Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

odkąd ptaki odfrunęły z moich słów

i gwiazdy zgasły

nie wiem jak nazwać

strach i śmierć i miłość

 

żurawie przechadzają się niedbale

w rozognionym słońcu

jasno widzę teraz

ich odwagę i pełnię życia i miłość

 

przyglądam się dłoniom

bezradne

oplatają jedna drugą

i moje usta milczą

 

unoszę ręce

prężnym gestem

wyrzucam je ponad głowę

a krzyk rozdziera gardło

 

bezimienne

wyrasta nade mną niebo

 

Anielskie

Otwierają się niebiosa w górze

 

i coraz bliższa

bez imienia

ziemia rozkwita

 

a ziemia coraz mniejsza

w pełni poznana

zostaje w dole

 

Mów ze mną, mów dalej….

 

 

 

 

* tekst pisany kursywą jest wierszem Haliny Poświatowskiej

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...