Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

kontynuacja paradoksu Leszczyma

 

w świecie jest wiele paradoksów

czy ten Fermiego czy Gabriela

także Gilberta i innych twórców

mnóstwo ich mamy tu i teraz

 

a na poletku naszego orga

jest paradoksów co nie miara

spuśćmy zasłonę na tego morga

że poetycki z lemieszem wara

 

jak słusznie prawisz przekaz w podtekście

więc pierwszą warstwę każdy chwyci

innym główkować czasem się nie chce

ale poezja to przekaz myśli

:))))

Opublikowano

@Poet Ka Dziękuję :)
@Jacek_Suchowiczujmę to tak, nie chodzi w wierszu o jakiś tam paradoks lecz o samo słowo paradoks, w znaczeniu słowa paradoks, używamy nieświadomie pojęć, oczywiście treść Leszczyna i szczególnie tytuł był inspiracją, jeśli pomyśleć to tylko z technicznego punktu widzenia jakie są dobre wiersze, i tak spojrzałem, i dostrzegłem, że niedopowiedzenia stwarzają najlepszy klimat do dobrych wierszy, może to rozczarowujące, ale nie ma nic wspólnego z treścią Leszczyma, ale fakt co wymyślamy to nasze :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

to jest oczywiste 

niedopowiedzenia dają pole do dalszych interpretacji tak jak i podteksty w tekstach nie zawsze muszą być ukierunkowane

Najnowszy przykład komunikat Watykanu po wizycie Tuska. Media reżimowe ogłosiły sukces, ale jeśli się dokładnie przeczyta ten komunikat - wrażenie odwrotne (przykład najnowszy "z wielkiej polityki" wspaniale oddaje istotę).

 

paradoks - twierdzenie, które jest zaskakująco sprzeczne z powszechnie przyjętym mniemaniem schematami myślowymi

 

"największym jest to, że żyjemy - bo nie żyjąc paradoksy zrozumiemy" 

- z punktu materialnego istnienia sprowadziłeś do absurdu

- z duchowego punktu widzenia głęboka wieloznaczna myśl gratuluję

Pozdrawiam

Opublikowano

@Jacek_Suchowicztą oczywistością być może chciałem rzeczywistość, podobnie do Twojego newsa, przekierować na inne tory, dziękuję tylko nie wyciągaj staroci bo ostatnio miałem reset pamięci, wchodzę do tej samej wody, ale to inny brzeg. Dziękuję i pozdrawiam.

Opublikowano

z innej beczki odpowiem
kto w rymy wkłada pytania
kto tak pięknie włada nimi
ja nie wiem a Pani wie?

ale to napewno że sens musi być
w przeciwnym razie straciłby byt
zagubiony ten kto utraci sens
bo tylko z nim że jestem wiem

a Pani jest? zakładam że tak
i widzę sens i widzę wiersz
a prawda? ona krąży tu gdzieś
czy ciężka? nie ważyłem jej :)
 

Opublikowano

@obywatel

 

Prawda nie waży nic, gdy jest szczera,

czasem tylko oddech na chwilę zabiera.

 

Krąży tu z nami, w wersach się chowa,

ot, taka nasza ze sobą rozmowa.

 

Więc sensu nie stracę, Pan również go ma,

póki poezja z nami w zielone gra. :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Paulina Dreko sama prawda! :)
    • Różaniec potężniejszy niż broń Różaniec kwiatów liliowej róży ma woń. Różaniec Miłości szlakiem przeżyty. Różaniec z duszy przeżyć uszyty. Różaniec najpiękniejszej duszy taniec. Różaniec życia mego kompanier Różaniec uśmiechu posłaniec Różaniec mój pokorny wybraniec Różaniec siły nosiciel Różaniec mój miły pocieszyciel Różaniec bogaty wnet marzyciel Różaniec stały mój obrońca. Różaniec promienieje odblaskiem słońca Różaniec moc jego trwa bez końca. Różaniec który daje mi siły, mój miły. Wybraniec duszy który we mnie niepokój ducha zawsze skruszy, mnie wysłucha cichym szeptem w stronę ucha. Przytuli ukoi uleczy, i pokornie mą duszę pocieszy!.
    • „Tam i tu”   Kiedyś z pewnością nadejdzie ten mój dzień, nikt go już za nic nie powstrzyma. Kiedy moje „ja” zamieni się w cień, a dusza moja będzie go wstrzymywać.   Trzymać i puszczać — niechętnie, powoli, żałobie miejsca płaczem ustępując. I gdy moje ego z siebie się uwolni, to pójdę za nią tam, gdzie jej oczekują.   Dochodzę, ale jakbym nie miał siebie, i czuję, że w sobie jestem, nie wchodząc. Nie widzę słońca ani gwiazd — ale wiem, że nie smutno mi pod mej duszy wodzą.   Trochę szaro i ponuro, nieznano. Przyzwyczaić się będzie trzeba — to początki. Bez słów jakieś rozkazy wydano, choć to koniec, rodzinne czuję się wątki.   Byłem tu już kiedyś — pierwsze myślenia, jednak jakoś cudem do życia wróciłem. Wpuszczony chyba tak, dla zwiedzenia, chwilę tylko, parę sekund przebyłem.   Tu trafia się na zawsze! — niektórzy snują, bo w miejsce to wchodzi się tylko raz. Ludzie wejść tu boją się, panikują, te wymiary zna tak niewielu z nas.   Niewielką różnicę w nich zauważasz, kiedy strach kończy rozpacze i żałości. I nie dziwisz się już, i nie rozważasz o dwóch tych światach — na dziś i na wieczności.   Leszek Piotr Laskowski
    • @andrew tenis modnym sportem:) może na emeryturze zacznę grać:)
    • @violetta Ładnie wyglądasz.  Taka młoda i takie dojrzałe, inspirujące wiersze.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Może zaczniesz tenis. Taraz...
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...