skutecznie działać. Następnie zdradza Regince plan. Chce wmówić Anzelmowi, że jest ciężko chory, wykorzystując jego wiarę w przesądy, duchy i astrologię. Reginka informuje, że Anzelm jest w rzeczywistości zdrowy, ale Filutowicz uznaje to za nieistotne. Dowiadują się też o przybyciu do miasta słynnego prawnika od rozwodów, co motywuje ich do szybkiego działania.
Wchodzi wzburzony Anzelm i wygłasza chaotyczne, przesądne wizje. Filutowicz i Reginka umiejętnie podsycają jego lęki, sugerując obecność złowieszczych znaków. Anzelm potwierdza, że Damon ożenił się bez jego zgody z ubogą dziewczyną i zapowiada rozwód. Filutowicz próbuje go od tego odwieść, strasząc kosztami, hańbą i konsekwencjami zdrowotnymi, lecz Anzelm pozostaje nieugięty.
Anzelm oznajmia, że zamierza spotkać się z prawnikiem specjalizującym się w rozwodach. Reginka współczuje Damonowi, a Filutowicz postanawia przechytrzyć pana, wykorzystując jego zabobonność.
Filutowicz namawia Frantowicza, sługę Damona, by udawał prawnika. Frantowicz waha się, ale ostatecznie zgadza, wspominając swoje wcześniejsze doświadczenia z ekscentrycznymi jurystami.
Damon pociesza Melissę, która boi się rozwodu i podkreśla świętość ich małżeństwa. Frantowicz zachwyca się jej urodą i deklaruje pomoc jako rzekomy pełnomocnik. Filutowicz uspokaja zakochanych i wzywa do cierpliwości. Akt kończy się napięciem przed konfrontacją z Anzelmem.
Reginka dopytuje Filutowicza o jego tajemnicze działania. Ten ironicznie odpowiada, że „załatwiał gwiazdy i horoskopy”, wysyłając posłańców do diabłów i piekła. Zapewnia jednak, że wszystko jest pod kontrolą i że zabobony Anzelma zostaną wykorzystane przeciwko niemu. Reginka odnosi się do planu z rezerwą, lecz Filutowicz uspokaja ją i zapowiada dalszy etap intrygi.
Anzelm wygłasza długi monolog, w którym ujawnia swoją głęboką wiarę w przesądy. Przywołuje horoskopy, znaki niebieskie, kalendarze i dawne „mądre praktyki”, narzekając na współczesność, która je odrzuca. Wspomina różne przypadki z Warszawy i podkreśla, że astrologia i wróżby są dla niego ważniejszym źródłem wiedzy niż rozum.
Frantowicz pojawia się przebrany za prawnika w żałobie. Anzelm wypytuje go o powód smutku, co prowadzi do rozmowy o śmierci, diabłach i cudach. Frantowicz celowo bada łatwowierność Anzelma, zadając pytania o jego wiarę w przesądy. Anzelm bez wahania przyznaje się do wiary w złe spojrzenia, duchy i magiczne znaki. Frantowicz sprytnie podtrzymuje te przekonania, opowiadając coraz bardziej absurdalne historie.
Anzelm zostaje sam i wygłasza monolog dotyczący lęków. Boi się duchów, śmierci i nadchodzącej katastrofy. Rozważa wizytę u znachora lub filozofa, wierząc, że tylko oni mogą mu pomóc. Jego strach coraz bardziej się pogłębia.
Filutowicz informuje Anzelma, że rzekomy patron zachowuje się podejrzanie i może być ciężko chory. Anzelm zaczyna się niepokoić, doszukując się kolejnych znaków nieszczęścia. Filutowicz uspokaja go pozornie, jednocześnie umiejętnie podsycając niepokój.
Reginka wchodzi i wzbudza kolejne podejrzenia Anzelma. Rozmowa schodzi na sprawy małżeńskie i honor. Filutowicz manipuluje sytuacją, sugerując, że Anzelm nie słucha rozsądnych argumentów. Anzelm zaczyna podejrzewać Filutowicza o kłamstwa i pyta wprost o swoje zdrowie, po czym odchodzi w niepewności.
Filutowicz zostaje sam i w monologu chwali się sprytem. Zapowiada, że Anzelm w końcu ulegnie, a jego własne zabobony obrócą się przeciwko niemu.
Melissa, przebrana za wróżkę, pojawia się z Filutowiczem. Jest niepewna i boi się oszustwa, ale Filutowicz dodaje jej odwagi, porównując plan do oblężenia twierdzy. Wyjaśnia, że musi grać rolę wyroczni i przemawiać z przekonaniem.
Anzelm spotyka wróżkę Melissę. Kobieta, wykorzystując jego lęki, przepowiada mu chorobę i nieszczęście, obnażając przy okazji jego zabobonność.
Anzelm wierzy w każde słowo i coraz bardziej traci pewność siebie. Reginka próbuje okazywać sceptycyzm, lecz Anzelm całkowicie poddaje się wróżbom.
Osłabiony Anzelm każe się prowadzić Regince do łoża, a Melissa traci nadzieję.
Damon pyta Melissę, czy wróżba przyniosła efekt, a ona nie jest pewna. Filutowicz wzywa Frantowicza do siebie.
