Przelotna chmurka dżdży zwolna,
Kwiat mokry główkę swą skłania;
Po stawie rybka swawolna
Za bąbelkami ugania.
A dziewczę serdeczną sprzeczką
Uciecha i żałość mącą,
To igra z płochą rybeczką,
To płacze z trawką płaczącą.
Nieboga, to się zasmuci,
Że Jasia pod broń jej wzięli,
To znów pomyśli, że wróci,
I jak rybka się weseli.
Powionął wietrzyk pogody,
Obłok przepasał się tęczą,
Rybka skryła się w głąb wody,
Łzy deszczu kwiatka nie męczą:
A dziewczę nie zna odmiany;
Póki nie wróci się miły,
Radość, smutek na przemiany
Będą jej serce drażniły.
Źródło: Dzieła Seweryna Goszczyńskiego, 1852.