Mr.Suicide Opublikowano 15 Czerwca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Czerwca 2009 Modiemu Dziewiętnaście płócien. W połowie zapełnionych treścią i kolejna przebita źrenica. Zataczające się po wódce pejzaże nie do pokrycia dla najszczerszej formy przyjaciela. Entropiczne gwiazdy już nie zachęcają, jak dawniej, do poszukiwania przeciwwagi wobec spacerów z wiecznością. Trzeba będzie wsłuchiwać się w kruczy monolog na skraju srebrnych lasów, zapętlić w herbacie i dopracować tego jałowego boga. W końcu zostało jeszcze do namalowania osiem obrazów, a moja kurtyzana wciąż zgrzyta zębami.
Bea.2u Opublikowano 15 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 15 Czerwca 2009 Witam, drażni "po wódce" niepotrzebne. " Entropiczne gwiazdy, które nie zachęcają jak dawniej do poszukiwania przeciwwagi wobec spacerów z wiecznością. Trzeba będzie wsłuchiwać się w kruczy monolog na skraju srebrnych lasów, zapętlić w herbacie i dopracować tego jałowego boga." :)
Rachel_Grass Opublikowano 15 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 15 Czerwca 2009 chyba się wczuwam, poczuwam ;) et: wogle powiem Ci, że bardzo miło widzieć Twój nick od czasu do czasu, taki odgrzebany jakby z nowych gratów. taki przyjemnie znajomy
Jimmy_Jordan Opublikowano 15 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 15 Czerwca 2009 Jak dla mnie nieco przegadane, nawet nie nieco, a mocno. Nawet jeśli to zabieg świadomy, w co wątpię, a jego celem, jak zawsze, jest oddanie jakiejś nerwowości peela, powinien być bardziej ... wysmakowany? wysmykły? zdrówko, Jimmy edycja: wysmukły
H.Lecter Opublikowano 16 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2009 Zachodzące i zataczające się po wódce pejzaże nie do pokrycia dla najszczerszej formy przyjaciela. Entropiczne gwiazdy, które nie zachęcają jak dawniej do poszukiwania przeciwwagi wobec spacerów z wiecznością. To fragment odstający od reszty - zagmatwany ( pejzaże nie/ do pokrycia/ dla najszczerszej formy przyjaciela ), wydumany ( entropiczne gwiazdy...) i jakoś nie przystający klimatem do kruczego monologu i kurtyzany zgrzytającej zębami ... To dobry - niegotowy wiersz... ; )
Mr._Żubr Opublikowano 16 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2009 Wódka, papierosy, narkotyki - wyświechtane, wielu czytaczy drażniące motywy. Czasem jednak tak potrzebne. Dobry wiersz, wrócę tu. Pozdrawiam.
Mr.Suicide Opublikowano 17 Czerwca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Odbieram ten komentarz jako przejaw skrajnego debilizmu. Jakim cudem tekst może być przegadany ? Przegadałeś go, że tak piszesz ? Wiesz jaka była początkowa, metafizyczna forma tekstu, żeby stwierdzać, że tekst jest przegadany ? Ja go nie przegadałem. Wysmakowany, powiadasz. To wyłącznie kwestia osobistego poczucia estetycznego i indywidualnych preferencji.
Mr.Suicide Opublikowano 17 Czerwca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. O zagmatwanie chodziło. Przecież peel jest zagmatwany, przecież wódkę wypił, a jego entropiczne (chaotyczne) gwiazdy, które odzwierciedlają jego charakter, już go nie zachwycają. Moim zdaniem bardzo przystaje i koresponduje z poprzednimi, jak i następnymi partiami. Jakkolwiek niezmiernie Ci dziękuję za wizytę i podzielenie się odczuciami.
Mr.Suicide Opublikowano 17 Czerwca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bardzo potrzebne. Cieszę się, że ktoś jest w stanie to zrozumieć :) Dziękuję za wizytę i pozdrawiam.
