Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

chłop Bartosz walką sławił Racławice
Maciej inteligent korupcją zszargał narodowe imię
robotnik co z wiarą budował Police
na chwałę Rzeczypospolitej prężył muskularne ramię
w czasach gdy kryzys nie znaczyło Polski
ale Ameryki było przypadłością
żyliśmy w zgodzie z czerwoną przyszłością
robotniczo - chłopską narodowo-polską
aż przyszła bieda nasza swojska bieda
w mechanicznych zaprzęgach dęba stanęły konie
iluż tedy ruszyło i po czyjej stronie
matki które jęczały oj biada nam biada
najpierw się burze zwarły z piorunem
wzburzone morze zrodziło trzy krzyże
pamiętam twoje pożegnanie z synem
którego barbarzyńcy zadźgali sztyletem
pamiętam domy ociemniałe grozą
i twarze starców zszarzałe bezradne
pamiętam tłumy ozdobę stolicy
z okrzykami sprawiedliwości od ludowej władzy
przemawiał premier współobywatele
mamy naród wrażliwy nie jesteśmy sami
czas odwrócić mrzonki co złymi snami
w niebiesiech wołał Prymas jest wielkie wesele
bądźcie więc cierpliwymi maluczkich Bóg nagradza
a w naszych sercach ból jak skamieniała sadza
nie spalisz jej uczuciem nie powalisz młotem
ideały sięgnęły bruku
aż chlupnęło błoto
w robotniczym proteście
żerań i ochota
sakwa narodu już nie brzęknie złotem
cóż pracujmy budujmy metro
dobywajmy węgiel siejmy przenicę aby kraj zieleniał
umęczoną Polskę strójmy w laur wawrzynu
może kiedyś tu wrócisz wygnańcze mój synu

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Los poskąpił cudów i mocy  Pod władzą Saturna namacalnie surowy  Białko oka nabrzmiałe żyłkami  Człowiek w końcu dotarł do swych granic    Czucie się niekochanym, samotnym, przegranym...   A więc to w takie miejsca przeszłość prowadzi   To całe szalone piękno w wierszach i eksperymenty odbijające piękne i szalone życie Aż do dobitnej depresji, inercji    Czasem jeszcze się zdarza... Piękno  Zachwyt Studium osobnych, rzadkich przypadków    Teraz interesuje mnie Dobro Nie chcę zboczyć ze srogiej drogi  Karma wyjaśnia te szarpiące się losy  Widma Głosy    Mgła - piękna metafora iluzji    Wszystko się zaczęło od Piękna i Iluzji Taki był początek świata  Wymawiałem wtedy marzenia Podczas gdy rozgrywał się dramat    Pauza    Dramat istnienia dusz nazbyt swobodnych  Dusz przypominających podziemnego człowieka  W których gra melodia straty       
    • @Ajar41 Zuzanna w kurorcie w Sopocie Chce płacic w dolarach i złocie  Choć jest wielka dama Pierze majtki sama I wiesza je na każdym płocie.                      
    • Wyruszyły we trzy: Największa Marija Najśmiglejsza Pinta Najdzielniejsza Niña   Hej, hej, jak długi rejs Zbiega i znów się wspina Na stromej fali grzbiet Z piaszczystych wzgórz "Dziewczyna"   Zdobędą Nowy Świat Rozbije się Maria Gdzieś zaginie Pinta Sławna będzie Niña   Rei Lavrador, twój las Szkutnicy zaprzedali "Dziewczyna" czesze lok W lusterku morskiej fali   Karaka Marija Karawela Pinta Najszczęśliwsza Niña Z piaszczystych wzgórz te trzy     Rej Lavrador – Król Rolnik (Dionizy I) obsadził wybrzeża Portugalii lasami, z których drewno wykorzystywano do budowy statków morskich w dobie wielkich odkryć. "Santa María", "Pinta", "Niña" ("Dziewczyna") – uczestniczki pierwszej wyprawy Kolumba.  
    • Na co mi Twoje łzy    I sny    I wszystkie  Smutki świata    One nie przyniosą  Ukojenia    Ani nie zagłuszą Sumienia    Odejdę bez pośpiechu  Jeszcze tej nocy 
    • @kasia652 poruszający wiersz...
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...