Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

mówili
za słodko lepko banalnie
ćwierkasz jak wróbelek
na dachu


więcej widać

niebo na wyciągnięcie dłoni
niebieskość nad mrokiem
z beznadzieją gra w zielone
krzesząc śmiech w przygasłych
rozpala żar pragnień
zagubiony

w labiryncie bezradności
oplątany siecią zwątpień
człowiek głodny miłości
żebrze o łyżeczkę miodu
do samotnej czarnej
i słowo czułości
tylko dla niego

choćby w poezji

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



piszesz Krysiu "choćby w poezji" a słyszy się "aż w poezji" bo ona najlepszą powierniczką uczuć

pozdrawiam serdecznie
Ty Grażynko przenikasz moje myśli :)
Dziękuję.
Cieplutkie pozdrówki (z łyżeczką miodu:))))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Miło Cię znowu gościć! Hmm...nie zapomniałeś jeszcze smaku bułeczek...masz dobrą pamięć:)
Cieszę się, że Ci się podoba.
Dziękuję.
Cieplutko i słodko pozdrawiam :)))
Opublikowano

Dobry wieczór Teresko

"niebo na wyciągnięcie dłoni
niebieskość nad mrokiem
z beznadzieją gra w zielone
krzesząc śmiech w przygasłych
rozpala żar pragnień
zagubiony"

Cały wiersz świetny
troszkę inny niż zwykle
choć najbardziej przytoczony fragment.

Serdecznie pozdrawiam :))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena   Niezwykle zmysłowy erotyk, w którym intymność dwojga ludzi splata się z pierwotnym rytmem natury. Jest u paralela między żywiołem morza a ludzką namiętnością, natura jest żywym organizmem, który czuje i dyktuje rytm. Fraza „nagle tracę krawędzie” oddaje moment, w którym namiętność i bliskość sprawiają, że człowiek przestaje być osobnym bytem. Oddech "nie ma właściciela" i kochankowie stapiają się ze sobą i z nocnym pejzażem. "Skóra zaczyna pamiętać zanim dotyk jeszcze się wydarzy” - to piękna metafora - ciało ma swoją własną intuicję, która wyprzedza myśli. A dotyk staje się „najprawdziwszym językiem”, który potrafi wyrazić więcej niż jakakolwiek rozmowa i który, jak sugeruje puenta, ma szansę przetrwać dłużej niż sama fizyczność. To przepiękny tekst o całkowitym poddaniu się chwili, drugiemu człowiekowi i naturze, a fizyczność jest podniesiona do rangi mistycznego, niemal kosmicznego doświadczenia.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję.  Mówiąc szczerze, to metaforyka ma głównie na celu slalom między lagorytmami

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      . To też jest pewien znak naszych czasów stety, albo niestety, jak kto woli. Serdeczności.      P.S .: Zapomniałem dodać, że będzie z tego piosenka
    • @Na liniach czasu mowa o odnawianiu, odradzaniu się   oraz o możliwości budowania  zgodności ze światem   
    • @LessLove

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

         
    • @viola arvensis   Genialny! Czytam to, leżąc na kanapie (oczywiście odkładając inne obowiązki na następne dni, jak dobrze, że jest niedziela! ) i czuję głęboką duchową więź z tym tekstem. W świecie, który każe nam ciągle biec i realizować cele, ten wiersz działa jak idealnie schłodzone martini. Świetna jest płynność i lekkość formy, która idealnie kontrastuje z treścią. Piękna pochwała świętego spokoju!   Przeczytałam, polubiłam, stery też rzuciłam. Wiersz w punkt trafia, bez dwóch zdań, czas na relaks, a nie plan!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...