Mr.Suicide Opublikowano 17 Czerwca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję, dziękuję, dziękuję :) za wizytę i słowa jakże miłe :) Pozdrawiam.
Mr.Suicide Opublikowano 17 Czerwca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Merci bien, Beato, za wizytę, tego wyrafinowanego plusa i uśmiech :) Pozdrawiam.
Espena_Sway Opublikowano 17 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2009 Dominiku, wiele tutaj 'smaczków'. lubię taką poezję; obrazową, malarską. Sama dedykacja sugeruje nam już temat rozważań. można powiedzieć, że mamy do czynienia z ekspresjonistą, choć Modigliani to malarz 'poza podziaŁami'. pŁótna zamalowane treścią mogą być związane z owym ekspresyjnym malowaniem emocji. peel nie widzi już swojego życia w naturalny sposób [przebita źrenica]. następne wersy są jakby potwierdzeniem tego; wódka, która być może staje się 'przyjacielem' w samotności. kolejne zdanie bardzo mi pasuje do obrazu, van Gogha 'gwieździsta noc'. jest koniec, pustka. brak myśli o przyszŁości, tylko chaos. zresztą, "kruczy monolog na skraju srebrnych lasów", herbata, to motywy powracające, tutaj bardzo plastyczne i malarskie. pięknie podkreślają caŁość. podmiot próbuje namalować swojego boga, ale zastanawia się w jaki sposób; uważa, że jest jaŁowy, nijaki, a przecież sam lubi ekspresję. zapewne 'doprawi' go kontrastowymi kolorami. puenta prosto, ale konkretnie podsumowaŁa caŁość. jestem oczywiście na tak, wprowadziŁam kilka niewielkich poprawek, mam nadzieję, że Cię nimi nie uraziŁam;P. pozdrawiam serdecznie Karolina Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.
Jimmy_Jordan Opublikowano 17 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Odbieram ten komentarz jako przejaw skrajnego debilizmu. Jakim cudem tekst może być przegadany ? Przegadałeś go, że tak piszesz ? Wiesz jaka była początkowa, metafizyczna forma tekstu, żeby stwierdzać, że tekst jest przegadany ? Ja go nie przegadałem. Wysmakowany, powiadasz. To wyłącznie kwestia osobistego poczucia estetycznego i indywidualnych preferencji. skoro to rozumiesz, w jakim celu używasz słowa debilizm? Oświadczam Ci najzwyczajniej w świecie, że w tekście, zwłaszcza po pierwszej strofie, jest zbyt wiele złożoności, która przeszkadza w odbiorze owej "metafizyki". Debilizm? spoko Jimmy
Mr.Suicide Opublikowano 17 Czerwca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Odbieram ten komentarz jako przejaw skrajnego debilizmu. Jakim cudem tekst może być przegadany ? Przegadałeś go, że tak piszesz ? Wiesz jaka była początkowa, metafizyczna forma tekstu, żeby stwierdzać, że tekst jest przegadany ? Ja go nie przegadałem. Wysmakowany, powiadasz. To wyłącznie kwestia osobistego poczucia estetycznego i indywidualnych preferencji. skoro to rozumiesz, w jakim celu używasz słowa debilizm? Oświadczam Ci najzwyczajniej w świecie, że w tekście, zwłaszcza po pierwszej strofie, jest zbyt wiele złożoności, która przeszkadza w odbiorze owej "metafizyki". Debilizm? spoko Jimmy Chyba nie do końca zrozumiałeś treść mojej wypowiedzi. Kwestia wysmakowania jest stricte subiektywnym elementem poglądu na tekst. Natomiast debilizmem jest dla mnie stwierdzenie, że wiersz przegadany. Mam bardziej łopatologicznie ?
