Na balkonie

Autorem wiersza jest Julian Tuwim

Stoję na balkonie,
załamałem dłonie
i w kwietniowym niebie
szary wzrok mój tonie.
Bzy mi zapachniały,
żale mnie owiały,
twarz mi ojedwabia
wiew znieruchomiały.
Zmierzch się wiewem żali,
żeśmy się rozstali,
przymkniętymi oczy
widzę ciebie w dali:
stoisz na balkonie,
załamałaś dłonie
i w kwietniowym niebie
modry wzrok twój tonie.

© Copyright by Fundacja im. Juliana Tuwima i Ireny Tuwim, Warszawa 2006

Dochody Fundacji im. Juliana Tuwima i Ireny Tuwim pochodzą jedynie z honorariów z tytułu praw autorskich do dzieł jej Patronów i przeznaczone są w całości na pomoc dzieciom niepełnosprawnym i na popularyzację twórczości obojga Autorów. TUWIM.ORG

#Wiersze o miłości

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności.
ROZUMIEM