Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@wiedźma Musimy pamiętać, ze względu na nią, "Mateczkę" - Stanisławę Leszczyńską i dlatego, że zbrodnia nie umiera razem ze zbrodniarzami, a realizacja "naszych wartości" (wtedy NSDAP) może się powtórzyć w różnej postaci "naszych wartości". Jeśli to brzmi znajomo, to tak miało być. Które rządy/ państwa protestują przeciw mordom w Palestynie? Niewiele ich, a ludzi tak wielu.

Dziękuję Ci za ten wiersz, "W." 

Opublikowano (edytowane)

@wiedźma

 

uderzająca  niemal rzeźbiarska precyzja języka.

 

zamienić tak potworny ból w tak szlachetną i przejmującą poezję to dowód najwyższej wrażliwosci.

 

świetne pisanie:)

 

ukłony dla Ciebie:)

 

 

 

 

 

@LessLove

 

ja!

protestuje przeciwko mordowaniu dzieci Palestyny!!!!

 

Izrael jako jedyne państwo na świecie stosuję bandyckie prawo odpowiedzialności zbiorowej.

 

 

Edytowane przez Migrena (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@wiedźma

 

Czytam Twój wiersz i czuję fizyczny ciężar tamtych dni.

W samym środku fabryki śmierci jej dłonie dawały życie. Fraza "Pieluchy z chleba" rozdziera serce. Kontrast między rozkazem "zabij" a szeptem "żyj idealnie oddaje to, z czym się musiała się mierzyć. Wspaniale upamiętniłaś nadludzką siłę i miłość Stanisławy Leszczyńskiej.

Ważny i mądry wiersz. 

Opublikowano

@Migrena odpowiem z serca, że mnie zawstydzasz.To ogromny komplement.  Dziękuję bardzo. Poruszyły  mnie Twoje słowa. 

Pozdrawiam ciepło.

@Berenika97  matki oszczędzały chleb by wymienić go prześcieradło na pieluszki i ubranka. 

Czytałam " Położną z Auschwitz " 5, 6 lat temu, sam raport także. Sięgnęłam też po całą serię.  Wczoraj, przypadkiem, znów na niego trafiłam.

Świat potrzebuje ludzi takich jak Stanisława Leszczyńska. 

@Annna2 To prawda. Żadno z nich nie umarło. W świecie, którym nie miały szansy na dalsze życie...

Pozdrawiam serdecznie.

@Jacek_Suchowicz Masz rację. To okrutne.

Dziękuję bardzo i odpozdrawiam.

Opublikowano

@lena2_ Tak to prawda. To wspaniała kobieta.  Została uhonorowana pośmiertnie w 1985 r Krzyżem Oświęcimskim. Jest uważa za patronkę położnych i świadka nadziei. W 1992 roku rozpoczął się proces beatyfikacyjny.

