Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@karenka

 

Bardzo dziękuję! 

Czasami czuję potrzebę przypomnieć niezwykłą postać z historii, która jest niedoceniana lub zapominana. 

Serdecznie pozdrawiam. :) 

@Marek.zak1

 

Bardzo dziękuję! 

Dokładnie tak czasami jest. Bardzo mnie poruszyła historia Pileckiego - przeżył Oświęcim, zrobił wiele, "wszedł" do obozu, zbierał dowody na zbrodnie niemieckie, organizował ruch oporu i został zamordowany  przez Polaków.  I chociaż to nie była "prywatna" zbrodnia to jednak  trudno się z tym pogodzić. Serdecznie pozdrawiam. 

@Benjamin Artur @Toyer @Charismafilos @Poet Ka @Sylwester_Lasota

 

Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. 

Opublikowano

@Berenika97

 

Nika:)

 

Twój  wiersz nie opowiada tylko o Krystynie Skarbek

 

on buduje jej cień który jest może bardziej prawdziwy niż sam pomnik   bohaterki

 

 

najbardziej porusza mnie tutaj napięcie między kruchoscią a silą między zimowym światłem a stalą ukrytą w spojrzeniu

 

 

jest w tej postaci cos tragicznego bo wojna stworzyła dla niej przestrzeń w której mogła być sobą wieloma twarzami wieloma imionami a powrót do zwyczajnego świata okazał się może najtrudniejszą misją

 

 

jest w tym coś z tragedii antycznej

 

bohater który wraca z piekla historii a jednak nie znajduje dla siebie miejsca po drugiej stronie ciszy

 

pięknie Nika.

 

 

piszesz o Pileckim

 

BOHATER!!!!!!

 

a zabili go renegaci.

 

byli żołnierze AK

 

bydlaki w służbie komunistycznego reżimu 

 

zdrajcy

 

chwała Pileckiemu.

 

 

Opublikowano

@Migrena

 

Bardzo dziękuję! 

Niesamowity komentarz! 

Dziękuję Ci za te słowa, naprawdę mnie poruszyły. Trafiłeś dokładnie w to, o co mi chodziło - ten cień, który czasem mówi więcej niż pomnik. Krystyna fascynuje mnie właśnie przez to napięcie - kobieta, która w wojnie znalazła przestrzeń na wielość twarzy i imion, a w pokoju nie potrafiła już znaleźć jednej. To rzeczywiście ma w sobie coś z tragedii antycznej - powrót, który okazuje się trudniejszy niż sama misja.

 

A co do Pileckiego - tak, chwała Mu!

To osobny, ogromny temat!   

Serdecznie pozdrawiam. 

@viola arvensis

 

Bardzo dziękuję! 

Cieszę się, że tak mnie motywujesz, abyśmy nie zapominali o naszej trudnej historii i wspaniałych ludziach, którzy ją tworzyli. 

Serdecznie pozdrawiam. 

@Leszek Piotr Laskowski

 

Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. 

Opublikowano

@Berenika97
Przepiękny hołd dla naszej Rodaczki i Bohaterki, inteligentnej i pięknej agentki angielskiego wywiadu MI-6 (SIS), później SOE, która ściśle współpracowała z organizacją Stefana Witkowskiego "Muszkieterzy" przekazując cenne informacje wywiadowcze dla Sił Alianckich oraz pomagając w trasach przerzutowych dla kurierów Polskiego Państwa Podziemnego w czasach Drugiej Wojny Światowej. Współpracowała m.in. z Kazimierzem Leskim, ps. "Bradl" i z jej sylwetką można się również zaznajomić w świetnie wykonanej serii komiksów pt. "Bradl" (link poniżej).

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Gratuluję Ci, Bereniko, znakomitego pomysłu na wiersz i równie pięknego sposobu, w jaki ubrałaś go w słowa. Właśnie takich wierszy potrzebujemy my, Polacy – szczególnie młode pokolenie, które dzięki nim może lepiej poznawać i rozumieć swoją historię, kulturę oraz tożsamość.

Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński

Opublikowano

@Waldemar_Talar_Talar

 

Bardzo dziękuję! 

Dziękuję za tak przemiłe słowa.  Serdecznie pozdrawiam. :)

@jjzielezinski

 

Bardzo dziękuję! 

Bardzo dziękuję za te ciepłe słowa.

O "Muszkieterach" -Witkowskim i Leskim - czytałam, Witkowski to niezwykła i kontrowersyjna postać. Dziękuję za link do komiksu - na pewno sprawdzę.

A to link do ciekawego artykułu:https://przystanekhistoria.pl/pa2/teksty/61347,Kazimierz-Leski-narodziny-asa-wywiadu.html

Z zainteresowaniem przeczytałam też książkę Vincenta V. Severskiego (szpiega) pt. "Christine" . Tam ujawnia szczegóły z jej działalności w Jugosławii.

 

Cieszę się bardzo, że wiersz trafia właśnie w to, o czym piszesz - że poezja może być furtką do historii, szczególnie dla młodszych czytelników. To dla mnie największa satysfakcja, gdy ktoś po przeczytaniu chce dowiedzieć się więcej o bohaterce, a nie tylko o samym wierszu.


Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za czas poświęcony na tak wnikliwy komentarz!

@Łukasz Jurczyk

 

Bardzo dziękuję!  Serdecznie pozdrawiam. 

 

Przetrwała wojnę.

