Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

chcesz to leć na siedem
wzgórz zostanę w dolinie
kapryśnego morza

nie szukaj skruszonych
skalnych brzegów na dnie
tylko kamienie

wiatr strąca wczorajsze
nuty nie znają dźwięków
poszarpanych dociekliwie
nie zasnę tej nocy

nie zasłużyłam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Mimo woli czytam "za siedem wzgórz"... pozostałość z dzieciństwa chyba.
Piękny klif, przypomniałaś mi film "Motylek" (Papillon) ze St. Mc Quinnem i D. Hoffmanem.
Podoba mi się, pozdrawiam.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


eeee tam. z tym się nie zgodzę. moja znajoma z klasy
napisała w swoim gniotku na jakieś konkursidło,
że Lublin też jest miastem na siedmiu wzgórzach.
hehehe...

serdecznie pozdrawiam.
Opublikowano

Wiersz ładny. Przerzutki zawsze mi się podobają. :)
Ale tytuł nie współgra mi z resztą, a szczególnie z puentą.
"niezasnę tej nocy

nie zasłużyłam"
Raczej kojarzy mi się ten fragment z zazdrością. Lub żalem.
A tytuł sugeruje, że peelowi jest raczej to obojętne.
Co prawda do reszty utworu pasuje. A może tak:
"niezasnę tej nocy

może zasłużyłam"

Pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Mimo woli czytam "za siedem wzgórz"... pozostałość z dzieciństwa chyba.
Piękny klif, przypomniałaś mi film "Motylek" (Papillon) ze St. Mc Quinnem i D. Hoffmanem.
Podoba mi się, pozdrawiam.
HAYQ!
Mówisz klif...o tak:)często bywam.
Serdeczności.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @andrew urocze słowa- dziękuje za nie. serdeczności :)
    • @Łukasz Jurczyk   Ten fragment to niezwykle poruszające studium wojennej traumy i  męskiego bólu.    Fenicjanka oferuje chwilowe zapomnienie. Jest chłodna, obiektywna i pozbawiona złudzeń. Aby przetrwać ciągłe obcowanie z cudzym bólem i brutalnością -  musi pozostać emocjonalnie odcięta. Jej ciało jest obecne, ale jej wnętrze pozostaje niedostępne.   Pierwsza strofa jest genialna - „Pachniał żelazem, nie miłością” - mężczyźni przychodzą do Fenicjanki po bliskość, szukając ciepła, ale ich umysły są uwięzione w przeszłości, wśród poległych towarzyszy lub ofiar.   Tylko w stanie odurzenia i snu zrzucają maski twardych, niewzruszonych żołnierzy. Paradoksalnie, dopiero we śnie - kiedy mówią do tych, „co już ich nie słyszą” - są prawdziwi. Wino ma „pamiętać za nich”, bo ciężar ich własnych wspomnień jest zbyt przygniatający.   To świetny tekst o tym, jak wojna niszczy ludzi od środka, uniemożliwiając im nawiązanie prawdziwej, ludzkiej relacji tu i teraz. Zarówno żołnierz , jak i Fenicjanka są w gruncie rzeczy samotni.     Nie szukali ciała, lecz przystani, w której duchy tracą głos.  
    • @Sylwester_Lasota @Alicja_Wysocka   wkrótce też lipę porzucił i pognał uwodzić morwę lecz ta go rozszyfrowała i zaraz dostał w mordę   krążył po sadach i polach uwodząc drzewne kobiety a ja go dobrze rozumiem był to pędziwiatr - niestety :))
    • @viola arvensis ... sen  czasami  nim bywamy  ale  nie jesteśmy  cisza  dobra cisza  jest jak piękna  żyzna łąka  na której  wyrastają nie tylko  marzenia    budzi się  to co urodziło się  w myślach  ... Pozdrawiam serdecznie  Miłego dnia w słońcu 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dokładnie. Te przyrośnięte bolą najbardziej przy odrywaniu. Wiem. Sprawdzałam. Pzdr też.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...