Pozdrawiam. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma To może najwłaściwsza pora na dywagacje filozoficzne, nie tylko poetyckie, więc  sobie na nie pozwolę, dotykając zapewne granic herezji, ale bez takiej woli...   Twoje słowa to formuła konstytutywna wieczności. Dotyczy życia, ale jest obojętna wobec Istnienia - cechy boskiej.   On JEST, czyli istnieje poza naszym rozumieniem czasu i przestrzeni, On generuje nasze istnienie w czasie i przestrzeni, to które potrafimy naukowo dostrzec i próbować mierzyć różnymi parametrami swoistymi.   Nasze przemijanie można nazwać z Jego perspektywy... "grzechem pierworodnym" (znajomo brzmi?) polegającym na oderwaniu naszego bytu od cech boskich i wygenerowaniu rzeczywistości względnej dla Niego, a dla nas bezwzględnej, zwanej entuzjastycznie "prawdziwą" bo... dla nas poznawalną. Stąd pochodzą parametry naszego życia - czas i przestrzeń - z aktu oddzielenia - nazwanego w Księgach symbolicznie  "Wygnaniem z Raju". Stąd też "grzech" i przyczyna naszego przemijania, które nie oznacza jednak - z Jego perspektywy - żadnej zmiany w naszym istnieniu, mimo, że dla nas jest perspektywą śmierci. . Ta koncepcja implikuje naszą (marną) pozycję rozumienia Boga: szukamy poza sobą, a powinniśmy szukać w sobie. Nie jesteśmy w stanie zrozumieć Istnienia, a jedynie (i aż) parametry "naszego istnienia", nazywanego życiem.  A dlaczego posługujemy się -oczywistym dla nauki - pojęciem czasu i nie potrafimy go wskazać inaczej niż jako funkcję? Dlaczego odbieramy prawomocność naszemu rozumieniu Boga, które także obserwujemy poprzez Jego manifestacje, poddające się również badaniu naukowemu?   Według mnie i bez świętokradztwa, jesteśmy tożsami z Nim nie tylko kodem źródłowym- Jego aktem, ale to ON jest naszym DOMEM. Brzmi "ewangelicznie"? Bo też "Ewangelia" mówi prawdę zarówno o życiu (naszym istnieniu) i o Istnieniu w Bogu, ale formułuje ją językiem człowieka, z jego perspektywy i jego pojęciami, posiłkując się obrazami.   Świętość życia zawiera się w jego (świętym) pochodzeniu oraz udziale w Istnieniu, a boskość wymyka się naszemu rozumieniu i powinna naturalnie rodzić WIARĘ. Misja ofiary IHS jest aktem zjednoczenia nas z Bogiem, za koniecznym dla nas aktem woli, opartym na WIERZE.   Bardzo modne ostatnio, śladem (bardzo chwiejnej nadal) teorii fizyki kwantowej jest formułowanie twierdzeń o "względności naszego funkcjonowania", jego "pozorności" i "umowności". Modne jest pisanie o "stanie powiązania kwantowego zjawisk, całej energii i każdej cząstki materii", a nie słyszę próby połączenia tych twierdzeń naukowych (f.k.) z teologią, co usiłuje (zbyt nieśmiało) formułować u nas jedynie ks. prof. Michał Heller, a dla mnie jest to oczywiste i wynika z przyrodzonego człowiekowi archetypicznej potrzeby szukania prawdy. Dlaczego nikt z teologów nie sięgnie do tej teorii, żeby napisać o "stanie powiązania człowieka z Bogiem"? Przecież to  wiele by nam wytłumaczyło w rozumieniu siebie i sensu naszego życia.   Dla jednych istnieją "prawdy naukowe", dla drugich "prawda o Bogu", a przecież cały czas jest JEDNA PRAWDA. Nazwałem ją Ten Który Jest, a to określenie funkcjonuje przecież w księgach od tysięcy lat! Nie dziwi mnie niestety niechęć dwóch korporacji (naukowej i teologiczno-kapłańskiej) do podania sobie ręki w tym wysiłku, bo jaki mają w tym (korporacyjny) interes? To takie ludzkie, niestety, Iwono, Violu, Wszystkie Poetyckie Dusze.    /dedykuję ateistom do przemyślenia i ku przestrodze/
    • @Marek.zak1 "Licentiae Accipientium" jest równie uprawniona jak "licentia poetica" :-)
    • Wielu wierszy nie rozumiem i w wielu nie widzę żadnego przesłania. To nie znaczy, że wiersz jest o niczym, tylko ja niczego nie widzę, nic do mnie nie trafia, więc zwyczajnie nie komentuję. Pozdrawiam. 
    • zamknięte drzwi a klucz któż wie nadzieja mówi nie licz na mnie włam się
    • @Berenika97, @Gra-Budzi-ka To reakcja po rozmowie z ortopedą, który na pytanie o skuteczność terapii z pomocą komórek macierzystych, zareagował bardzo sceptycznie. Pozdrawiam wieczornie.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...