Uprawne są serca nasze

Na tych przechadzkach dalekich we czworo z cieniami naszemi
zaplata się muzyka nieba z melodią grającej ziemi.
 
Cisza... aż oto z błękitu skowronków gromada gwarna
wychwala złotą ulewę sianego po wzgórzach ziarna.
 
Zapada ziarno na bruzdy, na bronowiska, na glebę —
zapada na serca czujące nowego zasiewu potrzebę.
 
Uprawne są serca nasze: zasiewu łakną i żniwa!
O słońce ziarna siejące! O pracy ducha gorliwa!

Czytaj dalej: Szał - Emil Zegadłowicz