Mr.Suicide Opublikowano 17 Czerwca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie widzę sensu poprawiania interpretacji. Powiem tylko, że bardzo mi się ona podoba, tym bardziej, że wyciągnęłaś kilka motywów, o których nie miałem pojęcia. Dziękuję za poświęcony czas i rzetelną wypowiedź, wraz z sugestiami. Myślę, że skorzystam ;) Miło Cię gościć u siebie i jeszcze otrzymać za to plusa ;) Pozdrawiam Karolinę :)
Jimmy_Jordan Opublikowano 17 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. skoro to rozumiesz, w jakim celu używasz słowa debilizm? Oświadczam Ci najzwyczajniej w świecie, że w tekście, zwłaszcza po pierwszej strofie, jest zbyt wiele złożoności, która przeszkadza w odbiorze owej "metafizyki". Debilizm? spoko Jimmy Chyba nie do końca zrozumiałeś treść mojej wypowiedzi. Kwestia wysmakowania jest stricte subiektywnym elementem poglądu na tekst. Natomiast debilizmem jest dla mnie stwierdzenie, że wiersz przegadany. Mam bardziej łopatologicznie ? stary przeczytaj jeszcze raz, bo naprawdę szkoda mi na ciebie czasu
Mr.Suicide Opublikowano 17 Czerwca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Chyba nie do końca zrozumiałeś treść mojej wypowiedzi. Kwestia wysmakowania jest stricte subiektywnym elementem poglądu na tekst. Natomiast debilizmem jest dla mnie stwierdzenie, że wiersz przegadany. Mam bardziej łopatologicznie ? stary przeczytaj jeszcze raz, bo naprawdę szkoda mi na ciebie czasu Tobie szkoda czasu, mnie sił. Nie chce mi się w nieskończoność spierać z Tobą o bzdety. Pozdrawiam, zdrówko.
kasiaballou Opublikowano 18 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ja nie wiem; dla mnie peel jest przykładem złamanego rzeczywistością/zdominowanego szarym szablonem człowieka. On miał swoje ideały, zdołowano je, zaorano i teraz chce je utrwalić bodaj farbą (czas mu się redukuje, a na następne doby nie ma apetytu) dla potomnych i silnieszych; taki testament_ memento przegranego, o którego jeszcze mogą zagrać i zawalczyć potomni - adresaci jego płócien - w imię integracji i zrozumienia. Któremu pozostaje pojednanie z nieznanym, nijakim Bogiem (ot, mniejsze zło, następny, bardzo umowny etap - tradycja?) w ramionach tej, która jeszcze chce coś czuć, bodaj pozgrzytać...mimo, że za coś i nie całkiem bezinteresownie. Takie mniejsze zło i chwytanie darowizny od podłego losu - dekadencka nota o przemijaniu - świadomość bycia w bycie bez bytu - i owej bezsilności jednostki - magnetyzujesz - lubię Cię czytać, bo pomimo, że dołujesz niemiłosiernie, robisz to tak... naturalistycznie, przekonująco, negujesz i zaprzeczasz bezmyślnej wegetacji, dla wegetacji że aż boli. p.s. Malarstwo, to tym razem dla mnie tylko tło; wlazłam całkiem empatycznie, endorficznie, teoretycznie i bardzo subiektywnie - chyba mnie poniosło :P kasia
Bea.2u Opublikowano 18 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Merci bien, Beato, za wizytę, tego wyrafinowanego plusa i uśmiech :) Pozdrawiam. :) a mogę poprosić pierwotną wersję przed korektą? ciekawa jestem pełni i zabiegów dokonanych na niej tak z czysto technicznego punktu widzenia, jeśli w ogóle można zajrzeć za kulisy ;) ???
paper_doll Opublikowano 18 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2009 (...)źrenica. Zataczające się po wódce pejzaże nie do pokrycia(...) To mi zupełnie nie gra w odniesieniu do całego tekstu - nie z uwagi na treść, a budowę (mi osobiście nieładnie się to "czyta"). A tak poza tym - c'est magnifique! P.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się