Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W jakimś świecie
Na… Przystani
Siedzi sobie Pan przy Pani
Pięknie mówią!!!
- cali wlani.

Dookoła trochę ciemno
Śpiew słowików
gra muzyka
jest przyjemno!

Wiatr się zrywa!
Zmiatać trzeba
Ale oni chcą do nieba
Więc sięgają w stronę siebie

Ręka jedna…
…Trzecia ręka…
(lecz po wlaniu to już męka!)
(słowik zdycha wśród listowia…)

Ręka piąta!!!
Życzę zdrowia!

(tak, żeby ożywić ducha hahahahaha J)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Tak, zawsze powinien byc powód do uśmiechu :)
I o to własnie chodziło, żeby z przymrużeniem oka i żeby się uśmiać :)))
Z lekkim powiewem wiaterku... bo upał pozdrawiam.
AnkaJ
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Nie możesz Bazylu się usmiechnąć?
Trochę szkoda, bo to przecież życie:)
Dzięki za zaglądanie.
Pozdrawiam.
AnkaJ
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



hihihi :)
Śmieszne takie wyszło
ręka pisała - głowa nie myślała,
że duch ożywiony się zjawi!
to tylko cieszy się autorka :))))

z innego świata pozdrawiam
AnkaJ
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Witam serdecznie!
Cieszę sie na radochy tyle!
a z Dużej dlatego, że mała litera mniejszy ma wymiar:)
i w uwadze nie zostaje :)
Pozdrawiam Bachencjo
AnkaJ
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Rymowanki słyną z tego
że są śmieszne
i te smutki
zmiotą w kącik
(choć malutki:))
Serdecznie pozdrawiam:)))
AnkaJ
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Z tym liczeniem to tak różnie była...
ale wiesz...
druga ręka podpierała,
żeby pierwszy była pewna,
a ta czwarta to palcem w nosie dłubała:)
Dziekuję za wizytę
Pozdrawiam
AnkaJ
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



W rytmie bajek opowiadanych przez babcie :)
Cieszę się, że sie podoba i że uśmiech wywołuje :)))
Pozdrawiam Aniu
AnkaJ
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Całkiem realne :)
Kompozycja na pewno ma sporo błędów, ale człowiek uczy się:)
Na koniec napisałeś jednak - "poezja" a to dla mnie duuuży kompement.
Dzięki.
Serdecznie pozdrawiam
AnkaJ

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • nieomal poczułem to wykluwanie, ale przyszło porównanie, ziemia się podobnie wykluwa, pęka kontynent, ciekawe co to będzie? :))
    • trochę tajemnicze wersy można nazwać grypsem poetycznym, dla nielicznych, którym zazdroszczę bo nie cierpię niewiedzy :))
    • @Alicja_WysockaTe głowy to ciekawe instrumenty wiemy, że współdziałają z podświadomością, gdyby działały jeszcze z nadświadomością, to odpowiedzi zadowoliłyby naszą ciekawość i wrażliwość :), a wszystko dzięki kawie???:))) @NatuskaaZadajesz pytanie, które nie potrzebuje odpowiedzi albo się proszą o nie. Najlepszymi są te sprzeczne odpowiedzi, stawiasz na górnolotność i wpływ, na przeciw stanąć może rozsądek tłumiący, czyli np. niemożliwość wzlotu albo upadek jako rodzaj bierności. Wolę jednak podobnie, wpływać, niż biernie opływać ten stan rzeczy obok :)) Dziękuję za zainteresowanie bo daje mi to sygnał do dalszych eksperymentów poezyjnie filozoficznych :))
    • – Hej, słyszysz to? W korytarzu – mówi nerwowym szeptem. – Tak… To musiało wrócić… – Musimy się stąd wydostać, tylko trzeba znaleźć cichy sposób…   Wspomniany rytmiczny stukot wydaje być się szybszy i głośniejszy — Musi być zniecierpliwione…   – Wiem! Rzucę butelką, ono zainteresuje się nią, a my wybiegniemy z domu – niepewnie stwierdza. – Nie wydaje mi się, że damy tak radę… To jest o wiele silniejsze od nas… A wiesz, co się stanie, jak nas złapie, prawda? – Masz racje, z pewnością będzie chciało to zrobić… Jakiś inny pomysł? – Myślę, że musimy wyjść przez okno. Jest to najbezpieczniejsza rzecz, jaką możemy zrobić. – Tak, to jest to. Dobrze, że pod nim jest dach. Będzie mniejsza szansa, że spadniemy…   Lekko skradają się do parapetu i uchylają szybę. Stukot gasi się. Teraz słychać tylko tykanie zegara. W korytarzu rozbrzmiewa ledwo zauważalny głos: „Już czas” Wyłącza się tam światło.   – Cholera! Trzeba uciekać! – Dziewczyna wyskakuje przez okno na kafelkowy daszek. – Poczekaj na mnie! – Próbuje wdrapać na podokiennik, jednak nie potrafi.   Rozlega się dźwięk otwieranych drzwi. Przez kilka sekund jest cicho — jakby każdy oczekiwał, aż to nadejdzie. Nagle histeryczny krzyk chłopca, który łączy się z płaczem przyćmiewa wszystko. Nasila się i nasila i… Zmienia się na śmiech. Jego śmiech. Dziewka zeskakuje i biegnie, ratując życie.
    • @Poezja to życie, dziękuję :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...