Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

mówili
za słodko lepko banalnie
ćwierkasz jak wróbelek
na dachu


więcej widać

niebo na wyciągnięcie dłoni
niebieskość nad mrokiem
z beznadzieją gra w zielone
krzesząc śmiech w przygasłych
rozpala żar pragnień
zagubiony

w labiryncie bezradności
oplątany siecią zwątpień
człowiek głodny miłości
żebrze o łyżeczkę miodu
do samotnej czarnej
i słowo czułości
tylko dla niego

choćby w poezji

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



piszesz Krysiu "choćby w poezji" a słyszy się "aż w poezji" bo ona najlepszą powierniczką uczuć

pozdrawiam serdecznie
Ty Grażynko przenikasz moje myśli :)
Dziękuję.
Cieplutkie pozdrówki (z łyżeczką miodu:))))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Miło Cię znowu gościć! Hmm...nie zapomniałeś jeszcze smaku bułeczek...masz dobrą pamięć:)
Cieszę się, że Ci się podoba.
Dziękuję.
Cieplutko i słodko pozdrawiam :)))
Opublikowano

Dobry wieczór Teresko

"niebo na wyciągnięcie dłoni
niebieskość nad mrokiem
z beznadzieją gra w zielone
krzesząc śmiech w przygasłych
rozpala żar pragnień
zagubiony"

Cały wiersz świetny
troszkę inny niż zwykle
choć najbardziej przytoczony fragment.

Serdecznie pozdrawiam :))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • przed przejściem na ty przystanęliśmy przy swoim ja               
    • Och, jak pięknie, jak wspaniale uczestniczyć w ludzkim szale! Szala, ta ze złym uczynkiem, z wolna spada, my zaś z winkiem uwielbiamy (aż mam ciarki) wciąż opróżniać nasze barki! Winko? Jasne. Wina? Skądże! Upijamy się, lecz mądrze, choć mądrością nie grzeszymy. Instynkt chroni nas od winy. Grzechy nasze zgoła inne: czasem rzadkie, czasem płynne. Płynnie oceniamy ludzi, rzadko zaś w nas żal ktoś wzbudzi. Z nas są przecież sprytne głowy. Mózg nam działa do połowy. Drugą z połów, wiecie sami, zatruwamy tabletkami. Ból się kryje, smutek znika, w tle mordercza gra muzyka. Ale wszystko bardzo skrycie, uwielbiamy mianowicie skrywać nasze złe skłonności pod postacią jawnej złości. Choć kochamy zabijanie (czasu, gdy czas na czekanie albo siebie, świetna sprawa), to niesłuszna jest obawa, że chwycimy wszyscy pałkę  i się wybijemy całkiem. Jeśli już, to może Ziemię zniszczy nasze ludzkie plemię, gdyż jesteśmy dość nieziemscy, by wyjść z tego jak zwycięzcy. Świat posunął się do przodu. My też nie zwalniamy chodu. Chód przemienia się w wyścigi o złapanie wyższej ligi. Kto na mecie pierwszy stanie, ten wygrywa umieranie, lecz w niewiedzy i uśmiechu, które schwycą go w bezdechu.
    • @MIROSŁAW C. Dziękuję :))
    • przeczytałem i jestem na nie wiele rzeczy brakuje ale nie pora na wykład  może kiedyś w wierszu zamknę ale forma owszem jest pomysł;)
    • @Radosław a tylko walet stał i się śmiał wiedział kto kim jest naprawdę poszedł do wpatrzonych w niego blotek :)))
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...