Judyt Opublikowano 19 Czerwca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Czerwca 2009 drzewa pochylają gałęzie spóźniony ktoś biegnie zaraz bar próbuje zwoływać klientów po pracy gnają do domów ludzie przejęci minutą zegarków śpiew ptaków zakłóca rozmowę szepcze do ucha wiatr próbuje ramiona i twoja marynarka ławka ugina się pod starością tamte spojrzenia dzień dobry do widzenia (....)
Toby Opublikowano 19 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 19 Czerwca 2009 dzień dobry :) wiersz jest chyba o ogólnym zagonieniu się ludzisków i takie tam pośpiechy :) ostatnia cząstka rulezz :) pzdr.
Judyt Opublikowano 19 Czerwca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Czerwca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witaj Dobry Człowieku (: Toby zdaje się, że też (: taki sprzed tygodnia napisany ale czy to ważne(?), dzięki za depnięcie pod, J.płoniaście
Zuźka Opublikowano 19 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 19 Czerwca 2009 O, o. Na stacji ;) Też lubię, też lubię stacje. Zwłaszcza w godzinach nietłoku ;) Dygam Zuzka;)
Judyt Opublikowano 19 Czerwca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Czerwca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. tylko, że ta stacja bardzo zamyślona, J. dziękuję za depnięcie Zuźko miło się do Ciebie uśmiecham, płoniaście(:
maria nika Opublikowano 19 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 19 Czerwca 2009 Taka refleksja z pośpiechu stacyjnego,fajnie... nie pasuje mi tylko -twa - ale może tak ma być... Pozdrawiam
Sylwester_Lasota Opublikowano 19 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 19 Czerwca 2009 Ciekawie uciekasz przed rymami, zamykając je we środkach wersów. A może by je tak kiedyś wyciągnąć na zewnątrz? Do poczytania :-).
Judyt Opublikowano 19 Czerwca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Czerwca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. twa w znaczeniu twoja.. dziękuję za sugestię Mario bardzo się cieszę z odwiedzin, wszelkie ewentualności jak zawsze przyjmuję w W, ale tu też dobrze, J. płoniaście(:
Judyt Opublikowano 19 Czerwca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Czerwca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. a ...mm...chyba tak(: jakoś nie jestem do nich przekonana, ale że w środkach są(?) nie zauważyłam, samo się jakby napisało, dziękuję Ci serdecznie za baczne oko i depnięcie Sylwestrze pod(...), dobrze, że się czytać to da(; i co tzn. na zewnątrz? tzn? gdzie?(:J. płoniaście
Sylwester_Lasota Opublikowano 19 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 19 Czerwca 2009 gałęzie - biegnie klientów - domów zegarków - ptaków minutą - zakłuca ucha - twa spojrzenia - do widzenia Na zewnątrz, czyli z ukrycia :-), ale przekonywał nie będę, bo wiem, że piszesz w innym klimacie. A czytać się da :-). Pozdrawiam.
Judyt Opublikowano 19 Czerwca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Czerwca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. po pierwsze: dobre oko i nie tylko wychwyci i plus(: :) ( a nawet ładnie to się ułożyło...) mm... to nawet nie ja piszę sama nie wiem do końca jak to się dzieje, z ukrycia..no coś w tym jest, że może tak właśnie powstają (...), kiedyś się bardziej zastanawiałam nad tym teraz już mniej J. płoniaście Sylwestrze(:i dzięki ponowne pięknie
maria nika Opublikowano 20 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 20 Czerwca 2009 Tak,tak wiem,że w znaczeniu :twoja ..i właśnie mi akurat pasowałoby -twoja,ale to ,Judyt twój wiersz i twoje widzenie świata A i tak się podoba ludzie przejęci minutą zegarków Pozdrawiam
Judyt Opublikowano 20 Czerwca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Czerwca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Mario zmienię i dziękuję jeszcze raz serdecznie za wgląd w to i owo, J. płoniaście (: cieszę się że jesteś
maria nika Opublikowano 20 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 20 Czerwca 2009 Dla mnie teraz zdecydowanie na tak twoja marynarka -to mi pasuje miło mi,pozdrawiam serdecznie
Jacek_Suchowicz Opublikowano 21 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 21 Czerwca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. czy bez jednego wersu wiersz coś stracił z klimatu i treści? pozdrawiam Jacek
Judyt Opublikowano 21 Czerwca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Czerwca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. czy bez jednego wersu wiersz coś stracił z klimatu i treści? pozdrawiam Jacek chyba nie(: chociaż prawda- niewiadomo gdzie gnają, wydawało się, że do domów, ale skąd mogę wiedzieć(:że na pewno, tak chciała moja wyobraźnia, może wziąść w nawias? ah dom ten dom utęskniony.... dzięki serdeczne Jacku za depnięcie pod(...), J. (:
teresa943 Opublikowano 22 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 22 Czerwca 2009 Pamiętam wiersz. Komentowałam i powracam, żeby potwierdzić, że podoba się...a najbardziej, co ukryte...sama nie wiem...hmm, może ten "Dom", do którego tak wszyscy gnają podświadomie? Urokliwie namalowałaś refleksję :-) cieplutko Judyt.
Judyt Opublikowano 3 Lipca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Lipca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję serdecznie Teres niech Ci Bóg błogosławi, J. wzajemnie
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się