Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

dzięki każdemu z osobna

Pancolek - za wiarę i w ogóle, Braciszku :*.

Tomasz Piekło - teraz czas na mnie, hehe.

Emu Rouge - czy zasłużonych? no w sumie pracuję
nad poezją kilka lat ;)

kasiaballou - tnx

don kebabo - tnx również

UFO - cieszę się, że tak uważasz :)

lubię latawce - hehe, urodziny obchodzę w listopadzie ;),
ale dzięki :)

Rachel Grass - dzięki

dzie wuszka - też tak mówię :)

Bartosz Wojciechowski - nie, tak ma być. tylko 'tak widocznie
miaŁo się stać ;P'. dzięki za wszystko :)

Beenie M - rozumiem, że z Wrocka? hehe, piękne miasto,
aczkolwiek męczące na dŁuższą metę :]. tnx

Mr. Suicide - dziękuję Dominiku :)

Michał Kućmierz - nie rozumiem Twojego zdenerwowania. chodzi o to,
iż przywołaŁam nazwisko Noldego, Słowackiego i Whistlera? poprostu
odkryłam taki styl, inspiracje malarskie. jakby co, można unikać, nie zmuszam do czytania.
mimo dzięki :P

Rafał_Leniar - masz rację, nareszcie :P.

JacekSojan - no no, good idea. tylko dość ciężko
się dostać. robiŁam 'podchody' dwa razy :].

pozdrawiam Karolcia :)

Opublikowano

i ja gratuluję. baaardzo.
ale tak w kwestii formalnej: co zostało ze Słowackiego - piszczel, prawda? a jak tak, to ona , a nie on. a może się mylę...?? w razie czego z piszczelą w dłoni - hajda, na koń!!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Wierzyć jeszcze, że grają ludzie.  Pzdr.
    • Te dni, które jak serca nieruchome w pierś gniotą, są tylko nocą i tęsknotą, i ziemią, która uśmierca.   Te sny, które na skroni ciążą jak zakrzepy krwi, to cierń wkłuty w powieki, ból zdjętych z krzyża dłoni.   A my z prochów urodzeni na kilka oddechów, na sen, na kilka nocy, na dzień, na profil cmentarnych kamieni.
    • @Radosław dziękuję!  @Rafael Marius dziękuję! @Myszolak dziękuję!  @iwonaroma dziękuję! @APM dziękuję! @Łukasz Jurczyk dziękuję! 
    • Anioł stróż, z którym trwa się ramię w ramię. We wspólnym pokoju, w prawie jazdy, w pierogach ruskich. W wymyślonych słowach, w fantazyjnym świecie i w rozmówkach wieczorowych. Raz przedszkole, raz gimnazjum, raz matura. A potem ramię w ramię - w obce miasto.   Jest w tym jakaś oczywistość, odwieczne status quo - nigdy przecież nie było inaczej i trudno wyobrazić sobie "inaczej", bo czym ono właściwie miałoby być? Tak już jest - i kropka. A stałość ta jest tak zuchwale pewna, jak pewny jest śnieg zimą, obiad u mamy i amen w "Ojcze nasz".   Aż przychodzą dwudzieste czwarte urodziny. Zwyczajne na oko, jak to urodziny - zasypane życzeniami, pachnące świętem, winem i czekoladą. Ale połowiczne. Ale już niewspólne.   Nie ma już śniegu, nie ma już obiadów, nie ma już amen. Wracasz pod wieczór - jak zawsze. Jak zawsze przekręcasz klucz i zdejmujesz buty. Jest sufit - jak zawsze - i są drzwi, a w nich szklana szyba, a za nimi bałagan. Jak zawsze. I jak nigdy - nie ma już brata.   7 IV 2025
    • @JuzDawnoUmarlem teraz peel musi znaleźć w sobie siłę, aby dopłynąć do brzegu...Fajna miniatura!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...