Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wychudzone ramiona
podłużne twarze
wydęte brzuchy
mroczne postacie
z bajki odłożonej na półkę

w danych statystycznych
są tylko cyframi
spisanymi pospiesznie

I
uszeregowane dokładnie
w tabelkach i kolumnach
nie męczą segregatorów
swoją obecnoscią

nie krzyczą na
kolorowych billboardach
nie podrzucają
wirusów w kopertach
pozwalaja swiatu byc

miliony milczą
miliony
nie objęte czułym ramieniem
nie obciążają
wyrzutów sumienia
tylko umierają
z usmiechem na ustach

Opublikowano

miliony milczą
miliony
nie objęte czułym ramieniem
nie obciążają
wyrzutów sumienia
tylko umierają
z usmiechem na ustach

Szkoda, że nie mogę głosować.
Ten fragment banalny, mało oryginalny, ckliwy, ubogi w środki wyrazu.
Reszta do ścierpienia, chociaż do Zetki się nie nadaje.

Pancuś

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Ale fajne podejście. Dziękuję za nie, bo ostatnio na orgu rzadko kto porafi tak zareagować na krytykę :) Pozdrawiam dobrze uformowaną uczennicę.

Pancuś

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Nata_Kruk Bardzo dziękuję !!!   Nie wiem czy historia się powtarza, ale na pewno rymuje :)   Pozdrawiam
    • PRZECZUCIE   Pędzę smagany pędami konarów, bruków przestrzenią. Przebiegam przez dzienne zmazy refleksów okien nietkniętych od zarania, łzawych w swym szlochu widzenia tego co niedostrzeżone. Depcze tlące się robactwo psich końców w rozkładzie, w nadziei powiewu strącającego w otchłań ludzkiego szamba. W szturmie swym nie do zatrzymania, gnę co nieugięte, łamie co w jednorodności swojej trwa od zawsze w stanie niezmienionym, zmieniam, łamiąc na lepsze sam siebie czarując. Pędzę w swym pędzie coraz wolniej  zostając w tyle za sobą samym wołam, krzyczę… W harmidrze dźwięków głos tonie… nie zawróci, nie odwroci,ni spojrzy… Szybciej więc, szybciej…doganiam chama, który zbiec sobie pozwala, nie myśląc o natury regułach odwiecznych po wsze czasy. W galopie dzikim przewalam się przez kałuży zastane oceany, brukając brudem okoliczne jednostki spowolnione w swym bezruchu. Gnam przez mury zieleni ścieśnione, szarą pustkowia pustynie, lawirując pomiędzy nieba błękitem odbitym w lustrach sunących czarną rzeką. …już tuż tuż…już prawie już…już w bramie występku otwartej… Staję! ...wszystko na nic…już po czwartej…   GRAHAMOZA
    • @Berenika97 Bardzo dziękuję !!!  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Z tego to będzie całkiem długi blok :)   Pozdrawiam serdecznie @Nata_Kruk Bardzo dziękuję !!!    
    • raczej ciezko nie chce miec kontaktu ze mna hah 
    • @Wiechu J. K.   Takie fazy, moim zdaniem,  są wpisane w historię ludzkości i Ziemi. Pandemie zbierały ogromne żniwo ludzkich istnień - choćby dżuma w XIV w, czy grypa "Hiszpanka" na początku XX w.   Natomiast cieplejszy klimat od obecnego był wielokrotnie w okresach geologicznych Ziemi. Gdy pojawił się człowiek - wieki od X-XIII były cieplejsze, Wikingowie osiedlili się na Grenlandii a w południowej Anglii i na ziemiach dzisiejszej Polski uprawiano winorośl. Ale już w XVII w szlachta polska podróżowała zimą do Szwecji saniami przez zamarznięty Bałtyk. Była wówczas tzw. mała epoka lodowcowa. W historii Ziemi zmiany klimatu przypominają sinusoidę. Biorąc to pod uwagę - następna faza, jeżeli chodzi o klimat może być, jak słusznie napisałeś w komentarzu - mroźna. No ale jest człowiek ze swoją technologią i może namieszać. :) Pozdrawiam.   
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...