Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Białe, srebrne, złotawe, niczym wyspy śniegu,

rozgrzane od zachodu pod płowym prześwitem,

a my, pod ich wrażeniem, na szarawym brzegu

patrzymy, podziwiając mijające życie.

 

Tamten w dali, rozpięty, wygląda jak żagiel,

drugi płoży się, mieni, przewrotny jak fala,

inny sunie zabawnie, przecinając drogę,

która marszczy się, pieni i na dwie się rozpada.

 

Błogosławione lato — pogodny dzień — słońce,

ziemia, morze i ryby pod nieba błękitem,

i my — jak te baranki po tafli płynące —

zapatrzeni w urodę, zachwyceni byciem!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...