Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

mój bóg niewierzących
nie ufa mi
patrzy na ręce
jak pieszczą kobiety wiersze i uderzenia
patrzy poprzez moją nagość
osłuchuje niesłyszalne
kiedy piję i kocham
przetrząsa moje myśli
otwiera samotne pokoje
a może to tylko
brak talentu do życia
natchnienia do bycia
tak lekko staczać się w błoto i mrok
aż za gardło ściśnie
przeczucie światła

mocno

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Dzięki.Pozdrawiam.

P.S.
Z czym ?

ad. ps.
z merytoryką i wielowymiarowością spostrzeżeń/zainteresowań DoHtorze ;)
ciepłe_kasia.

Pod tym względem, u ciebie kasiu - wszystko w porządku.U mnie bywa różnie.
Opublikowano

amerrozzo mnie uprzedził. Może to uznają niektórzy za świętokradztwo, ale nie udało
mi się rozsmakować w poezji Wojaczka. Poczytałam, nie sięgam zbyt często.
Twój wiersz wydał mi się bardzo strawny i podoba mi się.
Pozdrawiam
- baba

Opublikowano

w pełni akceptuję;
Wojaczek jest toksyczny, zwłaszcza dla młodzieży literackiej;
tylko że on umierał autentycznie - a Ci juz tylko grają-pozują;
"przeczucie światła" - czy światła? szedł w "mrok" by szukać światła?
hmmm
wiersz dobry, bardzo dobry!
J.S

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



"Bóg niewierzących" raczej pożyczony z tytułu książki Roberta Coffyego? nie wiem, czy Wojaczek by na to wpadł :) co innego "odsłuchuję niesłyszalne":

"ogłuchłej ciszy w uszach i najwyższy pęd
rozkrzewionego głosu przez nią nie przebija"

itd. w wierszu "Zwiastowanie" jak dla mnie notabene jednak lepszym, zwłaszcza genialny koniec
w kontekście wcześniejszego: "progu Twej płci":

"Głos, którego nie słyszysz: jednak wysłuchany
przez inne Twoje uch, skoro w dłoniach drżysz,
pierwsza wreszcie kobieta między niewiastami."


niepotrzebnie się rymuje "życia - bycia", chyba raczej niezamierzone w białym wierszu a jeśli tak, czemu ma służyć? no i ściśnięte gardło na końcu i światło w tunelu
jakieś takie kojarzące się ze światełkiem w tunelu "Życie po życiu" Raymond Moodyego, oczywiste bo w końcu książka już nieco trąci myszką.
na koniec: po co właściwie ten Wojaczek w tytule?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • następna doba zawitała w moich skromnych progach gość w dom, lecz zapewne, pominięta została moja zgoda Zbyło mnie ewidentne kłamstwo, mówiono o czułościach, okazało się to ironią, wspieraną zbyt łatwo   wtedy gdy się pożegnałem, miałem na oku jeden cel wyzbyć się na istotę ujrzeć jeszcze jedną z tych ostatnich niedziel bo komu ryczy wzrok nad jego włos temu leje się z twarzy, martwy pot i ja się utopiłem   brnąłem w swe zażyłości mając testament, na dawne imię tyle, że czekać nie potrafiłem zabrakło mi cierpliwości a do czego? mimowolnie, myślę iż do prawie że niczego bo wiem, że mało co zostało z gruzów znanych kawiarenek   co mi po mieście, gdzie dogorywają moje lokale? pomioty gonią innych chcąc ich zabić i infekować dalej dlaczego mam widywać swoje imię, na butelkach piwa tylko po to, by tracić rozum oczywiście, jakżeby inaczej lato ze mną pogrywa   ekran wlewa we mnie, kolejne wiadomości oczy się zamknęły gwiazda mnie wita oto ballada na mą cześć, składa się głównie z dymiącej bezsenności   bałagan w tym pokoju więcej stoi puste niżeli ktoś odpoczywa żyję w wielu głowach, jako widmo na placach widnieją moje postulaty tam gdzie samochody spotykają się, by omawiać nudne tematy   szukam czegoś co już nie istnieję już rozumiem, to było przed tygodniami, nad wodą, rozchwiany wieczorami…   [...]   przede mną grupa czapek z daszkiem w rękach trzymają szkło, szczęśliwsze niż ja odnaleźli wrzaskiem to, czemu ja cichy byłem łypią na mnie na myśl o nich dwa słowa: „całkiem, całkiem”   [...]     tak więc, gościu drogi co mnie odwiedził tyle na razie się wydarzyło, tyle mam przemyśleń pozbądź się obiekcji, twoja wizja nawet krańca realiów nie pomieści wyjdź z tego bloku tak i ja wyjdę z tobą, wrócę przed ósemką z przodu jedynie muszę zdążyć na pociąg, porzucić neon znajomego sklepu myślisz, dobry Panie, że to możliwe?   mam dość już tych spopielonych wierzeń drżę na samą myśl by coś przeżyć, został tylko sierpień   Z zapisków Lecha 2/3.  
    • @Poet Ka Będę prymitywnie męski... Dla mnie to wiersz jednoznacznie polityczny i tak trafia do mojego umysłu i serca. Rzeczywistość polska, europejska i światowa stała się koszmarem, w którym "musimy"(?!) akceptować kłamstwa i zbrodnie. "Beze mnie"... i bez Ciebie.  Swój wk-w wylałem w piosenkach, które wejdą w lipcu na EMUZE i wrzucam w lipcu na FB. W powietrzu jest siarka. Pozdrawiam Cię :-)
    • @Leszek Piotr Laskowski Kolejny piękny wiersz o drodze życia, pisany z perspektywy lat doświadczeń. Dziękuję :-)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...