Grzegorz Kasdepke jest znany między innymi jako autor powieści „Kuba i Buba, czyli awantura do kwadratu”. W dziele tym opowiada o przygodach bliźniąt, tytułowych Kuby i Buby, a także ich rodziców, którzy muszą sobie radzić z niesfornymi dziećmi. Kuba i Buba przeżywają rozmaite przygody, jedne w domu, inne w szkole, ale zawsze robią przy tym mnóstwo hałasu oraz zamieszania.
Jedną z ciekawszych przygód bohaterów książki jest z pewnością ta dotycząca melona kupionego przez mamę. Miało to miejsce jesienią, a wcześniej tata mówił, że uważa, iż w Polsce nie powinno się obchodzić zagranicznych tradycji. Miał na myśli oczywiście zbliżające się Halloween, które pochodzi z Ameryki. Kuba zgadzał się z tatą, ale przekorna Buba uważała, że jeśli można kogoś nastraszyć, to powinno się to zrobić. Mama nie włączyła się w tę dyskusję.
Pewnego razu mama wróciła jednak z zakupów z dużym melonem. Kuba uznał, że to dlatego, że chce ich przestraszyć. Tata nie chciał w to uwierzyć, bo wiedział, że mama nie obchodzi Halloween. Buba przypomniała jednak, że mama nigdy nic takiego nie powiedziała. Uznała też, że kobiety są bardziej postępowe od mężczyzn. Tata poszedł na własne oczy się o tym przekonać i faktycznie ujrzał w kuchni melona. Potem we trójkę wszyscy poszli razem do pokoju bliźniaków w celu opracowania planu.
Tata uznał, że nie mogą się dać zaskoczyć mamie i powinni ją wystraszyć, zanim ona zrobi im to samo. Wyjął zatem zmywalne mazaki i na twarzach wszystkich obecnych namalował blizny, rany i pryszcze, a potem wszyscy owinęli się świątecznymi obrusami. Potem wystarczyło już tylko czekać.
Już po chwili mama zawołała, że obiad jest gotowy i mogą siadać do stołu. Tata uznał, że to podstęp, a naprawdę mama czai się tam z maską na głowie, zatem muszą działać szybko. Podeszli do kuchennych drzwi na palcach, a potem nagle wskoczyli do kuchni z wrzaskiem. Mama w odpowiedzi krzyknęła przestraszona i rzuciła w tatę porcelanową miską, w której była sałatka.
Mama zapytała, co ich napadło, a wtedy dzieci spojrzały na ojca siedzącego pod stołem z miską na głowie. Dodatkowo z miski coś zaczęło wyciekać, zatem tata nie wyglądał zbyt dobrze. Odezwał się on bełkotliwie, ale mama nic z tego nie zrozumiała. Buba wyjaśniła jej jednak, że tata mówi, iż mama jednak nie obchodzi Halloween. Mama potwierdziła, że w istocie nie obchodzi tego święta. Kuba zapytał zatem, po co kupowała melona, a mama wyjaśniła, że w celu zrobienia z niego sałatki. Taka sałatka ma być bowiem bardzo zdrowa. Tata wydusił coś z siebie, a Buba przetłumaczyła, że tata już to wie, ale podziękuje za kolejną dokładkę sałatki.
Aktualizacja: 2026-01-09 13:09:58.
Staramy się by nasze opracowania były wolne od błędów, te jednak się zdarzają. Jeśli widzisz błąd w tekście, zgłoś go nam wraz z linkiem lub wyślij maila: [email protected]. Bardzo dziękujemy.