Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

zacząłem czytać pierwsze słowai myślę Jasiu się zakochał i pisze smuty
ale puenta mnie rozwaliła, poprostu w twoim stylu

wiersz mi sprawił taką przyjemność jak puszka piwa, która mi zasyczała koło ucha

nisko się kłaniam i pozdrawiam

Opublikowano

jasiu zły - mały jasiu;
na moim podwórku w pewnym wieku
wszyscy chłopcy deklarowali się jako sadyści i tyrani
dla swoich dziewczynek;
teraz widzę - jak przynoszą swoim kobietom pantofle
i wynoszą siatki z zakupami na piętra;
czas pokazuje, jak wszystko zamienia się nieoczekiwanie
w swoje przeciwieństwo;

co na to filozofia?

a miniaturka pyszna!
pozdrawiam! J.S.

Opublikowano

autorytet oksfordzki, Jim Hankinson twierdzi, że istnieje filozofia produktów mlecznych, uprawiana przez prof. Heinricha Niemanda w Uniwersytecie Bad Homburg, dlaczego nie miałaby istnieć filozofia
pomarańczy w wierszach?
bez wątpienia, jest jej bardzo wiele, o ile mnie pamięć lektur/wierszy jeszcze nie zawodzi,
a ci, co wyrośli z takich lektur - chodzą z kolczykami w genitaliach, i szczerzą się nieprzyjemnie na jednym i drugim podwórku :)!

niech żyje sophia wierszy o pomarańczach i sophia w pomarańczach! J.S.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Na brzegu   ktoś  wspomniał o czasie jak o rzece   stałem nad brzegiem i patrzyłem jak woda niesie liście z wczoraj do jutra   w tle starożytny bóg o oczach kota mrugał leniwie a my w pośpiechu wymienialiśmy sekundy na bilety do nigdzie   kontekst byłby kluczowy ale siedzieliśmy  w ciemnej sali i czekając  na napisy końcowe   czy to już koniec czy dopiero początek  gdzie duchy wymieniają się opowieściami o zapomnianych życiach na ostatniej stronie księgi   puste linie czekają na słowo które nigdy nie padnie  
    • Płynie prąd, prąd to życie, Prąd sposobem na przytycie, A ja tyję od przepychu, Które prąd mi przyniósł w życiu. Światłem świeci, silnik kręci, Na to zawsze są klienci. Stąd też właśnie ja z woltażem Połączyłem się mariażem.   Gdzie tam śluby, jest kochanka -Prądem napełniona szklanka. Nic nie grozi z niej wypicie, Kładę na to własne życie.   Słuchaj tego, nie żartuję, Czasem z prądem się siłuję, Że mnie kocha, to kopnięcie Mi nie straszne pod napięciem, A gdy czasem się przytulę, To mnie potraktuje czule. W głowie ci się nie pomieści, Lubię kiedy tak mnie pieści. Niech już będę romantykiem, Pysznie jest być elektrykiem.  
    • @violetta @widelec @Charismafilos @tie-break, generalnie, wierszyk miał się przyłączyć do zabawy pod tytułem poezja męska w damskim wydaniu, ale wyszła z tego lipa, przez literówkę w "chciałabym", peelek miał być facetem,  pewnie mi moja podświadomość przebiła język i zrobiłam z niego babkę, dokonałam korekty płci, na właściwą;) 
    • fajnie, zapraszasz?
    • mamie     w twoich oczach szukam błysku zrozumienia zagubił się w gęstej mgle splątanych myśli i nagle wszystko wokół stało się obce choć usta zapomniały już moje imię uśmiechasz się jeszcze rozpoznajesz sercem    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...