Frantowicz mówi o swoim honorze, który nie ścierpi skazy, a Filutowicz ma go za dziwaka. Frantowicz wyjaśnia swoje podejście do honoru, który jest dla niego bardzo ważny. Zaczyna się dyskusja o planach oszukania Anzelma, a Frantowicz jest przez Filutowicza namawiany do współpracy. Ma udawać cyrulika. Dla Frantowicza to jednak plama na honorze, ale Filutowicz go namawia i przekonuje. Oznajmia, że opanował już świadomość Anzelma, który mu wierzy i czeka na cyrulika. Frantowicz nie jest jednak w stanie pozbyć się swoich wątpliwości. Sugeruje też rozmowę z Reginką.
Reginka doradza Filutowiczowi, ale ten jest zirytowany tą mądrością i pyta ją, skąd zaczerpnęła takie porady. Reginka wyjaśnia, że jest bardzo zaniepokojona tym, co się stało, ponieważ gdy podawała Anzelmowi szklankę wody, wiatr z okna sprawił, że mężczyzna zachłysnął się i stłukł szklankę o zęby. Zaczął zatem wierzyć, że była to trucizna. Filutowicz śmieje się z Anzelma, a Reginka wyjaśnia, że wtedy Anzelm wstał przerażony, wspominając różne diabły. Reginka mówi do Filutowicza, by robił, co chce, gdyż ona umywa od tego ręce. Filutowicz przekonuje Reginkę, że nie może teraz zrezygnować z planu, inaczej wszystko przepadnie.
Damon wchodzi zaniepokojony stanem ojca. Filutowicza irytuje jego obecność, mówi też, że ojciec jest zły, bez pamięci i cały w cholerze. Ostrzega Damona przed spotkaniem z nim. Damon oskarża Filutowicza o to, że jego chytrość chce zabić ojca. Następnie szuka ojca, pytając, gdzie jest. Filutowicz próbuje go uspokoić, ale Damon jest zdeterminowany, aby znaleźć ojca i prosić go o przebaczenie.
Damon próbuje ostrzec ojca przed intrygą wycelowaną w niego. Anzelm irytuje się, że wcale nie jest chory. Filutowicz próbuje ośmieszyć Damona przed ojcem.
Anzelm wygłasza monolog o swoich wadach i przesądach, uważa, że każdy ma jakieś defekty. Zastanawia się, dlaczego miałby się wstydzić swoich lęków przed nieszczęściem. Wyraża przekonanie, że należy pokornie przyjmować to, co los przynosi. Zastanawia się, jak może uniknąć śmierci.
Pojawia się prawdziwy lekarz, Recepta, ale Anzelm nie rozumie, że to faktyczny doktor. Recepta i Anzelm dyskutują o „leczeniu”. Recepta zadaje pytania o objawy choroby, a Anzelm opisuje swoje dolegliwości wynikające głównie z zabobonności. Recepta bada jeszcze puls Anzelma i stwierdza, że mężczyzna jest zdrowy. Anzelm upiera się, że jest chory, ale Recepta twierdzi inaczej.
Reginka wchodzi i widzi Receptę. Kobieta jest zaskoczona pojawieniem się prawdziwego lekarza, bo wie, że Frantowicz ma przyjść przebrany za fałszywego cyrulika. Anzelm prosi go o powtórzenie postawionej diagnozy. Ten wciąż próbuje przekonać Anzelma, że nic mu nie jest, że to tylko wyobraźnia.
Anzelm wygłasza monolog na temat swoich dolegliwości. Jest zły na prawdziwego lekarza, który powiedział mu, że jest zdrowy.
Wchodzi Frantowicz przebrany za cyrulika. Bierze Anzelma za rękę i diagnozuje zatwardzenie żył, niedostatek wilgoci w śledzionie czy problemy z umysłem. Anzelm mówi o śmierci. Frantowicz jako fałszywy lekarz podaje Anzelmowi absurdalne lekarstwa, takie jak wino, a pacjent mu wierzy mimo pewnych podejrzeń, a Frantowicz tłumaczy, że jest cyrulikiem, a nie aptekarzem.
Pojawia się Recepta i zastaje fałszywego cyrulika u Anzelma. Recepta jest oburzony, widząc przebranego lekarza. Reginka próbuje wyjaśnić sytuację. Zaczyna się kłótnia między prawdziwym a fałszywym lekarzem. Recepta zadaje Frantowiczowi trudne medyczne pytania, a ten sprytnie unika bezpośrednich odpowiedzi.
Recepta odchodzi obrażony. Frantowicz jest zadowolony, że pokonał prawdziwego lekarza na oczach Anzelma.
Frantowicz wciąż udaje lekarza i sugeruje, że przypadek Anzelma jest poważny.
Wchodzi zrozpaczona Melissa, a Anzelm zaczyna rozumieć, że wróżka to jego synowa.
Zrozpaczony Damon prosi ojca o łaskę, a Anzelm wreszcie zgadza się na to małżeństwo i zaczyna odkrywać intrygę.
Frantowicz wygłasza monolog o tym, że ludzie różnią się nie tylko wyglądem, ale też tym, co noszą w sercach.
Aktualizacja: 2026-02-01 05:56:24.
Staramy się by nasze opracowania były wolne od błędów, te jednak się zdarzają. Jeśli widzisz błąd w tekście, zgłoś go nam wraz z linkiem lub wyślij maila: [email protected]. Bardzo dziękujemy.