Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

następna doba zawitała w moich skromnych progach

gość w dom,

lecz zapewne, pominięta została moja zgoda

Zbyło mnie ewidentne kłamstwo,

mówiono o czułościach,

okazało się to ironią, wspieraną zbyt łatwo

 

wtedy gdy się pożegnałem, miałem na oku jeden cel

wyzbyć się na istotę

ujrzeć jeszcze jedną z tych ostatnich niedziel

bo komu ryczy wzrok nad jego włos

temu leje się z twarzy, martwy pot

i ja się utopiłem

 

brnąłem w swe zażyłości

mając testament, na dawne imię

tyle, że czekać nie potrafiłem

zabrakło mi cierpliwości

a do czego?

mimowolnie, myślę iż do prawie że niczego

bo wiem, że mało co zostało z gruzów znanych kawiarenek

 

co mi po mieście, gdzie dogorywają moje lokale?

pomioty gonią innych

chcąc ich zabić i infekować dalej

dlaczego mam widywać swoje imię, na butelkach piwa

tylko po to, by tracić rozum

oczywiście, jakżeby inaczej

lato ze mną pogrywa

 

ekran wlewa we mnie, kolejne wiadomości

oczy się zamknęły

gwiazda mnie wita

oto ballada na mą cześć,

składa się głównie z dymiącej bezsenności

 

bałagan w tym pokoju

więcej stoi puste niżeli ktoś odpoczywa

żyję w wielu głowach, jako widmo

na placach widnieją moje postulaty

tam gdzie samochody spotykają się, by omawiać nudne tematy

 

szukam czegoś co już nie istnieję

już rozumiem,

to było przed tygodniami,

nad wodą,

rozchwiany wieczorami…

 

[...]

 

przede mną grupa czapek z daszkiem

w rękach trzymają szkło, szczęśliwsze niż ja

odnaleźli wrzaskiem to, czemu ja cichy byłem

łypią na mnie

na myśl o nich dwa słowa:

„całkiem, całkiem”

 

[...]

 

 

tak więc, gościu drogi co mnie odwiedził

tyle na razie się wydarzyło, tyle mam przemyśleń

pozbądź się obiekcji,

twoja wizja nawet krańca realiów nie pomieści

wyjdź z tego bloku

tak i ja wyjdę z tobą,

wrócę przed ósemką z przodu

jedynie muszę zdążyć na pociąg,

porzucić neon znajomego sklepu

myślisz, dobry Panie, że to możliwe?

 

mam dość już tych spopielonych wierzeń

drżę na samą myśl

by coś przeżyć, został tylko sierpień

 


Z zapisków Lecha

2/3.

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...