Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

chcesz to leć na siedem
wzgórz zostanę w dolinie
kapryśnego morza

nie szukaj skruszonych
skalnych brzegów na dnie
tylko kamienie

wiatr strąca wczorajsze
nuty nie znają dźwięków
poszarpanych dociekliwie
nie zasnę tej nocy

nie zasłużyłam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Mimo woli czytam "za siedem wzgórz"... pozostałość z dzieciństwa chyba.
Piękny klif, przypomniałaś mi film "Motylek" (Papillon) ze St. Mc Quinnem i D. Hoffmanem.
Podoba mi się, pozdrawiam.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


eeee tam. z tym się nie zgodzę. moja znajoma z klasy
napisała w swoim gniotku na jakieś konkursidło,
że Lublin też jest miastem na siedmiu wzgórzach.
hehehe...

serdecznie pozdrawiam.
Opublikowano

Wiersz ładny. Przerzutki zawsze mi się podobają. :)
Ale tytuł nie współgra mi z resztą, a szczególnie z puentą.
"niezasnę tej nocy

nie zasłużyłam"
Raczej kojarzy mi się ten fragment z zazdrością. Lub żalem.
A tytuł sugeruje, że peelowi jest raczej to obojętne.
Co prawda do reszty utworu pasuje. A może tak:
"niezasnę tej nocy

może zasłużyłam"

Pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Mimo woli czytam "za siedem wzgórz"... pozostałość z dzieciństwa chyba.
Piękny klif, przypomniałaś mi film "Motylek" (Papillon) ze St. Mc Quinnem i D. Hoffmanem.
Podoba mi się, pozdrawiam.
HAYQ!
Mówisz klif...o tak:)często bywam.
Serdeczności.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witam - fajnie że trafne i mądre - dziękuje -                                                                                                Pzdr. @Kwiatuszek - @Poet Ka - uśmiechem wam dziękuję - 
    • U mend, o, rum urodnemu
    • @Posem - @Konrad Koper - dzięki - 
    • RABATKA   Kilka dni temu, Nie wiedzieć czemu, Wprost mi znajoma wyznała, Że moje wiersze Są coraz gorsze, I że to wszystko jest chała.   Gdzie się nie wczyta, Tylko krytyka, Tylko by komuś dowalić. - Mógłbyś czasami Ruszyć zwojami I delikatnie pochwalić.   Jako krwiożerca, Biorę do serca, Od dzisiaj tworzę w kolorze. Teraz napiszę, Bębniąc w klawisze, Coś o kwiatuszkach (o Boże!).   ***   Przy miedzy stara Stoi kopara. I przy silniku męt dłubie. Czasem zapali, Wówczas dym wali, Zwłaszcza, gdy czuje coś w czubie.   Otóż krok dalej, W kierunku alej, Wielka, kwiecista rabatka. Co znakomicie Umila życie, Fajna dla pieszych to gratka.   Rosną obficie, Ciesząc się życiem Kwiaty, porosty i zioła. Wszystkie pod rękę, Nucą piosenkę, Śpiewają chórem dokoła:   Cynie i bratki, Wilce, bławatki, Malwy, szarłaty, stokrotki, Dalie, rumianki, Astry, kocanki, Ślazy, złocienie, pachnotki.   Maki, lewkonie, Fiołki, piwonie, Dzwonki, petunie, orliki, Chabry, titonie, Bzy, pelargonie, Floksy, nasturcje, goździki,   Ale wśród tego, Tego wszystkiego, Życie po prostu się toczy. Ktoś nie dowierza, Ile tam zwierza, Jakiż ten wiersz jest uroczy.   Pszczoły, komary, I żuczek stary, Żabki, motyli tysiące. Ćmy, nawet ważki, Kreciki, ptaszki, A wszystko to na tej łące.   Natury czary, Piękno bez miary, Niebiański świat kolorytu, Cudności wszędzie, Na pewno będzie Znajoma pełna zachwytu.   Zero krytyki, Ni polityki, Żegnam, oddalam się tyłem. Kwiatki, motyle, Śliczności tyle, Zdrówka! Ja swoje zrobiłem.   ***   Potem, niestety, Krzyknąłem „rety”! Powiem wam, jasna cholera, Że ten męt starą, Wstrętną koparą, Zjeździł rabatkę do zera …   ***   Chłopcy, dziewczęta, Wnuki, wnuczęta, Inne stworzenia nam miłe: By cię głaskali, Maltretowali, Nie rób niczego na silę!  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...