A śmierć przyszła podczas pokoju.

I w hotelowym pokoju. 

 


 

Opublikowano

@Berenika97

 

Znakomity wiersz!

Najbardziej przejmujący jest finał, wierny prawdziwej, tragicznej historii Skarbek - przetrwała wojnę, niebezpieczeństwo i granice wielu krajów, ale zginęła z ręki zazdrosnego mężczyzny w czasie pokoju. Ta gorzka ironia losu - że to, co miało ją zabić podczas wojny, nie zabiło, a zabiła banalna, prywatna zazdrość - nadaje wierszowi wstrząsający, dokumentalny niemal ciężar. Bardzo dobre literackie uhonorowanie jej pamięci.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Stary_Kredens   Bardzo dziękuję za komentarz!    Małe sprostowanie: wiersz mówi „jesteś nieobecnym architektem ruin”, co odsuwa tę odpowiedzialność od podmiotu lirycznego i kieruje ją wyżej (lub ku komuś, kto odszedł). A co do zakończenia - tak, ono ma prawo brzmieć obrazoburczo. To krzyk człowieka w momentach, gdy ból staje się tak wielki, że obietnica zbawienia wydaje się wręcz nierealna, odległa, jak pomyłka w tłumaczeniu. Bardzo dziękuję za tak głęboką analizę! Serdecznie pozdrawiam. :)  @Marek.zak1   Bardzo dziękuję za tak głęboki, wielowymiarowy komentarz. Twoja refleksja o tym, że cierpienie jest językiem nieprzetłumaczalnym dla kogoś, kto go w danej chwili nie doświadcza, trafia w samo sedno mojego tekstu. Genialnie ująłeś też kwestię błędów przekładu - nawiązanie do filmu Coppoli idealnie tu pasuje, bo przecież to, co najważniejsze, najczęściej gubi się gdzieś "między słowami". Przede wszystkim jednak pragnę złożyć Ci szczere wyrazy współczucia z powodu nagłego odejścia kolegi. Dziękuję, że podzieliłeś się tak osobistym i trudnym doświadczeniem pod moim wierszem. Pozdrawiam serdecznie. @Posem   Bardzo dziękuję!  Dziękuję za ten komentarz. To fascynujące, jak poezja rezonuje z naszą codziennością. Masz rację - ten otaczający nas świat, pełen presji, niepewności i hejtu, bywa przytłaczający, a to wpisuje się w ten mój wierszowy "trąd świata i jego mechanizmy". Bardzo doceniam, że podzieliłeś się tą gorzką, ale trafną życiową refleksją i że dostrzegłeś tę nadzieję na końcu. Serdecznie pozdrawiam. :)
    • @Berenika97 odważne, ale przy tym szczere. PL dobre pytania i wątpliwości ma, takie ludzkie, codzienne.
    • @EwelinaWawrzyniak ekspert od malarstwa ze mnie żaden, no to się wypowiem ;) Mógłbym przegapić dzieła tego pana gdzieś w galerii ;) wiadomo wrażliwość każdy ma swoją, moja jest na poziomie rysunku technicznego ;) O śmierci? w sumie może i pasuje?... no i w rzeczy samej - ona jest przejściem od życia do... życia?
    • @Christine   Czasem jedyną uczciwą odpowiedzią na cierpienie nie jest wyjaśnienie, lecz odwaga, by pozostać przy pytaniu. :)   Ja też dziękuję i serdecznie pozdrawiam. :) @Toyer   Bardzo dziękuję!  Dziękuję za tę głęboką refleksję. To prawda, że biblijny Hiob jest symbolem doskonałej pokory. Mój wiersz jest jednak głosem kogoś, komu tej pokory zabrakło - dla kogo cierpienie przestało być celową próbą, a stało się niezrozumiałym językiem. Tym bardziej doceniam Twoje spojrzenie z zupełnie innej, pełnej nadziei perspektywy! Serdecznie pozdrawiam.  @wiedźma   Bardzo dziękuję!  Dziękuję za tak wnikliwe i piękne odczytanie mojego tekstu. Twoja interpretacja o uldze, która - choć bolesna - pozwala iść dalej na własnych zasadach, dodaje temu wierszowi zupełnie nowej, dającej siłę warstwy. Nawet nie wiesz, jak bardzo cieszą mnie takie słowa! Serdecznie pozdrawiam. :) @LessLove   Bardzo dziękuję!  Użyłeś przepięknego i przejmującego porównania. Ból narodzin, to pierwsze nagłe odcięcie od źródła bezpieczeństwa, idealnie oddaje to, co czuje podmiot liryczny nie odróżniając już "stworzenia od porzucenia". Bardzo dziękuję za tak głębokie i trafne czytanie. Serdecznie pozdrawiam. :) @andrew   Bardzo dziękuję!  Ciekawa i bardzo trafna metafora. Budujemy te nasze wieże z klocków (oczekiwań, iluzji), chcemy mieć je na wyłączność, a potem wystarczy podmuch wiatru, by zamieniły się w ruinę... Pięknie dziękuję za ten poetycki komentarz i inne spojrzenie na tekst.  Serdecznie pozdrawiam. :)   
    • @Berenika97   Może właśnie dlatego ten wiersz porusza. Nie obiecuje ukojenia, ale pozwala zobaczyć, że zwątpienie także może być formą poszukiwania. Bardzo dziękuję za rozmowę. Pozdrawiam. :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...